Napisano 29 Lipiec 201213 l comment_23237 Co sądzicie o medycynie concierge (premium direct care medicine)? Jakiś czas temu czytając jedną z książek Robina Cooka spotkałem się właśnie z takim typem medycyny który podzielił środowiska medyczne w USA. Polega to na tym, że prowadząc przychodnię medyczną (internista, GP) zamiast przyjmować setki pacjentów za "niewielkie" opłaty, pobiera się wysokie (np kilkadziesiąt tys $) od np. 10-15 pacjentów, którzy w zamian mają u takiego lekarza natychmiastowe wizyty w gabinecie albo w wybranym przez siebie miejscu (np w domu). Lekarz jest 24/7 pod telefonem i jest na każde zawołanie pacjenta . Sprzeciw części środowiska medycznego opera się na tym iż obywatele powinni mieć równy dostęp do opieki medycznej, a system ten zapewnia bogatym o wiele wyższy standard i posiadanie lekarza prawie że na własność w zamian za umożliwienie lekarzom uzyskania bardzo wysokich zarobków... Zgłoszenie
Napisano 2 Sierpień 201213 l comment_23255 bogaci zawsze będą mieli lepszy dostęp do lekarzy i świadczeń zdrowotnych. Uważam, że w takim układzie nie ma nic złego. Trzeba się jedynie przygotować na przygody w rodzaju "załatw coś mocniejszego na sen" albo "pomóż w ubezwłasnowolnieniu babci trzymającej w łapie rodzinny majątek"... Masz skrupuły = masz mało klientów... Zgłoszenie
Napisano 2 Sierpień 201213 l Autor comment_23256 Często też chodzi o dyskrecję : -jestem znany nie chce by ktoś wiedział o tym że choruje. -ktoś zasłabł u mnie na imprezie , to może osłabić moja renomę a prasa będzie węszyc Zgłoszenie
Napisano 29 Sierpień 201213 l comment_23433 hypersonic, czytam Twoje posty na różnych forach i powiem Ci, że wszędzie piszesz, jakie to bajońskie sumy będziesz zarabiał i jakim to elitarnym lekarzem będziesz. Czyim chciałbyś być lekarzem Fidela Castro czy Toma Cruisea? U którego więcej milionów zgarniesz? Weź Ty się za naukę albo jakiś sport czy inne hobby i przestań fantazjować. Zgłoszenie
Napisano 30 Sierpień 201213 l Autor comment_23451 Tego typu tematy poruszyłem może z 2 razy. Nie pisałem o bajońskich kwotach tylko o kwotach możliwych do osiągnięcia a nawet przeciętnych w wielu krajach . Poza tym warto mieć aspiracje-prawda ? O mojej wielkości czy elitarności nie pisałem nigdzie bo nie mam aspiracji by być Legendą. Mam bardzo przyziemne cele, chce być dobrym , lubianym lekarzem który daje z siebie wszystko ( tyle ile sam by od innych oczekiwał oraz oczywiście nie kosztem rodziny) a przy tym jest odpowiednio do wysilku wynagradzany. Wiec może podaj mi te bajońskie kwoty i tą moją elitarność ? Temat ten powstał na podstawie spotkania się z tematem w literaturze jak i telewizji Wiec może wyraziłbyś jakaś opinię na temat a nie mnie tylko atakował. Zgłoszenie
Napisano 30 Sierpień 201213 l comment_23464 Opinii nie mogę wyrazić, bo takie rzeczy to widziałem tylko w Dynastii albo Modzie na Sukces. Zgłoszenie
Napisano 30 Sierpień 201213 l Autor comment_23468 A wiec podeprzyj czymś atak jakobym był przekonany iż będę elitarnym lekarzem zarabiając bajońskie kwoty ? Poza tym możesz wyrazić opinię czy chciałbyś , czy jest to etyczne jak sobie to wyobrażasz itd Zgłoszenie
Napisano 30 Sierpień 201213 l comment_23470 Podpierają Twoje posty tu i ówdzie, gdzie piszesz o pieniądzach i swoich aspiracjach zawodowo-finansowych. A czym bym chciał? Pewnie, że chciałbym być lekarzem jakiegoś dyktatora (ale niezbyt krwawego, bez przesady), typu Fidel Castro albo niedawno obalony Mubarak. Siedzi się nic się nie robi, korzysta z luksusu, obraca się w kręgu ciekawych i wysoko postawionych osób. Zgłoszenie
Napisano 30 Sierpień 201213 l Autor comment_23474 Ale czemu od razu dyktatora , nawet w Polsce spotkałem się gdzieś w internecie z blogiem polskiego młodego lekarza robiącego już nie pamiętam jaką specjalizacje który dorabiał będąc "lekarzem na telefon " , bo "gdzie ja będe chore dziecko po lekarzach ciągać" , "bo nie będę stal w kolejkach wiec zadzwoniłem , niech pan rzuci okiem co to może być " A to miedzy innymi na tym się opiera czy na formie abonamentowej takiej usługi Tak wiem że wyczytałeś w moich postach Tylko ja się pytam gdzie te bajońskie kwoty ? Gdzie domniemana elitarność ? Bo naprawdę nie przypominam sobie niczego takiego i wcale nie mam takiego podejścia wiec jest to raczej insynuacja . Bo gdzie bym nie pisał podaje ogólne wizję , bądź przykłady oparte na doświadczeniach autora bloga medicius germanicus czy notatce na blogu naszego administratora gdzie pisał o zarobach w USA , czasem na ofertach pracy z międzynarodowych serwisów I cytując te źródła odpowiadam np na temat tego w jakim kierunku mogłyby/powinny zmierzać zarobki czy pisze ile bym "chciał" a chcieć to nie zawsze móc chodź chęci mogą kierować nas na odpowiednie tory - specjalizacja , kraj docelowy itd Zgłoszenie
Napisano 30 Sierpień 201213 l comment_23477 Napisałem sobie dyktatora, bo co.. pomarzyć sobie nie można? A ten "lekarz na telefon", to po prostu indywidualna praktyka lekarska w miejscu wezwania, a nie żaden concierge. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.