Napisano 27 Wrzesień 201312 l comment_27978 Witam, Jestem studentem leku rozpoczynającym właśnie 3 rok. Zaopatrzyłem się w stetoskop littmann lightweight II. I tu pojawia się pytanie, czy to dobry wybór? Dopiero gdy go otrzymałem, zobaczyłem że jest to stetoskop pielęgniarski. Jak duża różnica jest między pielęgniarskim a innymi stetoskopami? Czy powinnienem go zwrócić i wymienić na inny? Zgłoszenie
Napisano 27 Wrzesień 201312 l comment_27979 powinieneś mieć stetoskop z membraną i z lejkiem, czyli wg mnie powinieneś go wymienić. Nie ma znaczenia czy masz stetoskop Littmanna za 3 stówy czy Rapaporta za mniej niż stówkę - ważne, czy wiesz czego szukać i czego wysłuchiwać. Ja mam MDFa za 130 zł i jestem zadowolona, jedyne co to jest cięższy niż Littmann. Zgłoszenie
Napisano 27 Wrzesień 201312 l comment_27985 O ile się nie mylę to stetoskop pielęgniarski jest jednostronny, lekarski ma zarówno membranę jak i lejek. Oba się w badaniu przydają, więc polecam się w takowy zaopatrzeć. Zgłoszenie
Napisano 27 Wrzesień 201312 l comment_27989 Niestety lepiej wymienic. Moze na Classic II? Dobry na poczatek. Jesli juz jestesmy przy stetoskopach to korzystal ktos kiedys z jakiegos modelu Welch Allyn? Zgłoszenie
Napisano 28 Wrzesień 201312 l comment_27990 ja nigdy w życiu żadnego lejka nie używałem i jakoś przeżyłem. Pacio - nie wywalaj kolejnych kilku stów na nowy stetoskop - ten który masz wystarczy Ci do końca studiów bez problemów. No chyba że boisz się, że koledzy będą się z Ciebie śmiać bo oni mają lśniące Littmany master czy jakoś tak. \ Jeśli masz ambicje różnicowania wad zastawkowych to idź do koła kardiologicznego i zacznij robić Echo - jest z tego potem niezła kasa. A o ile się nie mylę NFZ nie płaci ani grosza za rozpoznanie wady słuchawką. Tak samo pacjenci w prywatnym gabinecie. Zgłoszenie
Napisano 28 Wrzesień 201312 l comment_27991 No chyba że boisz się, że koledzy będą się z Ciebie śmiać Koledzy ja koledzy ale byłem świadkiem jak asystent patrzył z dezaprobatą i sugerował zakup czegoś właściwego ... Zgłoszenie
Napisano 28 Wrzesień 201312 l comment_27993 To niech da kasę. Ja nigdy nie spotkałem sie z takim przypadkiem a przez całe studia używałem produktu firmy noname za bodajże 30zl kupionego w sklepie zielarskim. Jak asystent bedzie chciał sie wyżyć na studencie to zawsze znajdzie powód. Zgłoszenie
Napisano 28 Wrzesień 201312 l comment_27994 Ja oczywiście że jestem oburzony ale z uwagi na to , że nie dotyczyło to mnie bezpośrednio a działo się gdzieś obok to nie wnikałem Ale chodziło chyba nie o markę a o typ pielęgniarski/ciśnieniomierzowy Zgłoszenie
Napisano 28 Wrzesień 201312 l comment_27995 nie no ciśnieniomierzowy to chyba faktycznie przesada - ale też da się nim osłuchać płuca i serce. Czy można za jego pomocą zróżnicować niedomykalność zastawki pnia płucnego ze stenozą zastawki trójdzielnej? tego nie wiem ale ja i tak bym tego nie potrafił zrobić - nawet littmannem super-duper-master XII z wbudowanym odtwarzaczem mp3 Zgłoszenie
Napisano 28 Wrzesień 201312 l comment_27996 Kocie, u nas parę razy asystentka na internie kazała użyć lejka, bo podobno lepiej słychać. Ja osłuchiwałem, i lejkiem, i membraną i różnicy specjalnej nie wysłuchałem. Może mam gumowe ucho. Z drugiej strony, jakoś nie mam większych problemów z użytkowaniem słuchawek od ciśnieniomierza. Słychać w miarę wyraźnie i głośno, tylko trzeba go nieruchomo trzymać, bo nawet spacer muchy po przewodzie wywołuje mnóstwo "fenomenów". Ja też spotkałem się z sytuacją, gdy prowadzący sugerował kupno innego stetoskopu, ale nie pamiętam do czego się konkretnie przyczepiła. Kot, ten Twój "noname" to stetoskop lekarski czy do ciśnieniomierza? Osobiście nie spotkałem żadnego internistycznego poniżej 60 złotych. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.