Napisano 31 Sierpień 201213 l comment_23483 ja kiedyś za korki z fizyki płaciłem 50,- studentowi (za 90 min). to jest akurat zupełnie zrozumiałe, my tu dywagujemy o stawce 50 zł za godzinę zegarową, czyli 60 min. A co do ebedziebe... Nie wiem, słuchaj, może to kwestia tego, że było tam mało korepetytorów i mogli sobie wywindować taką stawkę. We Wrocławiu jest ich od cholery i trudno by mi było znaleźć sobie uczniów, gdybym krzyknęła im 50 zł za 60 min. Mój chłopak, który ma licencjat z filologii angielskiej, więc juz wykształcenie wyższe, bierze 40 zł. Tyle w temacie, think about it. Zgłoszenie
Napisano 31 Sierpień 201213 l comment_23490 Ale ja rozumiem , wiem że wszystko zależy od miasta , konkurencji , poziomu zadowolenia. Opisałem tylko przypadek kolego z roku który twierdzi że bierze 50 i ma po kilka osób w tygodniu , oraz pamiętam ile płacił mój kolega za korepetycje angielskiego u mojej nauczycielki - ok 70 zł za 45 minut I tyle Zgłoszenie
Napisano 1 Wrzesień 201213 l comment_23496 Akurat dobrzy angliści mogą przebierać w uczniach i narzucać stawki. A tytaj mówimy o studencie i przedmiotach ścisłych na które nie ma aż takiego zapotrzebownia. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.