Napisano 29 Luty 201214 l comment_21125 Mhm, tak sobie luźno myślałem i takie coś wymyśliłem - broń Boże traktować to poważnie. A chodziło mi o przeskok - załóżmy, że uczelnia z niższym progiem generalnie uczy ludzi z niższą średnią punktacją, czyli "słabsze". Wtedy, jesli ta sama uczelnia wypuszcza osoby uzyskujące na LEPie wynik wyższy, to oznacza to, że proces nauczania jest "lepszy" ebedziebe, dla mnie w ogóle istnienie kategorii "prestiż" jest niemiarodajne, tak samo jak "liczba obcokrajowców" Zgłoszenie
Napisano 29 Luty 201214 l comment_21128 Tak naprawdę to jesteśmy jednymi z lepszych studentów na świecie biorąc pod uwagę w jakich warunkach musimy zdobywać wiedzę. Weźcie sobie pierwszą lepszą uczelnię ze stanów. Mają kampusy z prawdziwego zdarzenia, w których na każdą katedrę możesz dojść w 5 minut, świetnie wyposażone biblioteki (ofc w kampusie, tuż pod bokiem, a nie gdzieś w lesie), akademiki w tym samym miejscu, A do tego klub studencki w którym można się odprężyć przy piwie czy bilardzie, stołówkę na której można zjeść dobry obiad za przyzwoitą cenę. Park w którym możesz usiąść na trawie przy ładnej pogodzie i poczytać w ciszy i masę innych rzeczy. A w Polsce? na zajęcia trzeba jeździć po całym mieście (albo województwie patrz SUM) mając czasem na przemieszczenie się 15-30min. Książek w bibliotekach jest zawsze za mało, podczas godzinnego okienka nie ma co ze sobą zrobić etc etc... Wszyscy siedzimy w tym samym syfie, więc powinniśmy się wspierać i szanować nawzajem a nie zastanawiać czy jak ktoś skończy Lublin/Zabrze to będzie większym konowałem od tego po UJ czy WUM tym bardziej, że żadna nasza "szkółka wyższa" nie istnieje w rankingach światowych na jakichś przyzwoitych miejscach. Nie doszukujmy się nigdzie polskiego Harvardu, bo takiego po prostu nie ma. Pamiętajcie, że jeśli my, studenci medycyny, a później lekarze, nie będziemy się szanować i będziemy mówić przy pacjentach rzeczy w stylu "Co za idiota pani to przepisał?!" to nie będziemy mieli prawa oczekiwać szacunku od społeczeństwa. Zgłoszenie
Napisano 26 Czerwiec 201213 l comment_23017 Ja tam słyszałem że Ci gorsi wybieraja Bydgoszcz i Białystok Kolego, ja z tej "wspaniałej matury" uciułałem 170 pkt. (biol+chem) i dostałbym się na każdą uczelnię z medycyną 2-przedmiotową, ale wybrałem CM UMK kierując się opiniami już tam studiujących i nie żałuję swojego wyboru ani trochę ... więc czasami pomyśl zanim zaczniesz rzucać z palca wyssanymi historyjkami Zgłoszenie
Napisano 26 Czerwiec 201213 l comment_23019 Kolego przeczytaj może napierw temat uważnie od początku , zobacz w jakim kontekście pisałem . Szczególnie post oka o tym kto idzie do Lublina i Katowic i jego następny z opisem sytuacji domowej "koleżanki " Całość miała charakter ""bo mi kolega mówił ... a ja słyszałem..." Co do 170 to w zależności od roku rekrutacji dostałbyś się do wszystkich 2 przedmiotowych albo i nie bo to często wynik na granicy , sam miałem ledwo więcej wiec wiem Ale akurat patrząc progiem to Bydgoszcz , Biały i ŚUM maja zawsze najniższe - i tyle chciałem przekazać. To czy wynik świadczy o mądrości czy głupocie to jest sprawa dyskusyjna ale podążając schematem wyrażania opinii jaki zaproponowali przedmówcy , przymrużając lekko oko można dojść do wniosku że słabi idą własnie w te 3 miasta bo najłatwiej się dostać Zgłoszenie
Napisano 26 Czerwiec 201213 l comment_23020 Zawsze można spojrzeć na taki : http://medycyna2012.blogspot.com/2012/05/ranking-zdawalnosci-lepu.html ranking ... i nie to żebym się spinał, ale nie lubię jak ktoś ocenia uczelnię dlatego, że jest mniejsza/mniej popularna itp. Zgłoszenie
Napisano 26 Czerwiec 201213 l comment_23021 Zawsze można spojrzeć na taki : http://medycyna2012....nosci-lepu.html ranking ... i nie to żebym się spinał, ale nie lubię jak ktoś ocenia uczelnię dlatego, że jest mniejsza/mniej popularna itp. Nie chcę absolutnie brać żadnej ze stron w tej dyskusji - chciałbym jednak zaznaczyć, że ranking oparty na zdawalności LEPu jest co najmniej bzdurny - każdy bowiem później czy wcześniej LEP zdaje. Zdecydowanie lepiej opierać się na rankingach wyników LEPu - takie jak np tutaj: http://cem.edu.pl --> LEP --> statystyki - choć i tutaj można mieć wątpliwości, czy wynik LEPu jest bezpośrednio uzależniony od wyboru uczelni. Zgłoszenie
Napisano 26 Czerwiec 201213 l comment_23026 Wg mnie najlepszy wybór to wybór uczelni w mieście które nam odpowiada wielkością /klimatem/położeniem , uczelni na której pasuje nam dany styl studiowania Nie uważam iż jakaś jest lepsza a jakaś gorsza , lep też jest wg mnie średnio miarodajny bo na 1 uczelniach można bardziej ściągać niż na innych i wiele też zależy od podejścia studenta(jeden oleje a 2 będzie się przygotowywał) Ktoś napisał stereotypy moja uczelnię to ja dodałem stereotypy o innych(nie by wykaząc że się z nimi zgadzam a jedynie polemizować na poziomie stereotypów ) I tyle Zgłoszenie
Napisano 30 Czerwiec 201213 l comment_23057 Mnie też denerwują stereotypy. Mam 180 punktów i wybieram Białystok, ale niestety co niektórzy tego nie rozumieją. "Jak można nie składać do Krakowa?!" - fakt, pewnie bym się dostała, ale ani uczelnia, ani miasto mnie nie rajcują, więc po co się męczyć? Zgłoszenie
Napisano 1 Lipiec 201213 l comment_23059 Wiedzą coś państwo na temat tegorocznego progu na WNM Olsztyn, będzie wyższy cz niższy niż zeszłoroczny(orientacyjnie)? A chemia w Olsztynie nie jest wymagana? Bardzo proszę o odpowiedź. Zgłoszenie
Napisano 8 Lipiec 201213 l comment_23126 Teoretycznie w Olsztynie chemia nie jest wymagana - wybierasz 3 przedmioty spośród: biologia, chemia, fizyka, matematyka. Wynik z poziomu rozszerzonego jest mnożony razy 2, co zwiększa szanse na dostanie się. Obstawiam, że próg będzie zbliżony do zeszłorocznego, może ciut niższy. Fizyka rozszerzona była podobno trudniejsza, zaś matematyka rozszerzona - łatwiejsza niż rok temu. Zwiększa się też liczba miejsc z 80 do 100, co może skutkować obniżeniem progu. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.