Jak najbardziej. W Polsce robi się zabiegi rekonstrukcji piersi, choćby we Wrocławiu i ta onkoplastyka się całkiem dobrze rozwija. Tylko że niestety nie jest to jeszcze aż tak nagłaśniane w Polsce, a część kobiet po prostu nie chce rekonstrukcji. Są różne metody, czy to wszczepianie implantów silikonowych takich jak przy operacjach powiększania piersi, które może być poprzedzone ekspanderem mającym przygotować miejsce, czy też rekonstrukcje za pomocą płatów skórno-mięśniowych. Rekonstruuje się również brodawki sutkowe. No i oczywiście, z racji że jest to okaleczenie powstałe na skutek leczenia, te zabiegi są refundowane przez NFZ.