Napisano 30 Listopad 201213 l comment_24670 Witam , Z powodu ustawy o nasiennictwie w Polsce trwa zażarta dyskusja na ten temat A jak młodzi medycy zapatrują się na kwestie inżynierii genetycznej ? Pozdrawiam Zgłoszenie
Napisano 30 Listopad 201213 l comment_24672 Jestem zaszokowany poziomem wiedzy polskiego i nie tylko społeczeństwa na temat modyfikacji genetycznych. Uchowaj Boże przed "publiczną" debatą w tej sprawie. Niech prezydent się poradzi ekspertów od genetyki, a nie mas ciemnych i podpisze ustawę, bo zostaniemy z naszym rolnictwem na etapie chłopa pańszczyźnianego... Mój wielki mentor w sprawach genetyki prof. Tadeusz Dobosz zauważył kiedyś bardzo celnie: A czym się różni nowoczesne GMO od odwiecznego krzyżowania zbóż, kwiatów i drzew celem uzyskania nowych gatunków? Niczym oprócz tego, że nasi przodkowie potrzebowali na to całych wieków, a my możemy robić to w ciagu kilku lat... Czy komuś od pszenżyta urosly czułki? A może ktoś dostał nowotworu od mandarynki? Proszę... PS. Bardzo fajny temat do dyskusji. Również zapraszam każdego do zabrania głosu Zgłoszenie
Napisano 30 Listopad 201213 l comment_24674 A ja uważam, że sprawa nie jest wcale taka oczywista. Nie mamy dowodów, że np taka genetycznie modyfikowana soja, zawierająca sztuczny gen kodujący białko zabijające WSZYSTKIE szkodniki nie jest szkodliwa dla ludzi. Nie ma żadnych badań na ten temat. Lobby firmy Monsanto przeforsowało w USA przepisy pozwalające na wprowadzanie genetycznie modyfikowanych "produktów" bez jakiejkolwiek kontroli tamtejszej FDA. Nie mamy więc żadnej pewności, że niektóre roślinki nie okażą się np. nowym talidomidem. Z drugiej strony GMO to nie tylko soja ale także np. bakterie produkujące ludzką insulinę. Nie można go bezmózgo zabraniać, ale warto upewnić się, że dane konkretne modyfikacje są nieszkodliwe dla ludzi. Zgłoszenie
Napisano 30 Listopad 201213 l Autor comment_24675 A ja mam podejście pozytywne. Oczywiście ze warto badać wszystko na zróżnicowanych modelach badawczych by nie doszło do sytuacji jak talidomidem Trzeba pamiętać że na szczęście różnimy się trochę od szkodników upraw Ale uważam że inżynieria genetyczna to wielka szansa dla ludzkości Od roślin o lepszym smaku , wartościach odżywczych np złoty ryż , wyższej oporności na szkodniki czy mniejszym wymaganiom środowiskowym , poprzez leki produkowane przez mikroorganizmy , modyfikację zwierząt pod kontem przeszczepów ksenogenicznych aż do przerabiania ścieków na substancję o potencjale paliw . To że w Polsce zakażemy wysiewu GMO nie ochroni nas przez kontaktem z tego typu produktami , już dziś duża cześć pasz dla zwierząt karmiona jest paszami na bazie takich roślin , a kupując np wołowinę argentyńską nie mamy żadnej pewności iż nie pochodzi od klonowanego organizmu . Na dodatek ogólnie polityka UE , jej konserwatywność w sprawach inżynierii , klonowania , komórek macierzystych ogranicza rozwój tej części globu Co do Monsanto i np tego że rośliny opatentowane przez nich są odporne na ich herbicyd roundup - to dla mnie jest to w pełni zrozumiałe że skoro opatentowali taki środek to wszelkie kolejne patenty będą uzależniać od niego celem amplifikacji zysków. Jest to firma co tu ukrywać monopolistyczna w tej sferze i dopóki nie będą mieli silnej konkurencji trudno zapobiec części ich działań Ale nie jest to dla mnie w żadnym razie argument przeciwko GMO Dlatego wprowadzenie w Polsce możliwości zasiewu takim ziarnem jest wielką szansa na efektywne , pod względem chemizacji ekologiczne rolnictwo A co do krzyżowania się GMO z "naturalnymi" roślinami ,naturalne krzyżówki czy mutanty też maja taki potencjał wiec przyspieszanie ewolucji i nakierowywanie jej na korzystny wg człowieka tor to nie jest w moim odczuciu degeneracja przyrody Zgłoszenie
Napisano 1 Grudzień 201213 l comment_24693 GMO powinno byc objete kontrola - zeby zapobiec wprowadzeniu agresywnego gatunku, ktory wymknie sie spod kontroli i bedzie wplywal negatywnie na istniejacy ekosystem. Przy takim czyms powinien byc wymog przeprowadzenia badan na odizolowanych stanowiskach, jak taki organizm sie zachowuje. Stanowisko takie powinno byc tak odizolowane aby wykluczyc wydostanie sie zmodyfikowanego organizmu poza laboratorium. Jest mozliwosc, ze gatuneg zmodyfikowany ulegnie dalszej mutacji - i powstanie kolejny gatunek nad ktorym nie da sie juz zapanowac. Podobnie jest z sprowadzaniem obcych gatunkow bez przeprowadzenia stosownych badan - co pokazala sytuacja z barszczem Sosnowskiego - ktorego do dzis nie da sie wytepic. Zakazane powinno byc laczenie genow ludzkich z genami innych gatunkow - gdyz istnieje mozliwosc utworzenia poprzez takie polaczenie drogi przerzutu chorob zwierzecych na ludzi (choroba zaatakuje organizm w ktorym sa typowe geny ludzkie i zwierzece i zmutuje tak, ze bedzie mogla przejsc z takiego zwierzecia na czlowieka). Zgłoszenie
Napisano 1 Grudzień 201213 l comment_24695 Newman, różnica jest taka, że krzyżówki pszenicy sprzedawało się i tyle rolnika, za ile odsprzedał, a GMO jest własnością twórców zazdrośnie strzegących praw patentowych. Dziwię się, że ten argument tak rzadko pada w dyskusji. Zgłoszenie
Napisano 1 Grudzień 201213 l comment_24696 ach tak, przypomniałem sobie o co z tą soją z monsanto chodziło - jest odporna na roundup który zabija wszystko prócz niej. Jaką mam więc gwarancję, że jakieś jego metabolity nie kumulują się w tych roślinkach? I skąd mam wiedzieć, że nie mi zrobią kuku ew. mojej ciężarnej żonie skoro nikt tego nie zbadał? Prawa patentowe to inna strona medalu - roślinkę transgeniczną można opatentować i brać kasę za nasiona. Tak właśnie robi ten koncern Monsanto. Rolnicy podpisują zobowiązania, że wszystkie nasiona zasieją a cały produkt sprzedadzą i nie zostawią sobie żadnych na następny rok. Chodzi o to, żeby ciągle musieli kupować nowe.... Zgłoszenie
Napisano 1 Grudzień 201213 l Autor comment_24697 Co do firmy Monsanto i jej poczynań to kwestia praw patentowych itd ale nie samego w sobie GMO Co do metabolitów to z tego co czytałem by nasiona były wpisane do unijnego rejestru przechodzą pod miedzy innymi tego typu kwestiami Zgłoszenie
Napisano 6 Grudzień 20214 l comment_50722 Na całe szczęście ja jestem przekonany, że bardzo dobrym rozwiązaniem jest posiadanie wiedzy na temat upraw oraz ewentualnych chorób które nasze uprawy mogą mieć. Polecam przeczytanie artykułu https://otososnowiec.pl/20191021238064/przed-jakimi-chorobami-zboz-chronia-zaprawy-nasienne gdyż choroby zboża także potrafią być bardzo złowieszcze. Zgłoszenie
Napisano 13 Luty 20223 l comment_52515 To prawda jeśli jeszcze chodzi o kwestie związane z rolnictwem to jak najbardziej sama wiedza jest przecież ważna. Zachęcam bardzo do przeczytania wpisu https://chcebudowac.pl/co-warto-wiedziec-o-miedzyplonach-ozimych/ gdyż ja niestety wcześniej nie wiedziałem co to są międzyplony ozime. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.