Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Featured Replies

Napisano

Mam takie pytanie, które od jakiegoś czasu mnie dręczy. Czy na studiach opłaca się jakoś bardziej udzielać na kołach naukowych, w szpitalu czy jakiś inny sposób? Czy napisane prace naukowe w dorobku mają jakieś znaczenie?

Napisano

jak to mówi znajoma "specjalizację wciąż trzeba sobie wychodzić" - znam wiele przypadków (ona również takim jest), gdzie osoby sobie wychodziły w taki czy inny sposób miejsce pracy, więc coś w tym jest. U nas wprost w jednej z Klinik mówią, że przyjmują tylko osoby aktywnie działające w ich kole, bo to się sprawdza.

Prace naukowe na pewno nie zaszkodzą, czy pomogą zależy - na studia doktoranckie jak chce się iść trzeba mieć jakiś dorobek naukowy.

Czy warto się udzielać w kołach - w sensownych warto jak najbadziej, dużo się można nauczyć i w teorii i w praktyce. Co się nauczymy to nasze.

Napisano

Największą wartość ma to czego się sam nauczysz. Im więcej tym lepiej.

Mam wielu znajomych, których CV pęka w szwach od "prac naukowych" prezentowanych na konferencjach studenckich i którzy działają w 5 różnych kołach (wygłaszając i słuchając odczytów). Czy to zrobi wrażenie na pracodawcy? Zależy pewnie od pracodawcy, ale większość z nich zna jakość takich prac oraz kół i nie zaprząta sobie tym głowy.

Są osoby, które działają ciągle przy jakiejś klinice licząc, że będzie tu na nich czekało miejsce. Czasem się udaje a czasem przychodzi synek-wujka-dziadka-kolegi z wojska po znajomości i jest problem. Wtedy takie osoby wylewają żale na forach dla młodych lekarzy jakie to życie jest niesprawiedliwe. Tymczasem s************ jest powszechną cechą klinik uniwersyteckich.

Im więcej się nauczysz medycyny tym lepiej. Nie da się tego zrobić siedząc w sali seminaryjnej, na wykładzie czy nawet drepcząc dwie godziny dziennie po oddziale za asystentem. Jedyny sposób to widywać pacjentów, rozmawiać z nimi, badać ich i główkować co by tu podać, co zlecić oraz na jakie badania wysłać. Potem porównywać swoje pomysły z tym, co zrobią starsi lekarze. Im więcej tym lepiej. Zobaczysz jak naprawdę wyglądają objawy najczęściej występujących chorób, nauczysz się radzić sobie z upierdliwymi babciami i wgrasz do głowy schematy postępowania doskonale ułatwiające prace.

Inna sprawa to opracowanie odpowiedniej organizacji pracy - w skrócie jak pogodzić stosy papierów, nawał pacjentów i jak to wszystko sobie zorganizować by się w tym wszystkim nie pogubić, niczego nie przeoczyć, każdego pacjenta "załatwić" odpowiednio i by się do końca dnia ze wszystkim wyrobić.

Potem, niezależnie od tego, gdzie się dostaniesz będziesz sobie lepiej radził i twój szef to doceni. To oczywiście dopiero początek dłuuuuuugiej drogi i nie łudź się że jakakolwiek aktywność w czasie studiów w pełni przygotuje cię do przyszłej pracy.

Ja wybrałem SOR, gdzie chodzę już prawie 4 lata. Zaczynałem jako pomocnik pielęgniarki a teraz mam zaprzyjaźnionych lekarzy którym pomagam i od których uczę się więcej niż kiedykolwiek mógłbym dowiedzieć się na studiach. Czy będę chciał jakieś zaświadczenie, że spędziłem tam z własnej nieprzymuszonej woli kilka tysięcy godzin (może więcej, może mniej, nigdy tego nie liczyłem)? Pewnie spróbuję. Ciekawe tylko czy kogokolwiek w przyszłej pracy będzie to obchodziło...

  • 6 months later...
Napisano
  • Autor

Wszystko co mówicie to faktycznie prawda. Jestem zapisany od jakiegoś czasu na koło ginekologiczne i postaram się coś działać i bywać na oddziale, aczkolwiek nie pracować chciałbym później gdzie idziej, więc o wychodzeniu miejsca nie będzie mowy, ale ciekawi mnie ten aspekt zaświadczenia, że się coś robiło, o co dokładnie chodzi?

 

Chciałbym robić za to specjalizację w Trójmieście, najwięcej miejsc jest zawsze w szpitalu klinicznym, w klinikach jest faktycznie aż tak źle?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.