Napisano 17 Styczeń 201313 l Autor comment_25320 No właśnie, to dlaczego tak mała ilość lekarzy z tego korzysta?! W ogóle mi się to w głowie nie mieści jakoś. Ogólnie ja nie jestem z młodego pokolenia, a życia bez komputera i internetu sobie nie wyobrażam! A słyszę od pacjentów i znajomych, że w niektórych przychodniach albo komputerów nie ma w ogóle, a czasem nawet jak już są, to stanowią "rekwizyt", bo nawet nie są włączane. Do zbierania kurzu je stawiają, czy co?? Zgłoszenie
Napisano 19 Styczeń 201313 l comment_25343 No właśnie, to dlaczego tak mała ilość lekarzy z tego korzysta?! W ogóle mi się to w głowie nie mieści jakoś. Niekórzy mają problem z odpowiednio szybkim pisaniem na komputerze - wolą pisać wszystko ręcznie, bo twierdzą, że zajmuje to o wiele mniej czasu. Szkoda, że nie liczą czasu, który tracą na odcyfrowywanie tego co napisali poprzednicy w karcie pacjenta. Co ciekawe o wiele bardziej przychylne zmianom są pielęgniarki. Obecnie pracuję w szpitalu z tabletami medycznymi - jeszcze większa wygoda Zgłoszenie
Napisano 21 Styczeń 201313 l Autor comment_25390 O proszę, tablety faktycznie, bardziej mobilne, mogą być wygodniejsze. Wydaje mi się, że gdyby tak zmierzyć czas, to napisanie diagnozy ręcznie i na komputerze, wyszłoby podobnie. No rozczytywanie, co napisał poprzednik, faktycznie zajmuje dodatkowo czasu. A pozwól, że zapytam, jakie oprogramowanie macie na tych tabletach? Zgłoszenie
Napisano 15 Kwiecień 201312 l comment_26755 Ostatnio zostałem uświadomiony, że każdy POZ ma obowiązek udzielić świadczenia bezpłatnie (niezależnie od ubezpieczenie lub jego braku) każdemu nieletniemu, każdej kobiecie w okresie ciąży, porodu i połogu oraz udzielić świadczeń niezbędnych dla przeżycia osobie w stanie ciężkim... Takie info. Poza eWUŚ zbliżają się kolejne kroki zmierzające ku cyfryzacji w służbie zdrowia. Trzymam kciuki i życzę powodzenia w nadrabianiu zaległości legislacyjnych... Zgłoszenie
Napisano 16 Kwiecień 201312 l comment_26757 Z tego co wiem to każde dziecko do 18 r. ż. jest ubezpieczone, czynności ratujące życie są finansowane przez nfz bez większej lub mniejszej dyskusji, ale kto płaci w takim razie za nieubezpieczoną ciężarną, rodzącą i "połogującą"? Sama zainteresowana przysłowiowym "Bóg zapłać?" Zgłoszenie
Napisano 18 Kwiecień 201312 l comment_26775 Cały system eWUŚ, będzie miał większe znaczenie i przydatność, jakby zapamiętywał historię choroby, miałby tam kazdy wpis, nawet z błahych wizyt dentystycznych. Gdyby było w nim wklepane każde badanie krwi, czy TK. Wówczas mielibyśmy lepszą diagnostykę, pacjent by nas mniej okłamywał, wiedzielibyśmy o rzeczach, o których zapomniał. Proces diagnostyczny byłby przyspieszony i lepszy. Dobrze by było, żeby pacjent miał możliwość wydrukowania sobie niektórych rzeczy, albo zgrania tego na płytę. Na początek polecałbym prowadzenie takich dokumentacji w poszczególnych szpitalach (vide te z tabletami, wiem, że w B-B tak jest), później w całej Polsce. Aktualnie wiadomo, że służy on tylko do oceny ubezpieczenia, a do tego nie działa prawidłowo. Dla mnie te donoszenie zaświadczenia, że jest się ubezpieczonym na słowo honoru, to może jest i wygodne dla pacjenta, ale dla placówki, to papierkowa robota, której kiedyś nie mieli. Zgłoszenie
Napisano 22 Kwiecień 201312 l comment_26810 Z tego co wiem to każde dziecko do 18 r. ż. jest ubezpieczone, czynności ratujące życie są finansowane przez nfz bez większej lub mniejszej dyskusji, ale kto płaci w takim razie za nieubezpieczoną ciężarną, rodzącą i "połogującą"? Sama zainteresowana przysłowiowym "Bóg zapłać?" Nie do końca jest tak, że każde dziecko jest ubezpieczone. Wg ustawy każda osoba, która nie ukończyła 18rż, jak również kobieta w ciąży i w okresie porodu i połogu ma prawo do korzystania ze świadczeń finansowanych ze środków publicznych, jednak nie jest to równoznaczne z byciem ubezpieczonym. Nie zagłębiając się jednak w szczegóły ustawy, koszty opieki zdrowotnej tych osób pokrywane są z funduszy danej gminy. Jeśli natomiast mowa o czynnościach ratujących życie reguluje to ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty: Art. 30. Lekarz ma obowiązek udzielać pomocy lekarskiej w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia, oraz w innych przypadkach niecierpiących zwłoki. Cały system eWUŚ, będzie miał większe znaczenie i przydatność, jakby zapamiętywał historię choroby, miałby tam kazdy wpis, nawet z błahych wizyt dentystycznych. Gdyby było w nim wklepane każde badanie krwi, czy TK. Wówczas mielibyśmy lepszą diagnostykę, pacjent by nas mniej okłamywał, wiedzielibyśmy o rzeczach, o których zapomniał. Proces diagnostyczny byłby przyspieszony i lepszy. Dobrze by było, żeby pacjent miał możliwość wydrukowania sobie niektórych rzeczy, albo zgrania tego na płytę. Na początek polecałbym prowadzenie takich dokumentacji w poszczególnych szpitalach (vide te z tabletami, wiem, że w B-B tak jest), później w całej Polsce. A taki system jest podobno obecnie tworzony Włącznie z tym, że pacjent z domu ma mieć dostęp do swojej historii choroby, włącznie w wyszczególnionymi procedurami, które zastosowano np. w czasie jego pobytu w szpitalu i za które oddział rozliczył się z NFZ. Powiem tyle - będzie się działo ciekawie Zgłoszenie
Napisano 23 Kwiecień 201312 l comment_26819 Z tego co wiem to każde dziecko do 18 r. ż. jest ubezpieczone, czynności ratujące życie są finansowane przez nfz bez większej lub mniejszej dyskusji, ale kto płaci w takim razie za nieubezpieczoną ciężarną, rodzącą i "połogującą"? Sama zainteresowana przysłowiowym "Bóg zapłać?" Nie każda osoba, która nie ukończyła jeszcze 18 lat jest ubezpieczona. Ubezpieczone są dzieci, które do ubezpieczenia zgłasza rodzic, szkoła albo placówka opiekuńcza (jeśli nie mają prawa do ubezpieczenia z tytułu bycia członkiem rodziny osoby ubezpieczonej). Za ich leczenie płaci NFZ z pieniędzy pochodzących ze składek. Za leczenie całej reszty czyli tych nie zgłoszonych, ale uprawnionych NFZ płaci z pieniędzy pochodzących z budżetu państwa (inna pula niz składki). Jeżeli ciężarna nie jest ubezpieczona (czyli nie pracowała, ewentualny mąż też nie pracuje, nie ma jej kto zgłosić do ubezpieczenia) za świadczenia płaci NFZ z puli przekazanej z budżetu na ten cel. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.