Napisano 28 Styczeń 201313 l comment_25606 Jestem raczej zatwardziałym racjonalistą, który nie wierzy w żadne UFO, duchy czy nadprzyrodzone moce. Jednak od znajomych lekarzy usłyszałem kilka mrożących krew w żyłach historii dotyczących niezwykłych, niewytłumaczalnych wydarzeń. Moje własne doświadczenie z niezwykłymi zdarzeniami jest dosyć zabawne - kiedyś kilka razy pod rząd zgadłem temperaturę jaką mieli pacjenci kładąc im rękę na czole. Za mną szła pielęgniarka a jej elektroniczny termometr na podczerwień wskazywał wartości, które wypowiedziałem na głos kilka chwil wcześniej z dokładnością do jednej dziesiątej stopnia celsjusza. Nie jestem w stanie wyjaśnić jak do tego doszło. Kiedy indziej przyjechał do nas pacjent w bardzo ciężkim stanie. Na ręce miał jakieś "energetyczne" opaski, które można znaleźć w niektórych zielarsko-naturalnych sklepach - mają one w teorii "kanalizować dobrą energię". Dostałem zadanie - założyć mu kaniulę do tętnicy promieniowej do czego zabrałem się ochoczo i niewiele myśląc przeciąłem nożyczkami te opaski (nie dało się ich zdjąć ani rozpiąć a trzeba to było zrobić szybko). W kilka sekund po tym jak je zdjąłem pacjent przestał oddychać i po nieskutecznej reanimacji zmarł. Czyżbym przerwał kanał przesyłający dobrą energię - ostatnią nitkę trzymającą tego chorego przy życiu? Czy spotkaliście się kiedykolwiek we własnym życiu "medycznym", w opowieściach znajomych lekarzy, plotkach i zasłyszanych historiach ze zdarzeniami, które wymykają się logice i zdrowemu rozsądkowi? Zgłoszenie
Napisano 29 Styczeń 201313 l comment_25609 ja słyszałam mało wiarygodne historie od ludzi zafascynowanych wspaniałym produktem o nazwie Flavon, który to jedzony ogromnymi paletami powoduje skurczenie się 25-centymetrowego guza płuca niemalże do zera w 3 miesiące i całkowite wyleczenie raka. How cool is that? Zgłoszenie
Napisano 29 Styczeń 201313 l Autor comment_25616 chodziło mi bardziej o niezwykłe, niewytłumaczalne zdarzenia a nie cudowne terapie których zadaniem jest stwarzanie fałszywej nadziei i drenowanie kieszeni ciężko chorych ludzi. Zgłoszenie
Napisano 29 Styczeń 201313 l comment_25632 Chyba już to opisywałam- do dziś niezdiagnozowana choroba skóry kpiła sobie z lekarzy, a ustąpiła pod wpływem smarowania nalewką na lilii i spirytusie z wodą z cudownego źródła. Pomogła, samo ustąpiło- nie zaszkodziło. Zgłoszenie
Napisano 31 Styczeń 201313 l comment_25754 dla mnie w medycynie nie ma miejsca na cuda tylko trafione diagnozy i dedykowane leczenie Zgłoszenie
Napisano 2 Luty 201313 l comment_25809 A co powiecie o przypadku Georga? http://vod.pl/cuda-sie-zdarzaja,110675,w.html Chyba, że to naciągane... Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.