Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wspinaczka a kariera chirurga

Featured Replies

Napisano

Witam,

czy ktoś z Was mógłby wypowiedzieć się na temat wspinania i jego wpływu na kondycję dłoni/ palców?

 

Jak myślicie, czy myśląc o karierze chirurga nie powinienem się wspinać?

 

Czy rekreacyjna wspinaczka (w której mimo wszytko obciąża się palce, zawieszając na nich prawie cały ciężar swojego ciała > 80 kg) może mieć jakieś negatywne skutki dla dłoni - tzn. np. przyczynić się do pogorszenia zdolności manualnych, utraty precyzji, wywołać drżenie rąk, doprowadzić do jakichś deformacji lub wywołać jakieś przewlekłe dolegliwości bólowe?

 

Być może znacie przypadki chirurgów - wspinaczy lub lekarzy - wspinaczy, lub lekarzy sportowych, którzy mogliby się wypowiedzieć na ten temat?

 

Wspinaczka to jeden z piękniejszych sportów, oprócz basenu najbardziej ogólnorozwojowy, ale także niestety potencjalnie kontuzjogenny. Stąd moje wątpliwości, bo nie chciałbym "zaprzepaścić" sobie przez to szans na to, aby zostać lekarzem zabiegowym, tudzież chirurgiem - może neuro :D (jestem studentem I roku medycyny).

 

Jeżeli nikt mi nie pomoże, to pozostaje wizyta u lekarza sportowego, a co za tym idzie - poważne uszczuplenie portfela :D

 

Chyba, że ktoś zna dobrego, niedrogiego lekarza sportowego w Łodzi :) 

Czy może lepiej skierować to pytanie do ortopedy, lub jeszcze kogoś innego?

 

Proszę o odpowiedź.

 

Dziękuję i pozdrawiam ;)

 

 

  • Odpowiedzi 20
  • Wyświetleń 7.3k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Most Popular Posts

  • widzę, że studiujesz w Łodzi - chłopie, medycyna otwiera bardzo dużo drzwi zajęcia z medycyny sportowej (i sam zakład) do tej pory były na pl. Hallera (ten sam budynek co zakład biologii, tylko chyba

  • Ważny element - studia, potem specjalizacja, a potem praca 24h/dobę - przygotuj się na to, że po prostu nie będziesz miał czasu w pierwszych latach na wspinanie (chyba, że "olejesz" stawanie się dobry

  • A ja znam młodych chirurgów, którzy mają trochę czasu i na hobby i na dzieci i na pisanie doktoratu na raz. Najłatwiej jest zawsze marudzić. Jak ktoś nie ma hobby (jak większość lekarzy) to i czasu na

Napisano

z tego co wiem to na ściance wspinaczkowej wbrew pozorom dużo bardziej pracują nogi niż ręce. Absolutnie bym nie rezygnował ze sportu, rąk sobie na pewno nie zniszczysz, chyba że połamiesz, a silne nogi przydadzą się stojąc przy stole operacyjnym.

Napisano

Dokładnie, sport to zdrowie a przy wspinaczce pracuje dużo mięśni - zarówno obręczy dolnej jak i górnej, przez co je wzmocnisz.

Jeżeli pragniesz zostać zabiegowcem to nie znaczy że musisz dmuchać i chuchać na swoje paluchy ; )

Napisano

widzę, że studiujesz w Łodzi - chłopie, medycyna otwiera bardzo dużo drzwi ;) zajęcia z medycyny sportowej (i sam zakład) do tej pory były na pl. Hallera (ten sam budynek co zakład biologii, tylko chyba 2 piętro), idź tam (chyba że się gdzieś przenieśli, wtedy się dowiedz dokąd) i poszukaj jakiegoś lekarza, który tam pracuje. Powiesz mu, że studiujesz medycynę i masz taki problem, czy Ci coś doradzi. Zapłacić nie zapłacisz nic, a poradę bankowo dostaniesz, fachową jak sobie życzysz ;) powodzenia :)

Napisano

Jak przyjdzie do podpisania ubezpieczenia oc, to się skończą wspinaczki, stoki narciarskie i nurkowania. :)

 

Kaamil tak lekceważąco wypowiada się o połamanych rękach chirurga, nie wiem czy to taka błahostka, jak długo się wraca do sprawności i czy to zawsze pełnej?

Prawda jest taka, że jak jesteś lekarzem to jak nie jesteś sprawny to nie zarabiasz. To nie jest firma, że sobie posiedzisz w fotelu 3 miesiące, a ludzie jakoś tam będą na ciebie pracować. No ale połamać to się można  nawet w wypadku komunikacyjnym i zostać z rączką jak mistrz kierownicy Kubica. Taką ręką raczej się operować nie da. Tak daję pod rozwagę wszystkim himalaistom czy innym motocrossowcom.

Napisano

Ważny element - studia, potem specjalizacja, a potem praca 24h/dobę - przygotuj się na to, że po prostu nie będziesz miał czasu w pierwszych latach na wspinanie (chyba, że "olejesz" stawanie się dobrym chirurgiem). To jest "krew, pot i łzy".

To już niestety nie jest szkoła średnia.

Dopiero jak się "ustabilizujesz" - około 6-8 lat po studiach, będziesz mógł sobie pozwolić na wspinaczkę.

Napisano

Żwirek, jakby sobie tak ułożyć studia, żeby chodzić na wszystkie poprawki to nie tylko na wspinaczkę znalazłby się czas! :)

 

Ale generalnie podoba mi się Twój post, jakiś głos prawdy w tym zalewie komunałów, jakbym oglądał telewizję śniadaniową.

Napisano

A ja znam młodych chirurgów, którzy mają trochę czasu i na hobby i na dzieci i na pisanie doktoratu na raz. Najłatwiej jest zawsze marudzić. Jak ktoś nie ma hobby (jak większość lekarzy) to i czasu na hobby nie ma...

 

Berbelek, trzeba robić tak żeby nie mieć poprawek :P

 

A co do wspinaczki to jeżeli wspinasz się czysto rekreacyjnie na ścianie i czasem w skałach, a nie łoisz ścian w Kolorado to raczej nie powinieneś dojść do etapu ciężkich zwyrodnień, które uniemożliwią Ci pracę zabiegowca;) Ale dla pewności zrób tak jak mówi Godzia.

Napisano

m90:

 

Tjaa... A ja znam młodych chirurgów, którzy żeby do czegoś dojść, "walczą o przetrwanie" w wysoce niekomfortowych warunkach.

To nie jest marudzenie, tylko konkret. Chce chłopak prawdziwej (nie zakłamanej komunałami) prawdy, to niech ją ma.

 

Oczywiście sytuacja poszczególnych osób (jak to w Polsce) zależy w dużym stopniu od układów i znajomości.

Jak je masz, to możesz nawet jeździć do Kolorado na skałki i jest OK.

Jak ich nie masz... to j/w

Napisano

Wszyscy wiemy, że w polskiej medycynie różowo nie jest ale Polacy tak mają, że uwielbiają robić z siebie męczenników. Jak komuś w danym szpitalu jest tak strasznie źle, że musi "walczyć o przetrwanie" to zamiast narzekać może poszukać innego szpitala, gdzie będzie miał bardziej komfortowe warunki.

 

A to, że niektórzy są zadowoleni z miejsc, w których pracują (nie będąc plecakami) to nie jest komunał tylko, o dziwo, rzeczywistość.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.