Napisano 24 Wrzesień 201510 l comment_32027 Tak jak w temacie mam z tym mały problem. Od samego początku wiedziałam ze wszystko zabiegowe to nie dla mnie (szczególnie ortopedia) ale trzeba jakoś to przetrwac na studiach. Ogólnie znam siebie i wiem ze po pewnym czasie się "przyzwyczajam" ale boję sie jakie moga być początki z "zabiegowymi" zajeciami. Koleżanka opowiadała mi ze u niej wyrzycali z sali takie osoby z niezaliczonymi ćwiczeniami i w sumie nie wiem czy żartowała czy nie. Zgłoszenie
Napisano 25 Wrzesień 201510 l comment_32031 Nie no, bez jaj - może i wyrzucają z operacji z niezaliczeniem, ale potem nie robią problemów z ich odrobieniem ; ) Myślę, że wyzbycie się omdleń na widok krwi to kwestia przyzwyczajenia. Tak jak do panującego na oddziale smrodu kału, potu, moczu i wymiocin. Kiedyś mi to mocno przeszkadzało, zbierało się na wymioty; teraz jestem w miarę "uodporniony". Zgłoszenie
Napisano 26 Wrzesień 201510 l comment_32037 Zgadzam się; do wszystkiego można się przyzwyczaić. Ja co prawda nie miałam problemu z oswojeniem się z krwią, ale za to zawsze byłam bardzo wrażliwa na zapachy, co staje się przeszkodą w momencie, kiedy pacjentem jest np. osoba bezdomna. Nie było łatwo, ale w końcu się przełamałam i przyzwyczaiłam. Jeśli studia są dla Ciebie priorytetem to na pewno dasz radę z pokonaniem bariery w postaci widoku krwi. Grunt, żeby się nie poddawać. Jeśli chodzi o wyrzucanie z zajęć; nie spotkałam się z czymś podobnym. Co prawda były takie przypadki, że ludzie nie dawali rady, ale wtedy z reguły taka osoba po prostu wychodziła na korytarz, żeby się uspokoić i po chwili wracała. Jak nie dawała rady wrócić to profesor wyznaczał inny termin i po krzyku. Zgłoszenie
Napisano 28 Wrzesień 201510 l comment_32040 Dokładnie, kwestia przywyczajenia początki zawsze są trudne, ale z czasem jest o wiele lepiej Zgłoszenie
Napisano 23 Grudzień 20169 l comment_33918 Pojawiają się też inne problemy. W czasach radiologii /kardiologii interwencyjne omdlenia maja związek nie tyle z "krwistością" zabiegu, co z 20-kilowym fartuchem ochronnym... Potrafi nieźle zmęczyć... Zgłoszenie
Napisano 19 Czerwiec 20178 l comment_34572 Hm, może być trudno, ale skoro mówisz, że może się przyzwyczaisz i zwalczysz to potrzebujesz po prostu czasu. Ale nie rezygnuj przy pierwszych kłopotach. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.