Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

hypersonic

MD
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez hypersonic

  1. Tyle że założenie własnego gabinetu to bardzo wysokie koszta, prywatna praktyka lekarska niekoniecznie.
  2. temat odpowiedział hypersonic → na footballgirlDyskusja ogólna
    W Lublinie jest kika programów . Ale najwieciej jest chyba własnie ludzi ze skandynawi , tajwanu , sporo tez amerykanów . Maja wyjebane oraz tendencje do skupiania się razem tak że potrafią zajmowac prawie całe bloki czy wrecz osiedla
  3. temat odpowiedział hypersonic → na whiteNa każdy temat
    Oprócz grzybów jeszcze pasożyty i ogólne zatrucie toksynami. Jest potrzeba są więc specyfiki typu parafight
  4. Ale ja się zgadzam z tym iż potrzebne są zmiany , że trzeba razem grać do jednej bramki. Ale z drugiej strony taki rezydent(bo nie tylko o stażystach) ma minimum 26 lat (a często nawet do 28) a jego zarobki przez 5 lat ulegają minimalny zmianom - z moich obserwacji to w tym wieku singli wcale nie jest dużo bo większość ludzi wiąże się wcześniej.
  5. Co do mieszkań czy jedzenia to mniej wiecej się zgodzę, ale w temacie komunikacji, internetu czy telefonu to już nie za bardzo. Bilet miesięczny (na wszystkie linie) to ok 80 a nie 200zl chodź sam korzystam z autobusów może z 4 razy na miesiąc albo i mniej . Kiedy posiadałem samochód to też bardziej dla radości z samej jazdy a nie konieczności. Za mieszkanie 2 pokojowe w Lublinie w takiej dzielnicy by w promieniu 15min(piechotą) mieć 3 szpitale trzeba zapłacić ok 1400-1600zł Za telefon i internet łacznie płacę 50-70zł miesięcznie . Jedzenie 700-1000zł miesięcznie (dla dwójki z normalną dietą , w tym czasem jakieś sushi czy owoce morza) Wiec za 4tys można spokojnie żyć, może nie "super" bo na codzienne krewetki, argentyńska wołowine i kilka zagranicznych wypadów może nie starczyć ale też nie przesadzajmy. Wymienić baterię łazienkową - a co to za problem ? Do malowania ścian czy kladzenia tapet tez mam ekipę zatrudniać ?
  6. Berbelek tak ogólnie to się zgadzam, chodź co do wyliczeń to nie do końca
  7. Ja wybierajac klase w liceum rozważałem lekarski . Co do UK napisz do urzytkownika Patryk R Kawa Widzę propaganda sukcesu, aczkowleik w moim odczuciu finansowo wiele by mogło jeszcze się zmnienić by nazwać to stan odpowiednim.
  8. U nas od dawna są osobne grupy (zanim nam pozmieniali numery to 1-46 stacjo, 47-60 niestacjo czy jakos tak ) aczkolwiek wykłady sa wspolne (częśc zajeć również bo przy zajęciach w kilka grup stacjo moga mieć razem z niestacjo)
  9. Ja nienawidzę ustnych egzaminów ponieważ generuje one nieporównywalnie większy stres niż pisemna odpowiedź na chłodno gdzie mogę przeskakiwać pomiędzy pytaniami do woli, a ocena jest odseparowana w czasie.
  10. 9% ale z tego tak naprawdę 1.25 płaci ubezpieczony. Wiec zgadzam się z berbelkiem, to kropa w morzu potrzeb. Albo społeczeństwo się pogodzi z faktem że płaci psie pieniądzę więc zaakceptuje psią jakość albo do wymagań dopasują odpowiednie finansowanie.
  11. Tu akurat poprę berbelka, sytuacja w której trzeba kombinować by dostać to co bez kombinowania dostają specjaliści z innych dziedzin gdzie odpowiedzialnośc jest niższa (nie mówiac że studia przyjemniejsze) to patologia. Co do polibudy znam wielu ludzi studujących kierunki których na pewno nie można uzać za "gównokierunki" i nie moga pojać jak studia moga mieć taki wymiar godzinowy jak u nas , a uczyć to się do sesji trzeba a nie regularnie. Na dodatek w miedzyczasie moga pracować w zawodzie bo firmy rekrutują studentów.
  12. Kiedyś nie było problemu- po zrobionym lekarski dorabiało się przedmioty kierunkowe ze lek-dent, z tego co słyszałem teraz jest ciężej i nie przepisują wszystkich wydawałoby się tożsamych przedmiotów. Droga odwrotna - mamy na roku chłopaka który ukończył lek-dent, pracuje jako dentysta i robi lekarski (wszystkie przedmioty od 3/4 roku wzwyż).
  13. Przypominam to dział "Po godzinach" więcej relaksu mniej zastosowań szpitalnych
  14. Na stronie MZ Tu dla ostatniej sesji http://www.mz.gov.pl/system-ochrony-zdrowia/kadra-medyczna-i-ksztalcenie/lekarze-i-lekarze-dentysci/komunikaty-dla-lekarzy-i-lekarzy-dentystow/liczba-przyznanych-miejsc-rezydenckich-1-31-pazdziernika-2014-r.
  15. Ale to że są ciężkie, nie oznacza nieprzespanych nocy czy braku imprez/wolnego czasu. Jednak studia stanowią główna oś do okola której poukładane są inne sfery, kiedy w większości innych kierunków taka relacja nie do końca jest jasna.
  16. Zgadzam się ale mimo to lubię je i nie wiem co innego mógłbym robić
  17. temat odpowiedział hypersonic → na Orsi LupiNa każdy temat
    Miałem to samo napisać wczoraj ale nie chciałem być brutalny Może Lublin jest ewenementem (?) ale jak już kończę 9 semestr to w życiu nie miałem dyżuru w ramach zajęć, a najpóźniejsze zajęcia kończyły się o 20
  18. W tym dziale nie musimy się trzymać tylko medycyny Zgadzam się z dystansem jaki trzeba zachować przed możliwością autonomicznych decyzji urządzeń, aczkolwiek w sferze zawodowej postęp najmniej mnie boli bo to w sumie tylko praca więc narzędzia są tylko narzędziami. Jednak inaczej ma się w kwestii "otoczenia życia" czy dziedzin ocierających się o nasze pasje - gdzie chcemy odnaleźć duszę w owocach z drzewa techniki. Nie sądzę by sztuczna inteligencja zagroziła nam na rynku pracy aczkolwiek dla ogółu gospodarki jest to problem http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,17258910,Naukowcy_ostrzegaja_przed_sztuczna_inteligencja__List.html
  19. Hej W programach ramowych specjalizacji można znaleźć zapis o 3 dyżurach w miesiącu, jak jednak ma się to do rzeczywistości ? Zapewne wiele zależy od konkretnych ośrodków aczkolwiek jestem ciekawy waszych obserwacji. Czy "młodzi" są dopuszczani do dyżurów ? Na jakim etapie dyżurują samodzielnie ? Jak wygląda kwestia wynagrodzenia, czy dominują stawki obliczane z ustawowej podstawy i przelicznika wynikajacego kodeksu pracy czy może powszechna jest realizacja dyżurów na podstawie oddzielnych umów ? Czy w tym wypadku stawki są wyższe czy niższe ? Jak wygląda to na tle stawek z NPL w waszym regionie ?
  20. Aż tak źle nie jest(u nas przynajmniej, chodź też inaczej bym lata typował ) ale sporo racji w tym tkwi.
  21. Widać wszystko zależny od uczelni, u nas bloki są na 6 roku tylko a na razie klasyczny cykl raz w tygodniu. Zajęcia rozrzucone tak że coś na 8 do południa a potem np 16-18 (skrajnie to chyba do 20 zajęcia maja niektóre grupy) wiec np z podjęciem pracy byłby problem
  22. Natrafiłem ostatnio na nagrania z Targów elektroniki użytkowej CES 2015 http://youtu.be/Gn83Psbv61I http://youtu.be/LfrN8IVQB84 Skłoniło mnie to do poruszenia tematy który od dawna chciałem tu zamieścić. Jakie jest wasze nastawienie do wszechogarniającej komputeryzacji otaczającego świata oraz uniwersalizacji urządzeń - kombajny robiące wszystko ? Chodź sam korzystam aktywnie z smartfona, różnych serwisów internetowych oraz dostrzegam zalety ergonomiczne takiego CarCenter czy szerokie pole do implementacji takich dronów(jak i pokłady potencjalnej frajdy z zabawy nimi ) jak na powyższym filmie to mam mieszane uczucia. Niby wszystko ok, inteligentne, sprawne urządzenia ale jednak w głębi duszy jakiś dysonans. Kiedy patrzę na wystające z konsoli środkowej tablety ( MB W205 czy Renault Captur), wszystkie funkcje ukryte w komputerowym menu to z łezką w oku wspominam czasy przełączników w stylu "stanowisk kontroli statku kosmicznego " lub przynajmniej kokpitu samolotu. Wiele pojedynczych jednofunkcyjnych przełączników. Nie zapominajmy również o całej rzeszy urządzeń o jednej funkcji, często masywnych lecz niezawodnych. Jak najbardziej zdaje sobie sprawę z ekonomicznego uzasadnienia "planowego postarzania" zarówno w wymiarze długości cykli produkcyjnych jak i trwałości ale wewnętrzna tęsknota pozostała. W tym miejscu chciałbym jeszcze wspomnieć o roli użytkownik-serwisant przesuniętej w kierunku użytkownika, jak i spadku wiedzy technicznej społeczeństwa odwrotnie proporcjonalnej do poziomu technicznego użytkowanych urządzeń. Jak Wy postrzegacie ten trend ?
  23. Są obładowane mnóstwem zbędnej wiedzy- to prawda. Brakuje też czasu/podejścia asystentów na rzeczy ważne. Chodzi mi bardziej o zderzenie ze stereotypem, dla mnie owo wysysanie życia to kłamstwo ale jak patrze na niektórych znajomych to (im wyżej tym mniej na szczęście) ale coś w tym było. Tak jak pisze - czuje się dobrze, mam wolny czas itd ale w porównaniu do innych kierunków jednak wyraźnie mniej. Pomimo tego, że na wyższych latach nauki jest mniej (przynajmniej w mojej opinii) to jednak kolokwia czy wejściówki są ilościowo porównywalne z egzaminami na niektórych kierunkach, o zajęciach 2 razy w tyg po 2-3 godziny też raczej można zapomnieć , nie zapominajmy też że (przynajmniej u mnie na uczelni) zajęcia są rozrzucone po całym dniu Wiec cóż po tych nawet kilku godzinach w miesiącu skoro na uczelni trzeba spędzić sporo czasu
  24. Hej, Jako maturzysta nie jednokrotnie spotykałem się z opinią iż studia medyczne to istny horror. Idąc na nie człowiek zrzeka się czasu wolnego,rozrywek ogólnie "życia" poza nauką. Kiedy słucham od rodziny/znajomych opowieści o ich studiach to widzę diametralną różnice, aczkolwiek nie wyobrażam sobie innego życia. Wiadomo miło jest w wakacje mieć mnóstwo czasu ale nie powiem by studia mnie przytłaczały pod jakimś względem. Dominują podporządkowując sobie inne sfery życia ale ten styl uznałem za normę, a inne(powszechne) postrzegam jako odstępstwo od niej- jako inny świat. Jakie Wy macie spojrzenie w tym temacie ?
  25. temat odpowiedział hypersonic → na meomartinoMedHumor
    Przychodzi facet do apteki i wręcza receptę. Zakłopotana aptekarka długo ogląda ją i wytęża wzrok ponieważ na recepcie napisane jest coś takiego: "CCNWCMKJ DMJSINS". W końcu rezygnuje i prosi o pomoc kolegę, Pana Czesia. Ten bez zastanowienia bierze lekarstwo z szafki i podaje facetowi, na co ze zdziwieniem patrzy aptekarka. Po załatwieniu wszystkich formalności i wyjściu faceta, pyta: - Panie Czesiu, skąd Pan wiedział co tu jest napisane? Na to Pan Czesiu: - A, to mój znajomy lekarz napisał "Cześć Czesiu, nie wiem co mu k....a jest, daj mu jakiś syrop i niech sp....a".

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.