Zawartość dodana przez Gonzo
-
Z jakiej korzystacie książki do nauki i poszerzania wiedzy z onkologii?
2-tomowy Krzakowski - Onkologia kliniczna, podręcznik do specjalizacji. Poza tym na stronie Polskiej Unii Onkologii www.puo.pl jest dużo ciekawych informacji, w tym książka w wersji online (dostępna również chyba w wersji drukowanej) zawierająca podstawowe, ale konkretne informacje o nowotworach (z dużym naciskiem na klasfikacje), a także najnowsze wytyczne dotyczące schematów terapeutycznych nowotworów w poszczególnych stadiach (łącznie z nazwami schematów chemioterapii i opisem które leki zawierają, w jakich dawkach, w którym dniu cyklu, ile cykli), także z dawkami promieniowania w radioterapii itp. itd.
-
filmiki, skecze, kabarety - all 4fun :)
http://www.youtube.com/watch?v=VmrpRRiiaus nieśmiertelny skecz Stanisława Tyma i Zofii Merle
-
Nerwy?
A ja z kolei zawsze sobie powtarzam, że skoro mamy lekarzy, ciągle przybywa nowych to znaczy, że ludzie kończą te studia. A skoro kończą, to znaczy, że każde cholerstwo jest na nich do przejścia.
- Zmiana LEPu na LEK - co sądzicie? różnice
-
Zmiana LEPu na LEK - co sądzicie? różnice
Ja wolałbym pozostać przy LEPie. Po pierwsze dlatego, że jest to egzamin, który można poprawiać ileś razy, w tym 2 razy względnie bezstresowo go zdawać jeszcze podczas stażu, i w tym momencie jeśli komuś się noga powinie, zda kiepsko bądź nie zda to ma możliwość poprawki, w przypadku LEKu zaś jest się "ugotowanym". Dla nas to też minus, bo za 2 lata nasz rocznik będzie kończył staż, i zdecydowana większość możliwych podejść do LEPu zostanie nam zabrana. Skoro techniczne egzamin ma wyglądać tak samo i takie same mają być zasady rekrutacje - myślę, że LEK jest dużo gorszą dla nas opcją.
-
Grafiki i animacje związane z medycyną
Pasta z gratisem
- Dodatkowa praca na stażu?
- Dodatkowa praca na stażu?
-
Co do nauki szycia chirurgicznego?
A jeśli chcesz zaoszczędzić to zamiast imadła wystarczy prosty kocher lub pean - ja osobiście skorzystałem z tego rozwiązania i jestem bardzo zadowolony, bo kocher potrafi być nawet 3 razy tańszy od imadła (oczywiście zależy gdzie i jak trafisz, ja kupowałem na allegro)
-
Farmakologia
Pewne jest to, że najlepiej samemu zobaczyć i ocenić, która książka bardziej odpowiada. Nie można w końcu zapominać, pod kątem zaliczeń i egzaminów, że na różnych uczelniach różni ludzie różnie przykładają wagę do poszczególnych aspektów, dla tego nie można ocenić jednoznacznie, który podręcznik jest obiektywnie lepszy.
-
Podręcznik do chirurgii - który wybrać?
Ja osobiście do egzaminu uczyłem się z Gardena i byłem bardzo zadowolony z tej książki. Konkretne informacje bez zbędnego lania wody. Minus taki, że niektóre schorzenia są pominięte i musiałem doczytywać z Noszczyka, w którym z kolei jest też sporo przestarzałych informacji. Na temat Fibaka nie chcę się wypowiadać ponieważ nie znam tej książki.
-
Farmakologia
A moim zdaniem z kolei lepszy Kostowski. Pomimo, że Mutschler stawia bardziej na klinikę, jednak w Kostowskim jest opisanych więcej leków. W mojej pracy, w której opisuję leki korzystałem z obydwu pozycji i stwierdzam, że w Mutschlerze po pierwsze pominięto sporą część leków opisaną w Kostowskim, po drugie w dużo bardziej okrojonym zakresie opisane są zagadnienia dotyczące mechanizmu działania, działań niepożądanych oraz interakcji z innymi lekami.
-
Jak dotrzeć do potrzebnej literatury?
Jeżeli się przynależy do jakiegoś koła naukowego to warto zapytać opiekuna, bo czasem jest tak, że katedra ma wykupiony dostęp i wtedy można się dogadać, żeby mailem przysłać linka do publikacji np. z pubmedu i zostanie on ściągnięty na uczelnianym komputerze. Czasem ciekawe artykuły można znaleźć na stronach typu www.termedia.pl i www.terapia.com.pl, na medycynie praktycznej też coś powinno być. Co prawda są to w większości artykuły poglądowe, nie mniej mogą się również przydać, poza tym są w ich bibliografiach odnośniki do różnych publikacji, badań, z których autor korzystał więc jest to też niezły sposób na pozyskanie dodatkowych publikacji.