Zawartość dodana przez hypersonic
-
Medycyna vs. stomatologia
Tyle że założenie własnego gabinetu to bardzo wysokie koszta, prywatna praktyka lekarska niekoniecznie.
-
ED dla polakow?
W Lublinie jest kika programów . Ale najwieciej jest chyba własnie ludzi ze skandynawi , tajwanu , sporo tez amerykanów . Maja wyjebane oraz tendencje do skupiania się razem tak że potrafią zajmowac prawie całe bloki czy wrecz osiedla
- "Modne" choroby
-
medycyna powolanie?
temat odpowiedział hypersonic → na footballgirl → Zapytaj studenta medycyny - gorąca linia dla kandydatówAle ja się zgadzam z tym iż potrzebne są zmiany , że trzeba razem grać do jednej bramki. Ale z drugiej strony taki rezydent(bo nie tylko o stażystach) ma minimum 26 lat (a często nawet do 28) a jego zarobki przez 5 lat ulegają minimalny zmianom - z moich obserwacji to w tym wieku singli wcale nie jest dużo bo większość ludzi wiąże się wcześniej.
-
medycyna powolanie?
temat odpowiedział hypersonic → na footballgirl → Zapytaj studenta medycyny - gorąca linia dla kandydatówCo do mieszkań czy jedzenia to mniej wiecej się zgodzę, ale w temacie komunikacji, internetu czy telefonu to już nie za bardzo. Bilet miesięczny (na wszystkie linie) to ok 80 a nie 200zl chodź sam korzystam z autobusów może z 4 razy na miesiąc albo i mniej . Kiedy posiadałem samochód to też bardziej dla radości z samej jazdy a nie konieczności. Za mieszkanie 2 pokojowe w Lublinie w takiej dzielnicy by w promieniu 15min(piechotą) mieć 3 szpitale trzeba zapłacić ok 1400-1600zł Za telefon i internet łacznie płacę 50-70zł miesięcznie . Jedzenie 700-1000zł miesięcznie (dla dwójki z normalną dietą , w tym czasem jakieś sushi czy owoce morza) Wiec za 4tys można spokojnie żyć, może nie "super" bo na codzienne krewetki, argentyńska wołowine i kilka zagranicznych wypadów może nie starczyć ale też nie przesadzajmy. Wymienić baterię łazienkową - a co to za problem ? Do malowania ścian czy kladzenia tapet tez mam ekipę zatrudniać ?
-
medycyna powolanie?
temat odpowiedział hypersonic → na footballgirl → Zapytaj studenta medycyny - gorąca linia dla kandydatówBerbelek tak ogólnie to się zgadzam, chodź co do wyliczeń to nie do końca
-
medycyna powolanie?
temat odpowiedział hypersonic → na footballgirl → Zapytaj studenta medycyny - gorąca linia dla kandydatówJa wybierajac klase w liceum rozważałem lekarski . Co do UK napisz do urzytkownika Patryk R Kawa Widzę propaganda sukcesu, aczkowleik w moim odczuciu finansowo wiele by mogło jeszcze się zmnienić by nazwać to stan odpowiednim.
-
Rozdzielenie studiow stacjo od niestacjo
U nas od dawna są osobne grupy (zanim nam pozmieniali numery to 1-46 stacjo, 47-60 niestacjo czy jakos tak ) aczkolwiek wykłady sa wspolne (częśc zajeć również bo przy zajęciach w kilka grup stacjo moga mieć razem z niestacjo)
- Państwowy Egzamin Specjalizacyjny - dlaczego u nas jest pisemny, a w Niemczech tylko ustny?
- Debata onkologiczna w TVN - do rzeczy i konkretnie
-
Studia medyczne dla mnie?
Tu akurat poprę berbelka, sytuacja w której trzeba kombinować by dostać to co bez kombinowania dostają specjaliści z innych dziedzin gdzie odpowiedzialnośc jest niższa (nie mówiac że studia przyjemniejsze) to patologia. Co do polibudy znam wielu ludzi studujących kierunki których na pewno nie można uzać za "gównokierunki" i nie moga pojać jak studia moga mieć taki wymiar godzinowy jak u nas , a uczyć to się do sesji trzeba a nie regularnie. Na dodatek w miedzyczasie moga pracować w zawodzie bo firmy rekrutują studentów.
-
Lekarski + Stomatologia
Kiedyś nie było problemu- po zrobionym lekarski dorabiało się przedmioty kierunkowe ze lek-dent, z tego co słyszałem teraz jest ciężej i nie przepisują wszystkich wydawałoby się tożsamych przedmiotów. Droga odwrotna - mamy na roku chłopaka który ukończył lek-dent, pracuje jako dentysta i robi lekarski (wszystkie przedmioty od 3/4 roku wzwyż).
- Postęp techniczny. Plusy i minusy
-
Okulistyka
Na stronie MZ Tu dla ostatniej sesji http://www.mz.gov.pl/system-ochrony-zdrowia/kadra-medyczna-i-ksztalcenie/lekarze-i-lekarze-dentysci/komunikaty-dla-lekarzy-i-lekarzy-dentystow/liczba-przyznanych-miejsc-rezydenckich-1-31-pazdziernika-2014-r.
-
Czy studia medyczne są piekłem ?
Ale to że są ciężkie, nie oznacza nieprzespanych nocy czy braku imprez/wolnego czasu. Jednak studia stanowią główna oś do okola której poukładane są inne sfery, kiedy w większości innych kierunków taka relacja nie do końca jest jasna.
-
Czy studia medyczne są piekłem ?
Zgadzam się ale mimo to lubię je i nie wiem co innego mógłbym robić
-
Zatroskany chłopak
Miałem to samo napisać wczoraj ale nie chciałem być brutalny Może Lublin jest ewenementem (?) ale jak już kończę 9 semestr to w życiu nie miałem dyżuru w ramach zajęć, a najpóźniejsze zajęcia kończyły się o 20
-
Postęp techniczny. Plusy i minusy
W tym dziale nie musimy się trzymać tylko medycyny Zgadzam się z dystansem jaki trzeba zachować przed możliwością autonomicznych decyzji urządzeń, aczkolwiek w sferze zawodowej postęp najmniej mnie boli bo to w sumie tylko praca więc narzędzia są tylko narzędziami. Jednak inaczej ma się w kwestii "otoczenia życia" czy dziedzin ocierających się o nasze pasje - gdzie chcemy odnaleźć duszę w owocach z drzewa techniki. Nie sądzę by sztuczna inteligencja zagroziła nam na rynku pracy aczkolwiek dla ogółu gospodarki jest to problem http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,17258910,Naukowcy_ostrzegaja_przed_sztuczna_inteligencja__List.html
-
Dyżury na rezydenturze
Hej W programach ramowych specjalizacji można znaleźć zapis o 3 dyżurach w miesiącu, jak jednak ma się to do rzeczywistości ? Zapewne wiele zależy od konkretnych ośrodków aczkolwiek jestem ciekawy waszych obserwacji. Czy "młodzi" są dopuszczani do dyżurów ? Na jakim etapie dyżurują samodzielnie ? Jak wygląda kwestia wynagrodzenia, czy dominują stawki obliczane z ustawowej podstawy i przelicznika wynikajacego kodeksu pracy czy może powszechna jest realizacja dyżurów na podstawie oddzielnych umów ? Czy w tym wypadku stawki są wyższe czy niższe ? Jak wygląda to na tle stawek z NPL w waszym regionie ?
-
Czy studia medyczne są piekłem ?
Aż tak źle nie jest(u nas przynajmniej, chodź też inaczej bym lata typował ) ale sporo racji w tym tkwi.
-
Czy studia medyczne są piekłem ?
Widać wszystko zależny od uczelni, u nas bloki są na 6 roku tylko a na razie klasyczny cykl raz w tygodniu. Zajęcia rozrzucone tak że coś na 8 do południa a potem np 16-18 (skrajnie to chyba do 20 zajęcia maja niektóre grupy) wiec np z podjęciem pracy byłby problem
-
Postęp techniczny. Plusy i minusy
Natrafiłem ostatnio na nagrania z Targów elektroniki użytkowej CES 2015 http://youtu.be/Gn83Psbv61I http://youtu.be/LfrN8IVQB84 Skłoniło mnie to do poruszenia tematy który od dawna chciałem tu zamieścić. Jakie jest wasze nastawienie do wszechogarniającej komputeryzacji otaczającego świata oraz uniwersalizacji urządzeń - kombajny robiące wszystko ? Chodź sam korzystam aktywnie z smartfona, różnych serwisów internetowych oraz dostrzegam zalety ergonomiczne takiego CarCenter czy szerokie pole do implementacji takich dronów(jak i pokłady potencjalnej frajdy z zabawy nimi ) jak na powyższym filmie to mam mieszane uczucia. Niby wszystko ok, inteligentne, sprawne urządzenia ale jednak w głębi duszy jakiś dysonans. Kiedy patrzę na wystające z konsoli środkowej tablety ( MB W205 czy Renault Captur), wszystkie funkcje ukryte w komputerowym menu to z łezką w oku wspominam czasy przełączników w stylu "stanowisk kontroli statku kosmicznego " lub przynajmniej kokpitu samolotu. Wiele pojedynczych jednofunkcyjnych przełączników. Nie zapominajmy również o całej rzeszy urządzeń o jednej funkcji, często masywnych lecz niezawodnych. Jak najbardziej zdaje sobie sprawę z ekonomicznego uzasadnienia "planowego postarzania" zarówno w wymiarze długości cykli produkcyjnych jak i trwałości ale wewnętrzna tęsknota pozostała. W tym miejscu chciałbym jeszcze wspomnieć o roli użytkownik-serwisant przesuniętej w kierunku użytkownika, jak i spadku wiedzy technicznej społeczeństwa odwrotnie proporcjonalnej do poziomu technicznego użytkowanych urządzeń. Jak Wy postrzegacie ten trend ?
-
Czy studia medyczne są piekłem ?
Są obładowane mnóstwem zbędnej wiedzy- to prawda. Brakuje też czasu/podejścia asystentów na rzeczy ważne. Chodzi mi bardziej o zderzenie ze stereotypem, dla mnie owo wysysanie życia to kłamstwo ale jak patrze na niektórych znajomych to (im wyżej tym mniej na szczęście) ale coś w tym było. Tak jak pisze - czuje się dobrze, mam wolny czas itd ale w porównaniu do innych kierunków jednak wyraźnie mniej. Pomimo tego, że na wyższych latach nauki jest mniej (przynajmniej w mojej opinii) to jednak kolokwia czy wejściówki są ilościowo porównywalne z egzaminami na niektórych kierunkach, o zajęciach 2 razy w tyg po 2-3 godziny też raczej można zapomnieć , nie zapominajmy też że (przynajmniej u mnie na uczelni) zajęcia są rozrzucone po całym dniu Wiec cóż po tych nawet kilku godzinach w miesiącu skoro na uczelni trzeba spędzić sporo czasu
-
Czy studia medyczne są piekłem ?
Hej, Jako maturzysta nie jednokrotnie spotykałem się z opinią iż studia medyczne to istny horror. Idąc na nie człowiek zrzeka się czasu wolnego,rozrywek ogólnie "życia" poza nauką. Kiedy słucham od rodziny/znajomych opowieści o ich studiach to widzę diametralną różnice, aczkolwiek nie wyobrażam sobie innego życia. Wiadomo miło jest w wakacje mieć mnóstwo czasu ale nie powiem by studia mnie przytłaczały pod jakimś względem. Dominują podporządkowując sobie inne sfery życia ale ten styl uznałem za normę, a inne(powszechne) postrzegam jako odstępstwo od niej- jako inny świat. Jakie Wy macie spojrzenie w tym temacie ?
-
Dobry medyczny dowcip
Przychodzi facet do apteki i wręcza receptę. Zakłopotana aptekarka długo ogląda ją i wytęża wzrok ponieważ na recepcie napisane jest coś takiego: "CCNWCMKJ DMJSINS". W końcu rezygnuje i prosi o pomoc kolegę, Pana Czesia. Ten bez zastanowienia bierze lekarstwo z szafki i podaje facetowi, na co ze zdziwieniem patrzy aptekarka. Po załatwieniu wszystkich formalności i wyjściu faceta, pyta: - Panie Czesiu, skąd Pan wiedział co tu jest napisane? Na to Pan Czesiu: - A, to mój znajomy lekarz napisał "Cześć Czesiu, nie wiem co mu k....a jest, daj mu jakiś syrop i niech sp....a".