Napisano 16 Kwiecień 201312 l comment_26759 teraz to chyba pierwszy jeszcze straszniejszy niż za naszych czasów (nowy program studiów) Zgłoszenie
Napisano 7 Czerwiec 201312 l comment_27190 Witam wszystkich forumowiczów ! Mam kilka pytań co do LEKu . Czy ktoś z was może mi po krótce opowiedzieć jak wygląda wasz - studentów medycyny - plan dnia ? Ile czasu poświęcacie na naukę , ile na wykłady ? Jak to wygląda ( przebieg dnia - o której wstajecie , o której chodzicie spać zazwyczaj , ile spędzacie czasu na wykładach i od czego jest to zależne ) ? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi Pozdrawiam . P.S. Rok rozpoczęcia jest rokiem planowanym , a co się do tego czasu wydarzy ... nie mam pojęcia Zgłoszenie
Napisano 7 Czerwiec 201312 l comment_27191 wiesz co, każdy powie Ci co innego, jeden chodzi na wykłady, inny nie, jeden się uczy ciągle i codziennie, a inny tylko od koła do koła, a jeszcze inny tylko do sesji (nie wiem jak to możliwe, ale bywa). Także uczysz się tyle, ile chcesz albo ile dasz radę. Ale na nowym programie może być z tym rzeczywiście ciężko. Zgłoszenie
Napisano 8 Czerwiec 201312 l comment_27193 Nie wiem co Łukaszowi odpowiedzieć, ze względu na infaltylność tego pytania. Akurat to o co pyta, jest kwestią osobistą. Znam i osoby, któe niewiele czasu do nauki poświęcają, jak i znam i te, które nie wychodzą z podreczeników. I nie ma też zasady, ze chcąc się uczciwie i sumiennie uczyć, nie ma się czasu na nic innego. Kwestia rozplanowania czasu i ustalenia priorytetów. Zgłoszenie
Napisano 8 Czerwiec 201312 l comment_27198 zastrzegam, że to jest plan z innej uczelni, niż wrocław, hehehe poniedziałek 6.00 pobudka 7.30-11.00 kliniki OKIENKO (drzemka, nauka) 16-18.15 ćw. popołudniowe 19.00 DOMEK jedzenie, nauka, dogorywanie 23/24 SPAĆwtorek 6.00 pobudka 7.30-11.00 kliniki 13.00 KOŁO (trzeba się przygotować ok. 100 stron) 15-16.30 J ANGIELSKI 17.30 DOMEKśroda 6.00 pobudka 7.30-11.00 kliniki OKIENKO (drzemka, nauka) 15-16.30 ćw. popołudniowe (wejściówka trzeba się nauczyć ok. 40 stron) 17.30 DOMEKczwartek 6.00 pobudka 7.30-11.00 kliniki OKIENKO (drzemka, nauka) 16-19 - dyżur w ramach zajęć z klinik (obowiązkowy) 20 DOMEK piątek 6.00 pobudka 7.30-11.00 kliniki OKIENKO (nauka) 13.30-15.30 ćw. popułudniowe (znowu wejście trzeba się nauczyć ok. 40 stron) 16.30 DOMEK To taki przykładowy tydzień, właściwie 3 takie tygodnie z rzędu trwały. Wstawało się o 6.00 i z powrotem w domu było się o 17-20 dzień w dzień przy okazji 3 prace do napisania w tyg., na które trzeba było się przygotować i zdać, żeby zaliczyć przedmiot pozdrawiam i zachęcam do rekrutacji na lekarski Zgłoszenie
Napisano 9 Czerwiec 201312 l comment_27217 Aha, dziękuję za informacje . Zgadzam się , że nowy program nauczania jest troszkę "dziwny" , dlatego ja postanowiłem nie marnować czasu i już w 1 LO zająć się rozszerzoną matematyką, biologią i chemią , wybierając w LO profil akademicki ( +2 godz. w tyg rozszerzenia danego przedmiotu ) . Moje kolejne pytania brzmią : czy warto uczyć się języka łacińskiego w LO ? czy na medycynie trzeba znać bardzo dobrze angielski ? jakie książki warto czytać w wolnym czasie / uczyć się czegoś , aby potem łatwiej było na studiach ( na studiach będzie łatwiej gdy treść mniej więcej będzie mi znana, tylko o to chodzi żebym coś z tych książek zrozumiał , żeby nie było tam bardzo rozszerzonego nazewnictwa ) ? P.S. Mam pytanie do Pana berbelka , mianowicie : czemu tak pesymistycznie podchodzisz do życia , konkretnie to studiowania na LEKu ? Czytałem już kilka twoich postów tutaj i się dziwię , czemu tak bardzo próbujesz zniechęcić do studiowania Wiadomo , że im mniej ludzi skończy ten sam kierunek co ty , tym większe będziesz miał szanse na prace , ale przy skończeniu studiów lekarskich chyba nie powinno być aż tak tragicznie Chyba , że jest inny powód . Nie zrozum mnie źle , nie chcę Ci tutaj ubliżać czy coś takiego ... Po prostu mnie to ciekawi A tak na marginesie ktoś musi zajmować się chorymi w tym kraju i musi ukończyć nawet takie trudne studia , jakimi są lekarskie Zgłoszenie
Napisano 10 Czerwiec 201312 l comment_27232 Moje kolejne pytania brzmią : czy warto uczyć się języka łacińskiego w LO ? czy na medycynie trzeba znać bardzo dobrze angielski ? jakie książki warto czytać w wolnym czasie / uczyć się czegoś , aby potem łatwiej było na studiach ( na studiach będzie łatwiej gdy treść mniej więcej będzie mi znana, tylko o to chodzi żebym coś z tych książek zrozumiał , żeby nie było tam bardzo rozszerzonego nazewnictwa ) ? Łacina - nie, bo już jej nie ma w nowym programie, jest tylko angielski i niby miała być angielska nomenklatura wszędzie, wiadomo jednak, że starych drzew się nie przesadza i cięzko jest przestawić się asystentom. Nauka łaciny moim zdaniem niewiele pomoże przy wkuwaniu jakichś tam nazw z patomorfy (hehe) na pamięć. Mówię to po kursie łaciny na studiach, który był dość upierdliwy. Angielski - nie musisz go znać dobrze. Byłoby fajnie, gdybyś znał, ale nie oszukujmy się, medycznego nie nauczą Cię w szkole ani na kursach, chyba że specjalnych. U nas nie było orłów gramatycznych. Ale że lepiej język znać niż nie znać, to się ucz ładnie pięknie. Tak na FCE chociaż. Moim zdaniem nic tak do studiowania nie przyzwyczaja, jak inne studia To jest kompletnie co innego niż liceum, tu nie pomoże Ci czytanie żadnych książek, żeby się "wdrożyć", zwłaszcza przy tym głupim nowym programie. Jeśli bardzo chcesz, to sie poucz anatomii w wakacje przed samymi studiami, jak już się dostaniesz (znam takie przypadki), to może łatwiej się będzie oswoić. Generalnie dobrze jest mieć kogoś znajomego na medycynie, kto pomoże, doradzi, pożyczy jakieś książki, żebyś nie musiał wydawać kasy. Ot, i cała historyja. Zgłoszenie
Napisano 11 Czerwiec 201312 l comment_27233 P.S. Mam pytanie do Pana berbelka , mianowicie : czemu tak pesymistycznie podchodzisz do życia , konkretnie to studiowania na LEKu ? Czytałem już kilka twoich postów tutaj i się dziwię , czemu tak bardzo próbujesz zniechęcić do studiowania Wiadomo , że im mniej ludzi skończy ten sam kierunek co ty , tym większe będziesz miał szanse na prace , ale przy skończeniu studiów lekarskich chyba nie powinno być aż tak tragicznie Chyba , że jest inny powód . Nie zrozum mnie źle , nie chcę Ci tutaj ubliżać czy coś takiego ... Po prostu mnie to ciekawi A tak na marginesie ktoś musi zajmować się chorymi w tym kraju i musi ukończyć nawet takie trudne studia , jakimi są lekarskie Ja to robię miłości do ludzi, żeby ratowali swoje życie. Na medycynę są tysiące dziesiątki tysięcy chętnych.... i będą szli na tę rzeź stado baranów! Po prostu ostrzegam ludzi przed tym syfem, a każdy zrobi jak będzie chciał. A lekarski to może skończyć przeciętnie inteligentny szympans, chyba że będzie bezczelny.. opluje profesora albo zapomni o 10 terminie.. coś w tym stylu. Zgłoszenie
Napisano 11 Czerwiec 201312 l comment_27234 Panie berbelek "Per aspera at astra ! " Poza tym może podrzucisz pomysł innej ścieżki życiowej , dzięki której będzie można dobrze zarobić , przy okazji mieć ciekawą pracę ? A co do łaciny ... to już jest pewne i na każdej uczelni w PL jest lub będzie w najbliższym czasie potwierdzone , że mają "to" wycofać ? I ewentualnie od którego roku "to" będzie obowiązywało ? Naprawdę będzie 0 nauki łaciny ? Jakie przedmioty radzicie zdawać na maturze ? Niektóre uczelnie wymagają tylko rozszerzonej biologii i chemii bez fizyki , matematyki . Czy np. taka fizyka czy matma przydaje się na studiach ? Jest taką niezbędną wiedzą ? Zgłoszenie
Napisano 11 Czerwiec 201312 l comment_27235 Medycyna nie jest ciekawa i nie jest dobrze płatna. Dobrze płatne to są aplikacje po prawie, coś po SGH, informatyka po dobrej politechnice (Gdańska, Warszawska, Wrocławska), pewnie też jakieś inne kierunki po polibudzie, ale się nie orientuję. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.