Cześć,
niedokładnie wiem od czego chciałbym zacząć, ale... chciałbym namówić chociaż kilka osób na pomoc dla Józka. Jakiś czas temu pomyślałem, że mógłbym przelewać po kilkanaście-kiladziesiąt zł miesięcznie na wybraną osobę. Od kilku lat odwiedzam stronę Stowarzyszenia Sursum Corda i tak po lekturze praktycznie całej strony upatrzyłem sobie uśmiechniętego Józka Bastę. Nie znam go, tak padło.
Niby informacji o tym komu i jak pomagać w koło jest mnóstwo, ale często żeby się za to zabrać potrzebny jest jakiś impuls. Mnie taki spotkał, zachęcam więc i Was.
Link do strony o Józku i o tym jak można go wesprzeć: http://www.sc.org.pl...ek/jozef_basta/
Pozdrawiam i zachęcam