Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ile zarabia się na stażu podyplomowym?

Featured Replies

Napisano

A pokażcie mi tych 26 letnich magistrów, którzy sami zarabiają na swoje rodziny, mieszkają na własnym i nie ciągną od rodziców. Albo absolwenta zawodówki, który wyciąga odpowiednią kwotę nie padając przy tym na twarz.

 

Może jestem z innej planety, ale nasze studia mają tą zaletę, że praca i płaca jaka jest to jest, ale jest i z perspektywą, że będzie lepiej.

  • Odpowiedzi 67
  • Wyświetleń 63.1k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Most Popular Posts

  • Ej ej czy Wy aby nie przeginacie? "A żyć jak królowa to będziesz, ale za pieniądze swojego gacha." co to za język w ogóle?! Wiem, że każdy mierzy swoją miarą, ale bez przesady z tymi ciętymi uwagami.

  • Gość aSia
    Gość aSia

    Na moje konto wpływa co miesiąc ok. 1440zł plus 440 zł za 4 obowiązkowe dyżury. Raz na kwartał można zrobić 5 dyżurów i wtedy jest 550 zł. Jednorazowo dostałam w styczniu 300 zł ekwiwalentu socjalnego

  • trzeba się pomęczyć 12 lat ale potem można pracować na tych 3 etatach i kupić dom pod warszawą, porshe, merca i spokojnie umrzeć na zawał w wieku 50 lat fajny spadek dla rodziny - nawet nie wiedzą od

Napisano
Ej ej czy Wy aby nie przeginacie?

Po pierwsze: nie każdy musi robić staż i potem mieszkać we Wrocławiu. Jest masa innych miast w Polsce, w których przyjmą Was z otwartymi rękami i w których 1800zł starczy na samodzielne życie. Świat naprawdę nie kończy się w promieniu 30km od stolicy Dolnego Śląska.

 

Jak można coś takiego napisać? Czyli w miastach mają prawo żyć tylko dzieci bogatych rodziców albo tacy, którzy łatwo znoszą dziadowanie. A jak jesteś biedny to wracaj, skąd przyjechałeś - na prowincję, na prowincjonalny oddział, na zagłębie bezrobocia i patologii społecznych, na zadupie społeczno-kulturalno-rozrywkowe.

 

O tym właśnie o tym marzą nastolatkowie, którzy się zakwalifikowali na medycynę, aby po zdobyciu b. dobrego dyplomu (w teorii) wrócić do swojej wsi.

 

Co do tego, że po stażu jest jeszcze gorzej (bo niewiele lepiej, a zakres obowiązków i odpowiedzialność o wiele większa) to oczywiście się zgadzam, a moja argumentacja się zbytnio nie zmienia.

 

Dlatego młody lekarzu masz takie opcje w PL:

a) w pokorze znosić los dziada

b.) wrócić na wieś do chaty krytej strzechą, żywić się darami od pacjentów (jajka, kury)

c) zaharować się na śmierć

d) wyjechać za granicę

e) [najlepsza opcja!] wyjść bogato za mąż

 

Widzę wielką przyszłość przed zawodem lekarza w Polsce, skoro młodzi lekarze, studenci, uważają, że takie coś jest normalne i pragną takiego stanu nie tylko dla siebie, ale i dla innych (jeszcze się cieszą, że nikt nie ma lepiej hehehhe).

Napisano

W ogóle nie rozumiem, po co wprowadzasz taką napiętą atmosferę w tym wątku. Albo jesteś internetowym trollem i sprawia ci radość obrażanie mnie i przy okazji całej reszty dziewczyn na medycynie, albo po prostu żal ściska to i owo z powodów finansowych. Rozumiem to drugie, sama nie mam ani bogatego, jak to uroczo ująłeś, "gacha", ani bogatych rodziców, wg naszych władz jestem po prostu biedna. Ale nie czerpię satysfakcji z tych słownych utarczek z tobą, a męski szowinizm mnie zwyczajnie wkurza. Dlatego też pokaż może swoją "mądrość" i "wyższość" i przestań robić kwasy. Polecam i pozdrawiam.

Napisano

Czyli dla Ciebie świat jednak kończy się tam gdzie napisałem. Smutne skoro uważasz, że np Legnica, Piła lub jakieś mniejsze miasta powiatowe to wsie zabite dechami, w których mieszkańcy są niepiśmienni i nie wiedzą co to elektryczność. Skoro wg Ciebie można być szczęśliwym, zarabiać i mieszkać wyłącznie w stolicy województwa albo za granicą to trochę współczuję i życzę powodzenia w łapaniu Boga za nogi.

Napisano

Proszę o spokój i kulturę szczególnie Ciebie Berbelek.

 

To przykre że masz tak wąskie horyzonty bo niby udajesz takiego ogarniętego a o miastach nie akademickich piszesz jak o dziurach(a wcale nimi nie muszą być) a maja jedną wielką zaletę w powiatówkach jest najlepsza koniunktura na usługi medyczne (mała konkurencja , niezłe stawki )

 

Co do pensji stażysty - tak jest niska , za niska ale ja bym potraktował to jako przedłużenie studiów - lekka atmosfera , brak odpowiedzialności , dużo nauki praktycznej.

Wielu absolwentów po studiach np finansowych na tzw. słuchawce czy w niewielkim oddziale  dostaje podobnie z mizerną perspektywą wzrostu dopiero po po wielu latach.

Pomijam już fakt istnienia absolwentów wielu kierunków którzy nie mogą zaleźć pracy.

 

-z perspektywy innych ok

-z perspektywy włożonej na studiach pracy, cienko

 

A co do życia , w Lublinie dwója stażystów (bądź inna para ludzi o nie niższych zarobkach) może spokojnie żyć .

A nawet mieszkać w centrum mając do pracy max 15 min piechotą

Na studiach utrzymuję się spokojnie z ok połowy tego co dostałbym w tej chwili na stażu wiec Nam jako patrze zostałoby po zwiększeniu mieszkania na większe  i opłaceniu kosztów samochodu i tak jeszcze z tysiak na podniesienie standardów życia.

 

Posty przeniosłem bo bardziej tu pasują.

Napisano

W ogóle nie rozumiem, po co wprowadzasz taką napiętą atmosferę w tym wątku. Albo jesteś internetowym trollem i sprawia ci radość obrażanie mnie i przy okazji całej reszty dziewczyn na medycynie, albo po prostu żal ściska to i owo z powodów finansowych.

Napisano

Jak dla mnie, to poniższym chamskim postem obraziłeś dużą część użytkowniczek.

Moim zdaniem, po prostu nie wiesz o czym mówisz. A żyć jak królowa to będziesz, ale za pieniądze swojego gacha. Dlatego, ja jestem  przeciwnikiem dominacji kobiet na medycynie, bo myślę, że również z tym związana jest nasza bieda. Bo panie z medycyny to albo stare panny, które niewiele wymagają od życia, albo laski "biznesmenów", które jak same się przechwalają, będą chodzić do pracy w celach hobbystycznych, bo na nie mąż zarobi.
Napisano

Berbelek, Ty czytasz czasem, co piszesz? Jeśli tak i dalej nie widzisz nic złego w swoich wypowiedziach, to chyba mamy różne definicje obrażania kogoś.

 

Ja się zgadzam, że może pensja stażysty nie powala, ale co Ty byś chciał od razu 10k zarabiać? I kto Ci tyle zapłaci, uwzględniając z jaką wiedzą się wychodzi po studiach?

 

Poza tym w kwestii kosztów coś za coś - nie wiem jak tam w Twoim "Wielkim Mieście Wrocławiu", ale w naszej "Małej Łódzkiej Wsi" niektóre szpitale są - niespodzianka! - całkiem daleko od centrum (choćby CZMP czy szpital Biegańskiego). Jak sobie wynajmiesz mieszkania gdzieś niedaleko, to i cena niższa, jako że to "wygwizdówek", a i na paliwie oszczędzisz (no chyba że tak 4 litery do siedzenia przyrosły, że perspektywa 20 minutowego spaceru do i z pracy już przeraża). 

 

Wg mnie te 1800-1900 na dzień dobry wystarcza na życie (liczę też drugą osobę zarabiającą tyle samo) kiedy nie masz dzieci, kiedy już posiadasz albo się właśnie dorabiasz potomstwa zaczyna być to problemem. I na 2 dorosłe osoby 1800x2 spokojnie starczy - może nie na cotygodniowy wylot na Seszele, ale na "życie bez dziadowania", jak to ująłeś.

Napisano
Piszę stanowczo, bo mnie wkurza takie podejście jak w tym wątku większości interlokutorów, ale nikogo nie obrażam i nie jestem chamski. Co do finansów, to nie mam problemów z nimi. Ty sama przyznajesz, że jesteś biedna, być może dlatego cieszysz się z takiego ochłapu jak 1800 zł. Grzecznie próbuję Ci wytłumaczyć, że z tym jest ciężko związać koniec z końcem, a Ty do mnie, że będziesz żyła jak królowa?

przypominam, że wg pana Jarka Kaczyńskiego mniej niż 1000zł na osobę w rodzinie to BIEDA.

A co do ostatniego zdania - życie jak królowa to była IRONIA, naprawdę.

Napisano

w Warszafce nie bardzo można przeżyć za takie pieniądze. Podliczając koszty życia miesięczne:

 

560 zł czynsz za dwupokojowe mieszkanie (luksus bo własne! Wiele osób nie ma takiego szczęścia i musi wynajmować!) - wliczona woda i wywóz śmieci

140 zł internet telewizja i telefon

150 zł prąd i gaz

100 zł komórka

----------------

950 zł za sam dom

 

jeśli ktoś ma samochód

400 zł benzyna

250 zł ubezpieczenie (płatne raz w roku ale rozbijam na 12 rat)

150 zł materiały eksploatacyjne i naprawy (uśredniając)

----------------------------------------

1750 zł

 

dziecko

750 zł żłobek (5h dziennie w dni powszednie)

600 zł inne wydatki (pieluchy, pranie, jedzonko, ubranka, zabawki)

-----------------------------------------------------

3100 zł

 

a nawet słowa nie napisałem o jedzeniu, proszku do prania, kosmetykach, ubraniach, mydle, tuszu do drukarki, pójściu do kina, jedzeniu i żwirku dla kotów, kosztów remontu mieszkania i wielu wielu innych. :)

 

Jak to mówią - da Bóg dzieci da i na dzieci. Ale przy okazji trzeba łazić w podartych portkach. :)

 

Czy wystarczy na to pensja dwojga stażystów? Nie bardzo...

 

Myślę, że 5000 zł wystarczy na dwoje ludzi z dzieckiem. Tak na styk - bez luksusów ale tez bez biedowania.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.