Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

"Nie damy zabić Kamila!" czyli o polskiej transplantologii słów kilka...

Featured Replies

Napisano

Sprawa już ucicha (i dobrze), ale nie da się przejść obojętnie wobec kwestii świadomości naszego społeczeństwa na temat tego, czym jest śmierć mózgu, dlaczego nie jest tym samym co śpiączka, kto "decyduje" o możliwości pobierania narządów do przeszczepu i że w Polsce nie ma handlu narządami...

Przedstawiam sprawę po kolei: 17-latek jest pasażerem samochodu i zostaje ciężko ranny w wypadku. W Szpitalu przy ul. Traugutta we Wrocławiu lekarze na intensywnej terapii stwierdzają politraumę i walczą o jego życie. Na trzeci dzień wysunięte zostaje podejrzenie śmierci mózgu. Stwierdziwszy śmierć mózgu lekarze pytają się opiekuna prawnego chłopca, którym jest jego ojciec o zgodę na pobranie narządów do przeszczepu, uzyskując jego akceptację. I tu do akcji wkracza matka chłopca, która przekonana o pomyłce/złej woli lekarzy i o tym, że chłopiec wciąż żyje sprzeciwia się procedurze pobrania i znajduje wsparcie w grupie rówieśników chłopca (koleżanek i kolegów ze szkoły i podwórka).
I na tym sprawa powinna się zakończyć - odpowiednie wyjaśnienie istoty sprawy matce i pogrążonym w bólu kolegom prawdopodobnie załagodziłoby sprawę i być może nawet pozwoliło na nadaniu tej przedwczesnej, tragicznej śmierci jakiegoś sensu poprzez pomoc oczekującym na przeszczep chorym,

ALE

- pozbawiona praw rodzicielskich matka zawiadomiła ograny ścigania oraz media, które sprawę rozdmuchały
- działa przecież klinka "Budzik", która jest w stanie wybudzić każdego ze śmierci czy śpiączki - co za różnica? (Niestety fundacja Ewy Błaszczyk, przy całym pozytywnym aspekcie swojej działalności wprowadza duży zamęt, tworząc społeczne wrażenie, że każdego człowieka podłączonego do dużej ilości rurek i kabelków da się "wybudzić". Łatwo tu o zatarcie w świadomości ludzi granicy pomiędzy śmiercią mózgu a śpiączką. Oliwy do ognia dolewa fakt, że sama założycielka fundacji wypowiada się na ten temat w relatywny sposób )
- na miejsce przybył zaproszony lekarz, pan profesor, specjalista rehabilitacji Jan Talar, który w kłamliwy sposób zachęcał nieświadomą młodzież do dalszej "walki o życie" Kamila.
- po kontrowersyjnym profesorze do młodzieży trafił kolejny oszołom - dominikanin, lekarz, homeopata o. Norkowski, uczeń nadmienionego profesora, wprowadzając dodatkowy zamęt w sercach i umysłach młodych ludzi i tworząc wrażenie, że Kościół katolicki sprzeciwia się transplantologii, choć jest wręcz przeciwnie
- w Polsce trwa od dłuższego już czasu progresywna nagonka na lekarzy, budowanie społecznego odium wobec całego środowiska - dzieje się to poprzez podkopywanie znanych autorytetów, wzajemne oskarżenia o niekompetencję bądź pazerność, tworzenie w mediach atmosfery braku zaufania
- brak w Polsce elementarnej edukacji na temat transplantologii, a sprawa dotyczy przecież potencjalnie każdego obywatela

 

 

Jakie jeszcze są Waszym zdaniem, drodzy Medycy, przyczyny tego, że wielu ludzi chciałoby "wybudzić" martwego człowieka?

Napisano

A jakie maja byc przyczyny. Nadzieja, ze jeszcze zyje.

Napisano

Najpierw umarł, potem jeszcze raz umarł. A w ogóle leżał i czekał aż go Talar wybudzi. Efekt edukacji nowa matura + testy. Młodzież która zna świat z tvn-u i internetu. Głupi profesorkowie z poltransplantu i działacze izdebni, którzy zamiast szybko zareagować myślą ze samo ich jasno oświecone oblicze olśni dzieci w dresach. W klinice przed nimi truchleją a młodzież ośmielą sie ich opluwać na forach? Niepojęte.

Poza tym strasznie szkoda mi lekarzy z tego szpitala z których zrobili morderców...

Napisano

Przyczyną jest z pewnością niewiedza. Ostatnio spotkałam się w gronie znajomych z taką wypowiedzią na temat osoby, która niedawno zmarła:

"Została u niej stwierdzona śmierć mózgu, ale zanim odłączyli ją od urządzeń, umarła naturalnie." To daje do myślenia, że ludzie nie traktują śmierci mózgu + procedury odłączenia od aparatury za naturalną śmierć.

 

Po drugie wydaje mi się, że ludzie w bardzo uproszczony sposób pojmują związek między śmiercią mózgową a transplantologią. Myślą, że jeśli nie wyrażą zgody na pobranie narządów to pacjent nie zostanie odłączony od urządzeń... Że śmierć mózgową stwierdzono tylko w celu możliwości pobrania organów.

 

To trochę tak, jak upraszczanie sprawy inwazyjnych badań prenatalnych do wykonywania aborcji. Przeciwnicy ich nie popierają, gdyż te prowadzą do aborcji. Na forach kobiecych można poczytać, jak kobiety dyskutują, czy robić takie badania, czy nie. Odpowiedzi padają: "A co zrobisz, jak się dowiesz, że jest chore? Zabijesz je?". Rzadko podkreśla się np. możliwości terapii wewnątrzmacicznej, odpowiednią organizację porodu, itd.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Podobna zawartość

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.