Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dlaczego wybraliście medycynę?

Featured Replies

Napisano

Hymenophyllum, przez ten 2017 rok można wywnioskować, że jesteś jeszcze w gimnazjum, więc ze stwierdzeniami typu "wybrałem medycynę" bym się jeszcze wstrzymała

Od 4 lat wiem że chcę studiować medycynę. Więc z tego typu stwierdzeniami nie będę się wstrzymywać ;)

jak faktycznie jeszcze cI daleko do medycyny, to nie przesadzaj z ta miłością :) - to jest dobra rada.

  • Odpowiedzi 64
  • Wyświetleń 35k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Most Popular Posts

  • Nie wiem, czy wypada mi się wypowiadać, bo "pomoc innym" była ostatnią rzeczą o jakiej myślałam. Po prostu uznałam, że z moimi zdolnościami nie mam innego wyboru jak medycyna, a cechy charakteru odpo

  • Decyzja najprawdopodobniej zapadła już w przedszkolu! ;p Chyba wszyscy pamiętają animowany francuski serial : "Było sobie życie."Fascynujące! To wtedy pojawiło się pierwsze pragnienie wiedzy o niezwyk

  • Ja nie lubiłem biologii - to znaczy tylko działy z człowiekiem były dla mnie znośne. Do liceum - wtedy jakoś człowieka polubiłem. Zawsze lubilem chemie i fizykę i długo myslałem o studiach typu fizyka

Napisano
taa, to jeszcze nic dziwnego...ja leczyłam zęby....kaktusowi :eek: - agawie- te na końcach- "liści" to były stałe, reszta- mleczna, zabawa była przednia, az mama sie zastanawiala, co tak spokojnie siedzę..... :-P

jednak grzebanie w zębach to już drobna przesada xD nigdy nie lubiłem jak ktoś grzebie mi i miałbym opory przed męczeniem w ten sposób innych ludzi. Wiem, że niezła kasa z tego jest ale to chyba nie dla mnie...

  • 2 weeks later...
Napisano

taa, to jeszcze nic dziwnego...ja leczyłam zęby....kaktusowi :eek: - agawie- te na końcach- "liści" to były stałe, reszta- mleczna, zabawa była przednia, az mama sie zastanawiala, co tak spokojnie siedzę..... :-P

jednak grzebanie w zębach to już drobna przesada xD nigdy nie lubiłem jak ktoś grzebie mi i miałbym opory przed męczeniem w ten sposób innych ludzi. Wiem, że niezła kasa z tego jest ale to chyba nie dla mnie...

ja lubiłam wizyty u dentysty, jednak wiadomo- lepiej zapobiegać...

ps. ginekolog ma gorzej...:P

  • 1 month later...
Napisano

Faktycznie, aż dziwnie czyta się te wszystkie posty o "fascynacji medycyną od dziecka" i "powołaniu" lub "tak wyszło". Trudno jest chyba "przez przypadek" dostać się na medycynę... Ja wybrałam w LO profil biol-chem-fiz dlatego, że był najlepszą alternatywą z dostępnych wówczas, mimo że w gimnazjum miałam tragiczną fizykę i nic nie umiałam. Trafiłam na całkiem fajnych nauczycieli, którzy zachęcili do zgłębiania wiedzy na własną rękę i teraz wiem, że to był dobry wybór, mimo że mieliśmy zawsze więcej godzin niż humany. Potem matura raz mi nie poszła, ale za drugim razem dostałam się na pierwszej liście, więc byłam zdeterminowana. Jako dziecko nigdy chyba nie bawiłam się w lekarza, przynajmniej nie pamiętam. Będąc w LO myślałam o różnych opcjach, jakie mnie czekają po takiej maturze i jak nie medycyna, to może fizyka lub chemia - na szczęście dostałam się na AM. Ponadto, jak juz pisali poprzednicy - prestiż społeczny, poszerzanie wiedzy w interesującym zakresie (czasem nawet aż za bardzo poszerzanie) oraz dobre zarobki i możliwość znalezienia pracy za granicą.

Napisano

Czasem po prostu tak wychodzi i faktycznie dostaje się na lekarski przez przypadek. Może to jest więcej, niż nam się wydaje???

Nie należy się oszukiwać, że znaczny odsetek studentów medycyny to tzw. dobzi uczniowie (z dobrych domów), czyli mniejsze lub większe kujony, które nie mają zainteresowań. I co ma taki osobnik, który dobrze się uczy, ale właściwie nie wie co ze sobą począć, może zrobić? Prawo albo medycynę.

Potem mamy małą, ale stałą, grupę wybitnych mózgów, ambitnych olimpijczyków.. no a jaka działka jawi nam się jako najtrudniejsza? No medycyna, a więc to naturalna ścieżka.

No i mamy oczywiście dzieci lekarzy i spośród nich najdostojniejszych: dzieci profesorskie. Oni już się urodzili w fartuchu. W takich przypadkach sukcesja jest oczywista jak Tronu Francji, niezależnie od osobistych zdolności i preferencji.

Trochę więc tych przypadkowych studentów medycyny się uzbiera.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.