Napisano 26 Kwiecień 201510 l comment_31229 od jakiegoś czasu marzą mi się studia medyczne, ale jak myślę, że tak trzeba zakuwać, to chyba się jeszcze poważnie nad tym zastanowię, nie mam jakichś wielkich problemów z uczeniem się, przyswajaniem dużej ilości wiedzy itp. tylko, co będzie jak się wpadnie w ciąg imprezek itp. na studiach medycznych to jest możliwe ? Zgłoszenie
Napisano 30 Kwiecień 201510 l comment_31258 haha wszystko i tak zależy od Twojej umiejętności zarządzania czasem. Znam osoby, które cały czas balują a i tak sobie dobrze radzą, a są też osoby,które zakuwają cały czas i ledwo ciągną. Do tego medycyna to weryfikacja tego czy faktycznie szybko przyswajasz wiedzę Zgłoszenie
Napisano 3 Maj 201510 l comment_31390 Moim zdaniem wiele zależy od podejścia. Jeśli celem jest życie studenckie, to nauka na każdym kierunku może być piekłem i stratą czasu. Ja skupiałam swoje wysiłki na wartościowych przedmiotach- tych, które najbardziej mnie interesowały i były przydatne. Inne- tzw wypełniacze programowe zaliczałam aby mieć z głowy. Dzięki temu fajnie wspominam ten czas.... Zgłoszenie
Napisano 5 Maj 201510 l comment_31420 Zależy gdzie i na kogo się trafi. Czasami się starasz, nie imprezujesz, a jak jakiś palant sie na ciebie uweźmie to nie możesz dać sobie rady. U mnie tak było. Dwóch profesorów było nie do przejścia. Po poprawkach i masie strsu wreszcie udało się pozaliczać przedniomy, ale to mnie kosztowało tyle zdrowia,że aż żal pomyśleć, że zdobycie tytułu doktora trzeba przypłacić własnym zdrowiem. Zgłoszenie
Napisano 6 Maj 201510 l comment_31422 To, czy będzie ciężko czy nie zależy od 2 rzeczy: od Ciebie samego oraz od tego, na kogo trafisz. Jeżeli interesuje Cię to, czego się uczysz i masz do tego predyspozycje, to będziesz się szybko uczył i miał sporo wolnego czasu (jak na studenta medycyny). Jeżeli trafisz na prowadzącego zajęcia kretyna z przerośniętym ego, to możesz mieć na tym konkretnym przedmiocie piekło (w 2 semestrze mam ten pech). Zgłoszenie
Napisano 6 Maj 201510 l comment_31423 Znam takich na wydziale, co to się bardzo niewiele uczą, a jadą albo na fuksie, albo na gotowcach i giełdzie. Skończenie tych studiów to nie jest jakiś wielki wyczyn. Zawsze będę powtarzał, że najtrudniej jest się na nie dostać, a jeszcze trudniej z nich wylecieć ; ) Mimo tego faktycznie są takie przedmioty, jak na przykład anatomia i farmakologia, którym trzeba poświęcić naprawdę sporo czasu, a i sporo stresu można się na nich najeść. Zgłoszenie
Napisano 13 Maj 201510 l comment_31485 Znam takie przypadki i znam osobiście ludzi, którzy tak robią a później lekarz jest jaki jest. Zauważyłam, że później życieweryfikuje takich ludzi i kończą źle. Dla mnie farmakologia jest bardzo ciężka dużo z niej nie pojmuję prawda trzeba się dołożyćdo tego przedmiotu anatomia mi bardziej do głowy wchodzi. Zgłoszenie
Napisano 14 Maj 201510 l comment_31490 Ogólnie nie jest trudno jeżeli umiesz szybko zapamietywać i nauka nie stanowi dla Ciebie większych trudności. Czasem jakiś profesor się zaweźmie i trzeba będzie powtarzać, ale tak to jest nawet spokojnie. Podobnie jest na innych kierunkach studiów np. inżynieryjnych, gdzie jest chyba nawet więcej materiału i matma Zgłoszenie
Napisano 16 Maj 201510 l comment_31513 Mam koleżankę która jest na 3 roku medycyny, no i z tego co mi opowiadała to rzeczywiście trzeba się sporo uczyć, nie można się poobijać czy poimprezować na tygodniu:) raczej trzeba chodzić na studia codziennie bo póżniej jest ciężko nadrobić materiał. A uczelnia to chyba najlepsza w Lublinie Zgłoszenie
Napisano 17 Maj 201510 l comment_31517 Trzeba chodzic codziennie bo inaczej nie zalicza przedmiotu Obecnosc na wszystkich zajeciach jest obowiazkowa, a odrabianie to wielki problem. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.