Napisano 26 Wrzesień 201114 l comment_3544 Witam starszych kolegów. Zaczynając studia medyczne, to co mnie uderzyło na wstępie to ceny wszelakich podręczników. Masakra - 500 - 1000% droższe niż miałem w liceum. Pewno część podręczników będę musiał i tak zakupić, ale moje plany kolekcji wszystkich już legły w gruzach... No i nasuwa mi sie pytanie, zadane w temacie - jaki książki używane na studiach przydadzą się po studiach, jako lekarzom? Czyli, jakie podręczniki warto kupić, a jakie wystarczy wypożyczyć? Zgłoszenie
Napisano 26 Wrzesień 201114 l comment_3547 Bardzo dobre pytanie - przyłączam się do prośby Stacha! Zgłoszenie
Napisano 26 Wrzesień 201114 l comment_3548 Z opinii kumpla lekarza to prawie żaden. Zależy co chcesz dalej robić. Chcesz być chirurgiem to podręcznik anatomii i noszczyk, chcesz być internistą to szczeklik itd. Pozostałe zakupione książki leżą i kurz zbierają. Jeśli jednak chcesz zakupić jakies książki, może pomyśl bardziej o stażu i Lekarskim Egzaminie Państwowym/Końcowym. Tu jest lista podręczników polecanych -> http://cem.edu.pl/pel_podreczniki.html. Oczywiście nie przerażaj sie ilością - z każdego działu wystarczy po jednym "preferowanym" np. Ginekologia -- Bremborowicz, Interna - Szczeklik, Chirurgia - Noszczyk itd. Generalnie są to podręczniki z lat klinicznych tzn >2roku, więc na razie kase może zwinwestuj w co innego i wybierz się do biblioteki Zgłoszenie
Napisano 28 Wrzesień 201114 l comment_3590 Ja myślę, ze Bochenki i Atlasy Sobotty bardzo ładnie na półce wyglądają Do porządnej książki z Farmakologii też warto czasem zajrzeć. Zgłoszenie
Napisano 16 Październik 201114 l comment_4220 Od Sobotty lepiej wygląda Netter bo ma holograficzna okładkę , aczkolwiek nie inwestowałem w żaden Zgłoszenie
Napisano 17 Październik 201114 l comment_4234 Podręczniki i atlasy do anatomii czasami się jednak przydają. U nas na oddziale jest np. stary Sinielnikov przyniesiony przez ex-ex-ordynatora i ma wśród rezydentów spore wzięcie. Zgłoszenie
Napisano 17 Październik 201114 l comment_4249 na oddziałach z tego co widziałem to zawsze są jakieś książki, więc no problem. Faktycznie chyba wszystko zależy kim chce się być potem - ja sobie zostawiłem na razie Robbinsa, Szczeklika. Do farmy to wg mnie tylko i wyłącznie farmindeks ma później jakąś użyteczność, zakładając że ogólne rzeczy o lekach się umie. Inna spraw książki do LEPu. Zgłoszenie
Napisano 19 Październik 201114 l comment_4293 Podręczniki i atlasy do anatomii czasami się jednak przydają. U nas na oddziale jest np. stary Sinielnikov przyniesiony przez ex-ex-ordynatora i ma wśród rezydentów spore wzięcie. Ale to chyba na chirurgii? Szczeklika uważam, że trzeba mieć. Chociaż nie przeczytałam go jeszcze w całości, to jednak wielokrotnie, niekoniecznie w internistycznych wątpliwościach się przydaje. Anatomii bym nie kupowała, no chyba, że myśli się o chirurgii. Jej atlasów natomiast, cóż... ja lubię mieć na półkach książki więc mam, aczkolwiek nie zaglądałam tam od 5 lat. Za to, co może ciekawe, kilka razy już przydała mi się dermatologia bo to ktoś znajomy przychodzi i coś pokazuje, ktoś o czymś opowiada... a wykwity skórne to sprawa częsta. Zgłoszenie
Napisano 19 Październik 201114 l comment_4295 Ale to chyba na chirurgii? Anesty. Na chirurgii u nas nie mają z tego co widziałem (maja za to dużo sprośnych książek z kawałami ). Zgłoszenie
Napisano 19 Październik 201114 l comment_4297 na chirurgii widziałem że mają atlasy różniste, na innych póki co raczej nie. Wg mnie akurat książki i atlasy własne do anatomii się potem nie przydadzą, chyba że ktoś lubi. Ale Szczeklik, Farmindeks już każdemu. Nina - też sobie zostawiłem Jabłońską do dermatologii właśnie z tego samego powodu co Ty Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.