Napisano 22 Listopad 201213 l comment_24568 A ja mam takie pytanie z ciekawości jeśli oczywiście można . Kto się wybiera na taką specjalizacje ,praktyki w Warszawie . Od Siebie moge dodać że to fascynująca dziedzina medycyny . ADO , CADO ,HD , przeszczepy wyprzedzające ,rodzinne ,czy od dawców zmarłych . Tyle możliwości leczenia pacjenta ,tyle nie wiadomych . Ciągle rozwijajaca się medycyna . Jeśli wybierzecie ten kierunek napewno nie będziecie sie nudzić . Zgłoszenie
Napisano 23 Listopad 201213 l comment_24571 Nie poczuj się zaatakowana, ale skąd masz już na ten temat tak rozległą wiedzę, skoro (jak wnioskuję) w przyszłym roku zaczynasz studia? "Jeśli wybierzecie ten kierunek napewno nie będziecie sie nudzić ." - odważne stwierdzenie, mnie żadne przeszczepianie nie kręci (ale nie umniejszam oczywiście tej specjalizacji), co do nefrologii to bardzo istotna dziedzina, owszem, ale jak dla mnie właśnie nudna. Więc nie spiesz się tak bardzo z wydawaniem wyroków Zgłoszenie
Napisano 23 Listopad 201213 l comment_24575 No, studia diametralnie zmieniają postrzeganie medycyny i jej specjalizacji. Transplantologia? Kiedyś chciałem być chirurgiem, teraz wszystko co ma z nią wspólnego wieje dla mnie nuuuudą. /Zakładam się sam z sobą że to mi się jeszcze osiem razy zmieni, ale to normalne ; ) Skończę jak zacząłem, należy poznać środowisko medyczne poprzez studiowanie medycyny, wtedy ma się pewien ogląd na to wszystko. Rzeczywistość to nie to co pokazują w serialach i gazetach. Zgłoszenie
Napisano 23 Listopad 201213 l comment_24577 Jeśli wybierzecie ten kierunek napewno nie będziecie sie nudzić . Mój znajomy robiąc staż do specjalizacji na stacji dializ stwierdził, że nigdzie jeszcze sie tak nie wynudził Sam dializuję pacjentów w ramach OIT i prawdę mówiąc nie jest to jakieś szczegolnie interesujące i zajmujące. Biorąc pod uwagę, że mam do dyspozycji większą liczbę technik (na stacjach dializ nie ma technik ciągłych) i bardziej zajmujących czas pacjentów (dializujemy takich, których stacje dializ nie chcą dializować) wolę nie myśleć jak bym się wynudził na typowej stacji dializ. Transplantologia też nie jest tak zajmująca jak się wydaje,. ale co kto lubi. Zgłoszenie
Napisano 23 Listopad 201213 l comment_24578 no właśnie, co kto lubi. Nefrologia to nie tylko dializy, to niejednokrotnie bardzo trudne diagnostycznie choroby, jeszcze tudniejsze do leczenia. Dla mnie nefrologia to zdecydowanie najtrudniejsza działka interny, niezwykle interdyscyplinarna i mam olbrzymi szacunek dla kompetecji nefrologów. Trasnsplantologia podobnie - po zajęciach mi się bardzo spodobało - bardzo ciekawe przypadki, trudne leczenie, pokazuje jak wielki postęp się dokonał i ile tu jeszcze trzeba odkryć i zbadać, co nie jest aż takie oczywiste dla wiele specjalności medycznych. Zgłoszenie
Napisano 24 Listopad 201213 l comment_24588 hmmm nefrologia? pacjenci po latach dializ z tętnicami wieńcowymi inkrustowanymi wapniem. Koszmarne rozległe zawały, przed którymi nie ochroni żadna maszyna. Depresja spowodowana uzależnieniem od wielogodzinnych dializ. Transplantologia? Patrzenie miesiącami na powolną śmierć ciężko chorych ludzi dla których zabrakło narządów? Jakoś mnie to nie pociągało... Zgłoszenie
Napisano 24 Listopad 201213 l comment_24589 zależy od spojrzenia - dla pacjenta który by niechybnie umarł nowe serce czy nowa wątroba są daniem de facto nowego życia, mimo że nie jest to życie takie jak innych mający własny sprawny narząd. Z nerkami podobnie. Nie wspominając o postępie tej nauki, postępie w leczeniu immunosupresyjnym etc. etc. To że jest za mało narządów nie jest bez winy wielu lekarzy (zwłaszcza anestezjologów), co na zajęciach po cicju mówią asystenci, których nie chce się uruchamiać całej procedury, stad potencjalni dawcy są głównie z jednych i tych samych OIOM dziwnym trafem, no ale mniejsza z tym. Podobnie nefrologia - dla jednego w medycynie liczy się jak jest pięknie, czysto i wszystko, dla innych każdy pacjent to swoista zagadka, dla jeszcze innych wyciąć i wyleczyć, dlatego mamy tyle różnych specjalizacji, co kto woli. Zgłoszenie
Napisano 24 Listopad 201213 l comment_24592 To że jest za mało narządów nie jest bez winy wielu lekarzy (zwłaszcza anestezjologów), co na zajęciach po cicju mówią asystenci, których nie chce się uruchamiać całej procedury, stad potencjalni dawcy są głównie z jednych i tych samych OIOM dziwnym trafem, no ale mniejsza z tym. To też kwestia tego, że w Pl nie robi się wielu rzeczy, które robi się na świecie, bo u nas NFZ na kosztowne przygotowanie pacjenta do przeszczepu nie płaci. Stąd wymóg ujemnego C-M i identyczności lub zgodności grup krwi. Poza tym,żeby pacjent został przeszczepiony musi być na liście Poltransplantu Pacjentowi mowi się, że jnest zgłoszony od dawna, pacjent dzwoni do Poltransplantu i zonk, bo na liście go nie ma ;] Zgłoszenie
Napisano 25 Listopad 201213 l Autor comment_24596 godzia Moja wiedza bierze sie ze studiowania od 18 lat własnej choroby między czasie ADO ,HD ,2 przeszczepy . Jako najstarszy niegdyś pacjent ,robiłam sporo rzeczy zamiast pielegniarek . Obecnie troche się zmieniłam i nie jestem tylko słuchaczem a pełnoprawnym rozmówcą z lekarzem ,czasem wręcz znam lepiej temat . Dobrze ktoś powiedział nefrologia to nie tylko dializy ,to wiele możliwości leczenia niektóre leprze inne gorsze . Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.