Napisano 19 Lipiec 201312 l comment_27467 Na dokladke choc moze nie do konca odnosnie biezacego tematu dodam, ze wielu z nas traktuje to co robi jak wylacznie starania do osiagniecia kolejnego etapu. Dobre liceum by dostac sie na studia, studia by zostac lekarzem, potem rezydentura by zostac specjalista. Hellooo, zyje sie tu i teraz, tym co robi sie w danej chwili. Na tym uwazam ze trzeba sie skupiac a tylko przy okazji isc w ta strone w ktora mialo sie zamiar. Takie moje wieczorne wynurzenia;) Zgłoszenie
Napisano 19 Lipiec 201312 l comment_27468 Dziękujemy za te banały, z pewnością zmienią życie wielu ludzi. Zgłoszenie
Napisano 25 Lipiec 201312 l comment_27498 Witam, śledzę ten wątek i mam do Was jedno pytanie: czy osoba która kończy staż w wieku 36 lat, a specjalizację przy dobrych wiatrach 41 lat ma szansę na zatrudnienie w szpitalu? Czy ktoś zatrudni wogóle lekarza bez doświadczenia w tym wieku? Zgłoszenie
Napisano 29 Lipiec 201312 l comment_27511 jak już będziesz mieć specjalizację, to nie mozna powiedzieć, że nie masz doświadczenia. Doświadczenia to nie mają studenci i stazyści, potem z każdym rokiem już go nabywasz. A czy ktoś Cię zatrudni w tym wieku... mi się wydaje, że nie ma ku temu przeszkód. Ktoś na pewno się znajdzie. Zgłoszenie
Napisano 7 Sierpień 201312 l comment_27542 Czy przy "rekrutacji" na specjalizację liczy się tylko wynik z LEK? Czy "szpitale" zaglądają w pesel zanim przyjmą kogoś na speckę? Są jakieś rozmowy z przyszłym pracodawcą? Czy szpitale chcą zatrudniać starszych specjalizantów? Zgłoszenie
Napisano 12 Wrzesień 201312 l comment_27785 W internecie jest pełno tego typu pytań... Jako, ze w zyciu wiele przeżyłam i uważam się, za madrą osobe wypowiem sie na ten temat i może autorka zrozumie w czym problem. Owszem możesz startować w każdym wieku na medycyne tylko jaki w tym sens. Po to, żeby być wytykana palcami przez młodszych kolegów, blokowac miejsce dla młodszego studenta, pozostać bez pracy przed najbliższe 5 lat i czy na pewno na studiach dasz rade bo nauki jest sporo. Kosmetologa a medycyna to wielka przepaśc. Na medycynie trzeba uczyc się całymi dniami, wkuwac łacińskie nazwy czesci ciala.. anatomie Bochenka... Życie jest zbyt krótkie aby meczyc sie nad studiami i pozniej miec zszarpane nerwy. Tez kiedys myslalam nad podjeciem studiów, tyle ze jestem młodsza o 4 lata ale odpusciłam sobie. Musialabym zaczyna wszystko od nowa i nie umialabym zaakceptowac tego, ze studiuje z ludźmi młodszymi przez ktorych bede obgadywana. Znowu kolejne lata zarywania po nocach a gdzie czas na prace, dziecko. Pomysl jaka byłaby reakcja najbliższych gdybys powiedziala, że zaczynasz studia lekarskie... pewnie za każdym razem byłoby zdziwienie i pytanie....'' w tym wieku?" Nie słyszałam jeszcze o kandydacie który dostał się ze starą maturą na medycyne. Testy układane przez Komisję sa tak trudne aby utrudnić dostęp dla starszych kandydatów. Zgłoszenie
Napisano 12 Wrzesień 201312 l comment_27789 Nie słyszałam jeszcze o kandydacie który dostał się ze starą maturą na medycyne. Testy układane przez Komisję sa tak trudne aby utrudnić dostęp dla starszych kandydatów. ojeju, jakie bzdury. Egzaminy wstępne dla staromaturzystów są układane przez CKE razem z maturą poprawkową oraz właściwą i chyba tylko ślepy los decyduje o tym, który arkusz jest jaki. Przy okazji widziałam kilka takich arkuszy i je rozwiązywałam i wcale nie różnią się poziomem od nowej matury, więc nie wiem skąd te informacje o trudności. A tak BTW: we Wrocławiu jest (lub był) na roku niżej człowiek z peselem zaczynającym się od 72. Zgłoszenie
Napisano 12 Wrzesień 201312 l comment_27794 Nie słyszałam jeszcze o kandydacie który dostał się ze starą maturą na medycyne. Testy układane przez Komisję sa tak trudne aby utrudnić dostęp dla starszych kandydatów. ojeju, jakie bzdury. Egzaminy wstępne dla staromaturzystów są układane przez CKE razem z maturą poprawkową oraz właściwą i chyba tylko ślepy los decyduje o tym, który arkusz jest jaki. Przy okazji widziałam kilka takich arkuszy i je rozwiązywałam i wcale nie różnią się poziomem od nowej matury, więc nie wiem skąd te informacje o trudności. A tak BTW: we Wrocławiu jest (lub był) na roku niżej człowiek z peselem zaczynającym się od 72. Zgadzam się w kwestii iż to totalne bzdury Sam mam kolegów staro maturzystów Zgłoszenie
Napisano 12 Wrzesień 201312 l comment_27798 Nie słyszałam jeszcze o kandydacie który dostał się ze starą maturą na medycyne. Testy układane przez Komisję sa tak trudne aby utrudnić dostęp dla starszych kandydatów. ojeju, jakie bzdury. Egzaminy wstępne dla staromaturzystów są układane przez CKE razem z maturą poprawkową oraz właściwą i chyba tylko ślepy los decyduje o tym, który arkusz jest jaki. Przy okazji widziałam kilka takich arkuszy i je rozwiązywałam i wcale nie różnią się poziomem od nowej matury, więc nie wiem skąd te informacje o trudności. A tak BTW: we Wrocławiu jest (lub był) na roku niżej człowiek z peselem zaczynającym się od 72. Zgadzam się w kwestii iż to totalne bzdury Sam mam kolegów staro maturzystów Ok, tylko że taki staromaturzysta trafi się jeden na 150. Zgłoszenie
Napisano 13 Wrzesień 201312 l comment_27799 No u nas na 300 osób jest więcej jak 2 , ale siłą rzeczy musi ich być niewielu ponieważ kiedy zaczynałem studia były to osoby 6 lat starsze od "nominalnego " rocznika wiec w tej chwili musiałyby mieć 9 lat opóźnienia Ale stwierdzenie o kosmicznie trudnych testach oraz że, takich osób nie ma są po prostu nie prawdą Ludzie podejmują różne decyzję i zmieniają zdanie nawet kończąc już powszechnie uznawane za "dobre" kierunki - mam na roku kolegę magistra farmacji którego zresztą serdecznie pozdrawiam bo wiem że ma tu konto Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.