Napisano 28 Styczeń 201313 l comment_25591 berbelek, nie odwracaj kota ogonem. Biedaczek został zaszczuty za chamskie posty na temat "księżniczek"? Zgłoszenie
Napisano 28 Styczeń 201313 l comment_25592 To akurat prawda, że są takie księżniczki, który pracę traktują jako hobby, a wypłatę jako kieszonkowe na drobne wydatki, bo je MONSZ-BIZNESMĘ uczyma. A uczciwie pracującego, który chciałby normalnie zarabiać krew zalewa. Są też księżniczki córcie bogatych ojczulków, które są gotowe robić specjalizacje z wolontariatu, bo "nie wyobrażają sobie robić nic innego" i "zrobią wszystko, żeby zostać dermatolożką" - cóż za poświęcenie swoją drogą! Przecież to patologia! edit ps. ebedziebie, oczywiście, chodziło mi o wolontariat. Zgłoszenie
Napisano 28 Styczeń 201313 l comment_25594 A mnie krew zalewa, jak widzę Twoje posty. Bo panie z medycyny to albo stare panny, które niewiele wymagają od życia, albo laski "biznesmenów", które jak same się przechwalają, będą chodzić do pracy w celach hobbystycznych, bo na nie mąż zarobi. Z dwojga złego wolę już być niewiele wymagająca od życia, niż wylewać żółć w ten sposób. Zgłoszenie
Napisano 28 Styczeń 201313 l comment_25595 To akurat prawda, że są takie księżniczki, który pracę traktują jako hobby, a wypłatę jako kieszonkowe na drobne wydatki, bo je MONSZ-BIZNESMĘ uczyma. I też jako hobby rodzą dzieci, zajmują się potem nimi i domem? Coś mi się wydaje, że podajesz bardzo nieliczne przykłady. Zgłoszenie
Napisano 28 Styczeń 201313 l comment_25596 które są gotowe robić specjalizacje z etatu, Z tym etatem to czasem stawki są wyższe niż na rezce wiec nie rozumiem, chyba o wolontariat ci chodziło prędzej Zgłoszenie
Napisano 28 Styczeń 201313 l comment_25598 berbelek, przecież nikt nie zaprzecza, że NIE MA takich księżniczek, pewnie, że są, nie tylko na naszych studiach. Tylko w Twoim poście cytowanym już wielokroć przez Okę jest wyraźnie napisane, że na medycynie są dziewczyny tylko albo takie, albo takie (nie będę cytować tego po raz kolejny). To jeszcze się dziwisz, że Ci dziewczyny odpowiedziały w taki sposób, a i panom się nie spodobało? Sam atakujesz, a potem udajesz pokrzywdzoną owieczkę. No to się zdecyduj, w lewo albo prawo. Zgłoszenie
Napisano 28 Styczeń 201313 l comment_25602 edziebede/ededziebe? edziebededzie? ebedziebe! Twój post o częściach samochodowych był bardzo ciekawy - niestety niewiele z niego zrozumiałem moja znajomość motoryzacji kończy się na wymianie żarówki w samochodzie i rozróżnieniu, że do diesla lejemy ON a do benzyniaka Pb 95 Zapewne jesteś w stanie dużo rzeczy zrobić sam i przez to wiele pieniędzy zaoszczędzić. Ja niestety jestem zdany na pana Waldka i nadzieję, że nie zepsuje więcej niż było zepsute. Mam Focusa kombi 09' i jestem bardzo zadowolony bo mieści się do niego wszystko - dziecko, żona, teściowa, koty, zakupy itp. Jeśli chodzi o dyskusję to widzę, że się bardzo rozwinęła. Szkoda, że niektórzy nie są w stanie spokojnie podejść do tematu i zaczynają się zaraz jakieś głupie wycieczki. Chodziło mi o to, że człowiek w wieku 26 lat chciałby już zakładać rodzinę i mieć dzieci. Większość osób ma takie marzenia z tego co mi wiadomo. Tymczasem przyszli lekarze wchodzą na rynek pracy bardzo późno - bo po 7 latach a pierwsza pensja nie odbiega od tego co dostają ich koledzy w czasie studiów licencjackich pracując na 3/4 etatu w sklepie w galerii handlowej. Jesteśmy opóźnieni przez specyfikę studiów co z jednej strony przedłuża beztroską młodość, z drugiej zmusza w dużej mierze do nieprzyzwoicie długiego korzystania z łaski i kaski rodziców. Nieliczni próbują pracować na pół etatu co jest bardzo problematyczne (nieprzewidywalny plan zajęć, kolokwia w soboty itp) i wyczerpujące. Czy można żyć samemu/z dziewczyną za 1800zł/mies? Można - bez problemu. Czy można utrzymać rodzinę i dom za 1800zł/mies? Nie da rady! Zgłoszenie
Napisano 28 Styczeń 201313 l comment_25605 Przy małych przebiegach to i z panem wladkiem da się , ale przy małych Nie wiem jak ford focus II (nie mam teraz czasu szukać rodziny modelowej silników ) ale I ma problem z LPG z powodu technologi wykonania gniazd zaworowych (materiał ) Ale moje kalkulacje liczyłem na auto jakie ja chciałbym mieć na stażu czyli np E46 2.0i ( staż zaczynam w 2016 wiec takie powiedźmy z 2004r) - 12 latek z prostym benzynowym silnikiem. Koszt napraw diesel'a z CR, dwumasowym kołem zamachowym, czy eksploatacji bezyniaka bez gazu -wymuszałby korektę kalkulacji. Ale widzę masz dosyć świeże auto - 4 latek Ale jakby dodać dziecko w mojej kalkulacji to jedynie z pominięciem żłobka (z silna pomocą dziadków ) to ledwo wyjdzie na styk- tu masz racje. Jest źle tylko że nie wiele możemy z tym zrobić, bo nie widzę np. jakiejś gotowości do protestów Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.