Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

cynka

MD
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez cynka

  1. temat odpowiedział cynka → na meomartinoSprzęt medyczny
    Co do lumpeksów z używaną odzieżą roboczą - we Wrocu się taki znajduje przy ul. Sępa-Szarzyńskiego. Tani i można znaleźć rzeczy w naprawdę dobrym stanie. Tylko, że jest problem z małymi rozmiarami, bo to są ciuchy z Niemiec ;p
  2. Chodzenie na dyżury to strata czasu? Dziewczyno, o czym Ty mówisz... nawet patrząc sporo się uczysz, a wiadomo, im więcej chodzisz i personel wie, że jesteś ogarnięta - tym więcej możesz zrobić... Moim zdaniem nie ma sensu marnować czasu na coś, w czym się nie będzie pracowało w przyszłości. A kwestia tego, że takie technikum przyda się w pracy dermatologa - moim zdaniem jest raczej wątpliwa. Gdybym miała kasę to bym na Twoim miejscu inwestowała w języki, mimo wszystko.
  3. SaNataANa - tak, co do tego, że fizyka nie odsiewa niemyślących to masz rację, uświadomiłam to sobie już zaraz po napisaniu tego postu. Daniel Whaib - nie chodzi o żadne ulgi tylko o podstawy pozwalające zrozumieć np biofizykę.
  4. To, że nie rozumieją nie wynika zazwyczaj z tego, że mieli problem z fizyką w szkole :> Wynika to zazwyczaj z faktu, że nie chciało im się otworzyć książki do radiologii albo przelecieli początkowe rozdziały bez zagłębiania się w to co autor tam napisał ;] Studenci mają zresztą przede wszystkim problemy z odróżnieniem CT od MRI, a w przypadku MRI z określeniem czy sekwencja jest T1 czy T2 zależna. Osobie, która nie umie zrobić badania nawet dr z fizyki nie pomoże. Oczywiście, że są tacy, którym się nie chce otworzyć podręcznika i próbować cokolwiek zrozumieć. Ale są też tacy, którzy bardzo by chcieli, ale brak im podstaw z fizyki z liceum. Co do dopplera - nie bardzo rozumiem, co masz na myśli. Mnie chodziło o to, że gdyby ten lekarz rozumiał ideę tego badania, to by takiego błędu nie zrobił. Wyuczyć się na pałę i zapomnieć po jakimś czasie to każdy głupi potrafi. Ja ogólnie jestem za fizyką podczas rekrutacji na studia medyczne. Daje jakiś poziom abstrakcji i odsiewa osoby, które nie potrafią myśleć.
  5. Nie jest. Nie do końca sie zgodzę. Jeśli biofizyki uczysz się "na pałę" to owszem nie jest. Ale jeśli chcesz coś z niej zrozumieć, to niestety. Później są takie sytuacje, że 80% roku nie rozumie zasad działania metod obrazowania jak USG, RTG, TK, MRI, ich zalet i ograniczeń. I lekarze robiący USG dopplerem, ruszający głowicą i dziwiący się, że im nie wychodzi....
  6. Ja właśnie zaczęłam czytać "Kore" prof. Szczeklika. Póki co to ciąg luźnych skojarzeń medycyna-sztuka-dusza, ale mam zamiar ją doczytać do końca, "Katharsis" też...
  7. temat odpowiedział cynka → na endrjuPiszę pracę naukową
    Ja bardzo negatywnie podchodzę do pisania prac -dla-samego-pisania-, moim zdaniem powinno to wypływać bezpośrednio z zainteresowań i wnosić coś ciekawego, bo później się mnożą właśnie takie bezsensowne artykuliki studenckie; jeśli już to rzeczywiście lepszy jest case report. Sama chodziłam w zeszłym roku na koło naukowe, ale byłam nastawiona tylko na dyżury w szpitalu, kontakt z pacjentem i dowiadywanie/uczenie się jakiś nowych rzeczy. Ale co kto lubi oczywiście...
  8. SaNataANa: właśnie o to chodzi, że chciałabym sobie doczytywać, bo mnie to wszystko chole*nie interesuje ;p tylko nie wiem, na ile te informacje tam są aktualne, a sprawdzać wszystko w dużym/małym Szczekliku, to trochę mija się z celem...
  9. Diagnostyka ogólna chorób wewnętrznych - E. Szczeklik, A. Szczeklik - książka jest z 1979 r., naczytałam się o niej dużo pozytywnych opinii, ktoś z Was może się wypowiedzieć na jej temat? Co jest fajnie napisane, co już przestarzałe, na co zwrócić uwagę? Zaczynam dopiero 3. rok, sama jeszcze nie bardzo mogę to ocenić, a boję się przyjmować za pewnik wszystko, co tam jest napisane, bo nie wiem, czy się na tym nie przejadę
  10. Też polecam Jedzonko Ja chodzę też czasem do gmachu UP przy Placu Grunwaldzkim (ten wielki, przeszklony budynek), na I piętrze jest stołówka; jakość może nie powalająca, ale ceny w miarę spoko, dużo miejsca, miło i czysto.
  11. Ja nie uważam, że się nie łączy. Mówimy tu o podejściu do pacjenta jak do człowieka, a nie jak maszyny. A okazanie szacunku jak najbardziej się w to wlicza.. Dlaczego Ty masz zapewniać? Bo to jest Twój pacjent, Ty się nim zajmujesz. Kto ma zapewnić? Pielęgniarka? Salowa? Doradzenie, że powinien skorzystać to już jest coś, moim zdaniem nawet dużo. Niektórzy po prostu o tym zapominają. Nie mówię, że masz mu zapewnić wszystko, albo że masz siedzieć przy nim, trzymać za rękę albo nadstawić ramię, żeby się wypłakał. W moich oczach to wygląda tak, że jeśli właśnie traktujesz pacjenta z szacunkiem, podczas wizyty poświęcasz mu 100 % swojej uwagi, słuchasz tego, co ma do powiedzenia i go nie lekceważysz to znaczy to dla niego bardzo dużo. A czy ktoś to robi z kamienną twarzą czy z uśmiechem... to już kwestia własnego podejścia.
  12. 1. Weź pod uwagę, że nie zawsze pacjent ma wspierającą rodzinę, czasem wręcz przeciwnie. 2. Każdemu swojemu pacjentowi załatwisz opiekę psychologa? 3. O niepodawaniu zbyt dużej ilości wiedzy też się zgadzam - zauważyłam, że jak się mówi ciut zbyt dużo ponad to, co konieczne, występuje reakcja 'dadzą ci palec, to weź całą rękę', co niestety jest bardzo uciążliwe. Inna sprawa, że już w ogóle do mnie nie dociera postawa większości ludzi niezwiązanych z medycyną 'tak, jestem człowiekiem; ale nie, nie jest mi potrzebna ABOLUTNIE ŻADNA wiedza na temat mojego organizmu - od tego są lekarze'. Wracając do tematu - ja będę się starała (pewnie początkowo z marnym skutkiem) wypośrodkować w kwestii podejścia do pacjenta. Obecnie najbardziej mnie razi ze strony lekarzy podejście lekceważące typu: pacjent wchodzi, lekarz nawet na niego nie spojrzy, klika sobie w klawiaturę komputera lub popycha pierdoły z personelem a po pięciu minutach, nadal nie utrzymując kontaktu wzrokowego z pacjentem mruknie pod nosem: no to co panu/i dolega... i tym podobne sprawy. Myślę, że nie ma co się rozpisywać...
  13. Ja jestem moimi rozczarowana.... choć może mniej niż inni, bo przychodząc na studia już pierwszą pomoc (oprócz intubacji i używania worka ambu) miałam w małym palcu (setki godzin praktycznego przygotowania do zawodów pierwszej pomocy PCK w LO). Koledzy z grupy po tym kursie w praktyce nie potrafią zrobić NIC. Ćwiczeń praktycznych mieliśmy jedno - pod koniec semestru, a do tego - uwaga - pani prowadząca (nota bene nie na najniższym stanowisku w szpitalu) nauczyła całą grupę intubować DO PRZEŁYKU.
  14. to nie chodzi o to, czy umiem język czy nie - jak dla mnie prezentacja po polsku to po polsku, takie mieszanie języków nigdzie nie wygląda dobrze, wg mnie...
  15. Kolejna próba nauki z wykładowych slajdów przelała czarę goryczy. Czy u Was na uczelniach też jest tak, że wykładowcy nie potrafią zrobić poprawnej prezentacji multimedialnej? U mnie do tej pory spotkałam się z jednym, którego slajdy były sensowne. U pozostałych wyglądały tragicznie wręcz. Były nieczytelne, nieprzejrzyste, informacje nie były usystematyzowane, wiele razy powtarzała się ta sama rzecz, brak jakiejkolwiek konsekwencji w filtracji danych pod względem istotności i szczegółowości. Dodatkowo bardzo często pojawiają się zdania w języku angielskim. O ile np. podpisy na wklejonym rysunku jestem w stanie NA UPARTEGO zrozumieć (czasem ciężko jest znaleźć rysunek z polskimi podpisami – choć z drugiej strony usunąć podpisy czy zrobić rysunek własnoręcznie wcale nie jest tak trudno), to angielski jako tekst na slajdach razi mnie bardzo. Profesor nie potrafił przetłumaczyć, czy o co chodzi….? Nie wspomnę już o braku estetyki, czy nieprzestrzeganiu podstawowych zasad redakcji tekstu – spójniki na końcu linijki czy nierówne wcięcia. I kolejny, gigantyczny błąd – zapisywanie całego slajdu tekstem. Myślę, że nie trzeba komentować. Podsumowując – w moich oczach dotychczasowe prezentacje wykładowców leżą i kwiczą. Jak jest u Was? Też Was to bardzo razi, czy macie to w serdecznym poważaniu?
  16. temat odpowiedział cynka → na cynkaDyskusja ogólna
    hahaha sorry nie mogłem się powstrzymać zastanawiam się, co jest takiego śmiesznego w tym zdaniu, i nadal nie wiem. offtop: utożsamiasz się z bohaterem Dukaja? ;p
  17. temat odpowiedział cynka → na cynkaDyskusja ogólna
    Właśnie w przypadku osoby, którą mam na myśli nie jest problemem utrzymanie się z obecnych zarobków. Problem polega na tym, że przy tych 2 dniach pracy tygodniowo i tak obciążenie fizyczne i psychiczne jest zbyt duże, zwłaszcza, że jest to praca umysłowa. Dlatego chciałam dowiedzieć się, czy komuś udało się to pogodzić. Ale dzięki za Twoją wypowiedź ktos jeszcze?
  18. Czy ktoś z Was (a może jakiś Wasz znajomy/a) ukończył studia medyczne, utrzymując się tylko z pracy dorywczej? Jak to wygląda w praktyce? warto?

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.