Napisano 8 Grudzień 201411 l comment_30531 Szykuje się niezła jazda od stycznia. Wygląda na to, że za cenę własnego honoru i za cenę dobra chorych i lekarzy rząd na siłę wprowadzi tzw Pakiet onkologiczny bez praktycznie żadnego przygotowania. Jedyną zmianą, jaką MZ uwzględniło w tzw konsultacjach to czas ścieżki onkologicznej, którą w końcu wydłużono do 9 tygodni. Ale całość pokazuje, że w polskiej medycynie nie da się spraw przeprowadzić powoli, dokładnie, w sposób przemyślany i dopracowany, tylko na hurra - włączymy mikser z widelcem w środku i zobaczymy co się stanie. Przykre. Brakuje (to już wiadomo) pieniędzy na realizację pakietu. NFZ ucieka się w ich zdobyciu do manewrów w stylu: tak przesuniemy punktację za porady onkologiczne, że wszyscy oczekujący w mig dostaną się do onkologa, a zabierzemy kasę z pacjentów, którzy już są pod opieką poradni! Pewne założenia Pakietu będzie można zrealizować - jak na przykład pełnomocnika chorego - tych placówki onkologiczne po prostu zatrudnią do lutego/marca (prawdopodobnie będzie to osobny pracownik lub dwóch, którzy będą rzecznikiem pacjenta w nowoczesnym wydaniu). Podobnie wprowadzenie zielonych skierowań - będzie z tym trochę zamętu, ale o tym akurat wszyscy wiedzą i w pierwszym roku funkcjonowania dla lekarzy rodzinnych nie będzie żadnych restrykcji za nadmiar w ich wystawianiu. Ale jest tyle spraw, które wymagają doprecyzowania, nie mówiąc już o rozporządzeniach NFZ, które w ogóle określą stawki finansowe - konkretów brak. Interesujące jest to, że mimo, że pakiet dotyczy w jakimś stopniu wszystkich lekarzy, nie tylko onkologów i POZ, to wiedza o tym w środowisku jest dość skąpa... Czego się najbardziej obawiasz w Pakiecie Onkologicznym? Jaki postulat Pakietu najbardziej Ci się podoba? Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.