W NPL mam stawkę za godzinę brutto 38 zł w dzień powszedni, 47 zł świąteczny. Grafik ciężko dopiąć, co świadczy o tym, że chętnych do tej pracy brakuje. W większym mieście stawki są podobno wyższe, ale z kolei w sąsiednim województwie nawet w mieście wojewódzkim są niższe i lekarze stamtąd przyjeżdżają na dyżury do tego NPL, w którym dyżuruję. 60 zł dla lekarza bez specjalizacji to dla mnie szok.