Zawartość dodana przez rys
-
Co sprawia przyjemność w pracy lekarza?
Zaspokojenie ciekawości. Fajnie jest pobadać pacjenta, zajrzeć mu każdą rurką w każdą dziurkę i obserować czy rozpoznanie było prawidłowe i czy reaguje na leczenie (najlepiej jeżeli reaguje!). Reszta vide kot: fajnie jest widzieć że pacjentowi się polepsza i że jest wdzięczny za pomoc. Tyle na podstawie praktyk ; )
-
[UMWro] Gdzie warto zjeść?
Na klinikach jest jeszcze orient express na skłodowskiej, osobiście się tam stołuję i polecam.
-
Mastektomia Angeliny J. dobre przesłanie czy medilalny szum?
Na tym polega profilaktyczna matektomia, że usuwa się gruczoł piersiowy nie dając szansy nowotworowi na to, żeby w ogóle coś zaczęło się dziać. Z tego co Jolie mówiła jest obciążona wywiadem rodzinnym i istniało bardzo duże prawdopodobieństwo że rak się u niej rozwinie.
-
Human body exhibition
Wstrzykujesz w tkankę jakąś tam odmianę silikonu, która zapełnia miejsca wypełnione poprzednio przez wodę i wot, cała filozofia. Kiedyś o tym czytałem, jakieś prawie dziesięc lat temu, gdy po raz pierwszy zaplanowano otworzyć taką wystawę w Polsce. Zaczęto wyciągać temu facetowi (von Hagensowi) jakieś brudy pod postacią ściągania zwłok kitańców z obozów pracy, rodziny w gestapo, braku poszanowania nieboszczyków i takie tam. W miarę szybko zrezygnował z tego pomysłu, ale nie na długo ; )
-
Przywitajmy się!
Trochę nie ten wątek ; )
-
Kupię podręczniki 1 rok kierunek lekarski, Olsztyn (spis w temacie)
Niby angielski obowiązuje ale u koleżanki ze Śląska też łaciny wymagali... Naprawdę? LOL ; D
-
Dwa kierunki ?
Alina, co do pierwszej części Twojej wypowiedzi to faktycznie jest to niemożliwe, w końcu sześcioletnia medycyna stacjonarna jest w całości bezpłatna, co Sanatana zauważyła była. Co do drugiej części, dotyczącej jakiś kół przy teatrach, to wg mnie jest to rozwiązanie bardzo dobre, może nawet lepsze niż studiowanie drugiego kierunku. Ale czy takie kółka w ogóle istnieją? Ja nie wiem : )
-
Medycyna wojskowa- co jest brane pod uwagę ?
W gratisie pewnie jeszcze fala wśród kotów i spirytus na wartowni ; D
-
Dwa kierunki ?
Właśnie, dajcie dziewczynie spokój. Jagielski jest lekarzem-dziennikarzem, wspomniany Sienkiewicz lekarzem-gitarzystą (nawet doktorat ma!), Zacier lekarzem-artystą a Che Guevara lekarzem-rewolucjonistą. Ludzie mają też inne zainteresowania poza medycyną ; ) Też nie wiem jak obecnie medycyna wygląda na wyższych, klinicznych latach. Podejrzewam że naukę skrócono do pięciu semestrów kosztem nauk podstawowych a na późniejszych latach nie będzie zbyt dużych zmian. Jeżeli masz finansową możliwość studiowania drugiego kierunku to nic nie stoi na przeszkodzie spróbowania studiowania też aktorstwa. Osobiście życzę powodzenia, niech się uda
-
Dwa kierunki ?
Tak, medycyna jest teraz pięcioletnia i bardziej skondensowana, przez co więcej jest nauki i mniej czasu wolnego.
-
Dwa kierunki ?
W starym trybie było to jak najbardziej możliwe, chociaż faktycznie trudne. Mam kilku znajomych studiujących medycynę i "coś", ale ten drugi kierunek był bardziej hobbystyczny i nie przykładali do niego zbyt dużej wagi. Problemy w dniu dzisiejszym widzę dwa. Primo, to nowa, pięcioletnia medycyna, w której jest tak dużo do nauki, że wątpię aby normalny człowiek byłby w stanie uczyć się czegoś jeszcze. Ale ja idę sześcioletnio, więc niech może ktoś inny się wypowie. Secundo, to czesne za drugi kierunek, który jest od niedawna (mam rację?) płatny. Dlatego ja może i zdecydowałbym się studiować coś jeszcze, gdybym nie musiał za niego płacić i miałbym spokój sumienia gdyby się okazało że nie daję rady i odpuszczam. A tak szkoda pieniędzy.
-
Medycy na pewno wiedzą :)...przewodzenie...
Weź do ręki dowolny podręcznik do fizjologii człowieka : )
-
Pytania i odpowiedzi
Albo na piwo. Nie ma sensu w ogólniaku kupować jakichkolwiek pomocy naukowych, których potencjalnie korzystałbyś na studiach. W szkole masz się przygotować do matury, która pozwoli Ci się dostać na studia, więc wyżej nerek nie podskakuj ; )
- Zaproszenie do testów aplikacji diagnostycznej
-
Zaproszenie do testów aplikacji diagnostycznej
W sumie pomysł ciekawy. Ciekaw też jestem jak taka aplikacja sprawdzałaby się w praktyce i czy faktycznie podane przez maszynę podejrzenia rozpoznań pokrywałyby się ze stanem faktycznym pacjenta. Macie może już jakieś wstępne dane statystyczne? Albo jakieś dane na temat innych urządzeń tego typu? Jest faktycznie sens tworzenia takiej aplikacji czy lepiej zdać się na "lekarską wiedzę, doświadzenie i intuicję"?
-
Pieczątka lekarska
Bardziej mi chodziło o to, że łatwiejszy jest kontakt lekarz-lekarz, gdy np. przekazujesz pacjenta dalej i ktoś z innego szpitala dzwoni bo coś tam, coś tam. Gdy ktoś prowadzi prywatną praktykę, to tak czy siak fajnie by było podać numer telefonu, oczywiście służbowego, włączonego w określonych porach. Też bym nie chciał zgadywać czy na mój numer dzwoni pacjent czy kolega zapraszający na wódkę. A co do stalkingu, niewątpliwie występuje, może nawet w większym procencie, ale wydaje mi się że nie na tyle dużym, żeby zaraz panikować i wykreślać swój numer ze wszystkich rejestrów i książek telefonicznych.
- Pieczątka lekarska
-
Niewyraźne pismo lekarzy - czy może zabić pacjenta?
Ja tam mam pismo bardzo piękne, niestety niewyraźne jak job twaju mać. I miałem w rzyci że ktoś nie potrafi mnie rozczytać dopóty, dopóki sam nie trafołem na karty chorób i inną dokumentację, której za diabła nie szło rozczytać. Dlatego od tamtej pory gdy piszę dla kogoś, zawsze staram się kreślić nieco bardziej okrągłe literki, co niestety w niektórych przypadkach nie skutkuje a i mi czasu zabiera bardzo dużo.
-
Rozpoczęcie nauki "na własną rękę"
Zaliczenie przedmiotu nie ma nic wspólnego z uczęszczaniem na koło o danej tematyce. Wątpię jednak aby Ci pozwolili uczęszczać na jakiekolwiek koło kliniczne gdy będziesz na drugim roku. Zazwyczaj koło naukowe zaznacza od którego roku studiów zaprasza. Wynika to w moim mniemaniu z tego, że aby cokolwiek wynieść z takiego koła trzeba mieć gruntowne podstawy z nauk podstawowych medycyny i posiadać jakąkolwiek umiejętność badania fizykalnego. Ale nie jest to regułą, sam chodziłem na drugim roku na koło kliniczne z przedmiotu z piątego roku studiów. Zatem najlepiej sprawdzić, zapytać u źródła.
-
Niewyraźne pismo lekarzy - czy może zabić pacjenta?
Tekst, który obarcza odpowiedzialnością za śmierć pacjentów niewyraźne pismo lekarzy. http://www.time.com/time/health/article/0,8599,1578074,00.html Ile w tym prawdy? Czy faktycznie pismo lekarza ma cokolwiek do dalszej współpracy z innymi pracownikami służby zdrowia? Czy na studiach medycznych powinniśmy odbywać ćwiczenia z kaligrafii? Osobiście bazgrzę jak kura pazurem a w mojej grupie dziekańskiej dominuje dowcip że rys nie opisuje EKG, on je przepisuje. Zdaję sobie sprawę z tego, że piszę brzydko, ale ilekroć mam napisać coś, co przeczyta inna osoba, staram się kreślić jak najbardziej czytelne "kulfony". Chociaż sam często spotykam się z dokumentacją medyczną, której nie jestem w stanie odczytać. I to mi przeszkadza. Jak Wy zapatrujecie się na pismo lekarzy i ogólnie słowo pisane w dokumentacji medycznej? Może powinniśmy zagłębić się w technologię cyfrową, komputerową, drukowaną i zaniechać technologii analogowej, "pisanej"? Zapraszam do dyskusji.
-
Akademia Medyczna Wrocław Opinie
Nie wiem co Łukaszowi odpowiedzieć, ze względu na infaltylność tego pytania. Akurat to o co pyta, jest kwestią osobistą. Znam i osoby, któe niewiele czasu do nauki poświęcają, jak i znam i te, które nie wychodzą z podreczeników. I nie ma też zasady, ze chcąc się uczciwie i sumiennie uczyć, nie ma się czasu na nic innego. Kwestia rozplanowania czasu i ustalenia priorytetów.
-
Co do nauki szycia chirurgicznego?
Dadzą radę bez problemu. W szyciu ważne jest machanie narzędziami, odpowiednie nawijanie nitki i dociskanie węzłów. Robisz to tym co masz pod ręką albo czym Ci wygodniej.
-
staż podyplomowy w Lublinie
A ja podkleiłbym się pod pytanie i zapytał jak wygląda sprawa z meldunkiem przy dostawaniu się na staż. Ile czasu trzeba być zameldowanym?
-
English Division
Te zalety bledną i chowają się przy minusie wysokości czesnego. Nie wiem Polak miałby uczyć się na ED.
-
English Division
Ha, obok mnie na zajęciach z interny ćwiczą dwie grupy z ED. W jednej z nich jest pewne dziewczę, które całkiem przyzwoicie mówi po polskiemu i zbiera wywiad od pacjenta. Co do drugiej grupy, to nigdy nie słyszałem żeby mówili po naszemu. Aż do ostatnich zajęć, gdzie faktycznie coś tam z pacjentem gadali. Ale zbieraniem wywiadu ja bym tego nie nazwał.