Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

hypersonic

MD
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez hypersonic

  1. w takim razie jaka była twoja 7'ka /jest twojego brata ?
  2. samochód piękny tylko te silniki ... nie spełniają tego co pisałem u góry
  3. seria 8 czyli bmw e31 jest oparte na ówczesnej serii 7 Ja miałem okazje jeździć jako pasażer kilka razy E38 (740) kolegi a ty która generacje posiadasz ? Jeździłem jeszcze też E34 kolegi i stad przeświadczenie o pewnej ponadczasowej konstrukcji tychże samochód Co w połączeniu z tym co pisałem na temat "prawdziwych samochodów" powoduje ze gdybym wygrał w totka chciałbym wybudować garaż o regulowanej temperaturze , wilgotności itd i zrobić na "zapas "kolekcje samochodów w stanie kolekcjonerskim - E38 E31 E34 ewentualnie E46 E39 - bo później to już nie do końca to . By mieć do jazdy na kilka ładnych lat , oczywiście dbać o nie ale tez na wszelki wypadek mieć kilka sztuk tak jak pisałem w zapasie
  4. wiemy co masz a co chciałbyś mieć/planujesz mieć , jakie lubisz pojazdy Rozruszajmy to forum !
  5. Mercedes - nie mam zaufania O Ferrari nie marze bo wiem ze w zasięgu reki nie będzie nigdy poza tym nie jestem pewien stosunku cena/jakość a jak już to Maserati jakoś bardziej do mnie przemawia. Nie lubie SUV wiec wszelkie tego typu wynalazki odpadaja Z bmw/merca/audi wybrałbym bmw Czym większy tym lepszy ale np 5 touring myślę ze byłby ok , szkoda ze nie ma 7 5 drzwiowej -taki liftback Z aut trochę tańszych to chodź nigdy nie jeździłem coś mnie fascynuje w subaru legacy Amerykańskie klasyki - jak najbardziej czuje ten klimat , chociaż nie tylko muscle cars ale np tez kombi z przełomu 80/90' najlepiej z drewnianym winylem jak np Buick Roadmaster Bardzo mi się podoba estetyka lat 80' z elektronicznymi deskami pokładowymi i komputerami z syntezatorem Marze o posiadaniu BMW serii 8 - piękne zarówno wyglądem jak i techniką Wychodzę z założenie ze zanim skończę studia i zacznę zarabiać to nie będzie już prawdziwych aut Prawdziwych czyli : - możliwość samodzielnej naprawy przy użyciu podstawowych narzędzi bądź narzędzi improwizowanych -możliwość ingerencji w sposób zasilania pojazdu ( czyli aby móc auto przerobić na LPG- a wiec żadne wtryski bezpośrednie itd , albo moc je zasilać biodiesel'em własnej produkcji ale z nastawieniem na ten LPG) Wiem ze to już nie te czasy gdy auta miały gaźniki i człowiek po pracy mógł udoskonalać swoje auto poprzez własne eksperymenty ale powyższe punkty są dla mnie kluczowe Bo nawet jeśli byłbym bogaty to chciałbym móc decydować czym napędzam auto i móc sam je naprawić bo sprawia mi to przyjemność Co do naked bikes http://www.bikepics....ctures/1373228/ http://www.bikepics....ctures/1373231/ posiadałem takie cudeńko W chwili obecnej nie posiadam ze względów finansowo-logistycznych Z aut posiadałem Toyotę corolle E10 2.0D ale przy dzisiejszej cenie paliw itd... już nie posiadam
  6. Ja również uważam iż jest to zły pomysł bo na uczelni o bardzo szerokim spektrum kształcenia , bez jakichkolwiek tradycji w tym kierunku trudno będzie utrzymać poziom a przez to zaburzy się pozycja medyny jako jednego z ostatnich kierunków o ugruntowanym w miarę jednolitym poziomie i kierunków zgodnych z założeniem : studia są dla najlepszych. Odczuwam również strach przed powstaniem takich kierunków na uczelniach prywatnych jako kolejnego kroku tej równi pochyłej . Tak jak była mowa w postach wyżej receptą na brak lekarzy jest zmiana ilości miejsc specjalizacyjnych oraz zapewnię konkurencyjnych warunków pracy a zatem przeciwdziałanie emigracji polskich lekarzy
  7. Witam , Opowiedzmy o swoich doświadczeniach motoryzacyjnych , marzeniach na przyszłość tych mało realnych jak i możliwych do spełnienia dzięki naszej pracy/przyszłej pracy. Ten temat może również służyć do dyskusji na tematy techniczne oraz być źródłem porada w tej materii
  8. Akurat to nie ja krytykowałem lekarzy za to , że zwalają prace na pielęgniarki ja jedynie napisałem ze skoro tak to mozna by pracować trochę sumienniej ale żeby jednak kasa była lepsza
  9. no jak najwięcej to pija na politechnice , studenci medycyny to pija kawę i nie śpią
  10. Ale tu spokój , a już miałem nadzieje na jakaś bitwę poglądową , całe strony argumentów i kontrargumentów.
  11. Masz racje . Tylko ze czy w Polsce wysługujesz się pielęgniarkami czy też nie to na pensje nie wpływa wiec ok niech lekarz pracuje sumienniej ale lepiej płatnie i wszyscy powinni być zadowoleni , Co do dyżurów ok masz częściowo racje - zarobić się da ale kosztem wielu godzin w pracy a jednak na prywacie można to mieć efekt przy mniejszym czasie pracy. A to wszystko skłania się do tego co pisałem na początku lekarz powinien zarabiać tyle by było go stać a zarazem miał czas dla rodziny wiec możliwość dużych pensji z dużej liczby dyżurów to nie to o czym marze
  12. "berbelek" Kierowca C+E może tyle zarobić co ty podliczyłeś A co do miliona rocznie to dziwnie liczysz ... - mieszkanie kupuje się raz i wcale nie mówię o willi nie wiadomo jakiej z parkiem ot np 200m2 + kawałek ogródka 150x100 m pod miastem - samochód ok 250 tys utrata wartosci po 3 latach ok 60% to nam daje ok 100 tys ze sprzedaży auta wiec koszt 150 tys / 3lata *12 miesiecy = 4.200 za miesiąc przy kupnie auta za np 180 tys to nam daje 3 tys A przecież "nowy 2 latek" daje jeszcze korzystniejszą perspektywę mały yacht do rekreacji(chodzi mi o coś pokrojuhttp://otomoto.pl/ja...to-B203858.html ) czy motocykl to dużo niższe koszty i ponoszone rzadziej Dziś z pensji + praktyki prywatnej można dobić do 10 wiec przy małżeństwie daje to 20tys - wiec i dziś z pewnymi złagodzeniami możliwa jest realizacja w/w punktów. Miks etatu i dyżurów również, trzeba jednak pamiętać że nie każda specjalność ma wysoki potencjał komercyjny a zatracenie się w dyżurach odizolowuje od rodziny a przecież to(czas dla rodziny) jest najważniejsze w mojej wypowiedzi. Nie chcesz kolego tyle zarabiać -ok oddaj na biednym , wspieraj rodzinę , jedź na misje . Ale krytykować kolegów za to że pragną przyzwoicie żyć ?-to nie jest normalne. Dlaczego za granica ma się tak dać a u nas nie ?- zasługujemy na to wszyscy Dużo złego wynika z monopolu NFZ oraz globalnie niskich funduszy w sektorze.
  13. - Sinielnikov - czasem Sobotta - ale rzadko Ogólnie to najwiecej z rycin z podręcznika a podręcznikiem był -Bochenek nic innego w grę nie wchodziło , no może na skawinie dalo by rade ale był za słuchy - zbyt duża gęstość informacji na stronę , bochenek jest taki poetycki przez co mi osobiście lepiej sie go czytało
  14. wpis na blogu dodał komentarz do hypersonic DAnioVisca El Barça
    Dlatego sprzedałem samochód , kupując olej był po 3.7 a bioester po 2.7 po 2 latach cena taka jak piszesz...
  15. temat odpowiedział hypersonic → na BlacknredRekrutacja
    Też podchodziłem do matury 2 razy, zdawałem chemie i biologie. W 1 roku do chemii uczyłem się nie wiele gdzieś tak w kwietniu jakieś arkusze a tak to powtórki takie co w ramach lekcji . Do biologi trochę więcej tak gdzieś od lutego po malutku po kilka godzin w tygodniu - żeby 1 i 2 klasę powtórzyć bo pomyślałem ze z genetyką dam rade . Zdobyłem 167 punktów W 2 roku nie poszedłem na studia bo uznałem ze to przeszkodzi mi w nauce , nauka tak gdzieś od 10(11)-13 , później 16-18 tydzień biologi , tydzień chemii , czasem nic, nauka mało systematyczna z jakimiś przerwami na jedzenie , internet ale ogólnie gdzieś w takich ramach. Z biologi podręczniki operon z chemii nowa era + repetytorium z wyd "medyk" wynik poprawiłem na 173
  16. Na anatomii zdjęcia RTG , TK , MRI tylko na kolosie z mózgowia (i to możne z 10) , kilka lekcji z zdjęciami z PET , scyntygrafii i MRI - dobra wola prowadzącego a nie standard . Pierwsza pomoc - 2 lekcje na fantomach - macie ćwiczcie , reszta to jakieś prezentacje przez nas robione na temat złamań , poparzeń itd oraz ciągle teksty "tego się dowiedzie później na medycynie ratunkowej to jest 1 pomoc przed lekarska czyli taka dla każdego ". A i ten przedmiot miał jeszcze człon z "... z elementami pielęgniarstwa" - no to ten człon nie był reprezentowany w żaden sposób Biofizyka - ja rozumiem ze będę pewnie używał RTG , USG, TK,MRI,PET wiec powinienem wiedzieć na jakiej zasadzie działają i czemu tu widać lepiej tkanki miękkie a tu lepiej kości ale dokładnych zjawisk , obliczania tych wszystkich rzeczy raczej nie będę uskuteczniał . Biochemia - rozumiem ze w czasie badań nad lekami stosuje się np western blotting , ale raczej żaden lekarz nie przeprowadza wykrywania substancji w próbkach bo od tego są laboratoria , a do poznania molekularnych podstaw choroby nie trzeba wiedzieć wszystkiego o wszystkich typach substancji poza tym skoro już to poznajemy na biochemii takie rzeczy to po co na 1 roku była chemia medyczna ?
  17. Zgadzam się , też taką myśl mi się kołacze od jakiegoś czasu. Mimo że jestem na 2 roku dopiero to w wielu rozmowach z kolegami mającymi rodziców lekarzy pojawiała się myśl że anatomii w postaci takiej jaka jest uczona na 1 roku w żadnej specjalizacji nikt wymagać nie będzie , że do momentu studiów i tak te drobne niuanse i szczegóły wyparują nam z głowy , ze każdy będzie później w swojej pracy ograniczał się do pewnych regionów ciała , a w specjalizacjach nie zabiegowych dokładny przebieg nerwów itd nie jest niezbędny , że anatomia uczona czysto masz znać(i teoretycznie i praktycznie ale od tak o) bez żadnych ciekawostek , zastosowania tylko nas zniechęca , uczenie sie cyklów rozwojowych masy pasożytów , historii medycyny itd - te pierwsze 3 lata przedkliniczne można by uprościć i wyrzucając cześć przedmiotów zmieścić np w 3 semestrach , a jak sie nie da to np w 4-5 semestrach ale dla zaciekawienia nas dodać coś klinicznego
  18. Taaak- bo oczywiście wszyscy są tutaj bardzo zainteresowani opinią studenta 3-4 roku. Zwłaszcza w kwestii wyboru specjalizacji i wizji przyszłości medycyny Znam kilku lekarzy rodzinnych, którzy w tej specjalizacji zaczeli pracować mając już np 2 z interny i ze sporym doświadczeniem. Ich praktyka nie ogranicza się do pisania recept, wykonują np USG i z ograniczonymi możliwościami diagnostycznymi stawiają rozpoznania jakich nie powstydziłby się dr House. Mnie osobiście medycyna rodzinna nie interesuje, jestem w 100% nastawiony na zabiegówkę, wiem już co i gdzie będę robić.... Ale szanuję tych lekarzy, bo wcale nie mają lekko i potrafią być naprawdę dobrzy w tym co robią. Śmieszy mnie natomiast jak takie oceny i opinie o pracy/specjalizacji wyrażają ludzie, którzy ledwo co zaczeli zajęcia kliniczne. Trochę pokory ;p ja jestem na 2 roku wiec w ogóle nie rozpocząłem zajęć klinicznych a mimo to mam zdanie a ten temat - bo czasem korzystam z opieki lekarza rodzinnego -bo na praktykach pielęgniarskich widziałem wyżej opisany przypadek - bo przecież każdy ma znajomych / rodzinę korzystających z usług lekarzy rodzinnych - bo wiem jaki jest system płatności na lini nfz-lekarz rodzinny ( czyli poniżej 10 zł miesiecznie ) wiec mają jakieś worki bez dna albo wielu pacjentów nie chorujących z których się uzbiera kasa na te kilka przypadków
  19. Tak jak pisałem wyżej przy obecnym systemie opłacania lekarzy POZ nic dobrego z nich wyniknąć nie może . Bo żaden właściciel takiej przychodni nie będzie utrzymywał lekarza co zmniejsza mu zyski a jak założy własną to po pewnym czasie będzie sfrustrowany ze mało co mu zostaje . Wiec później tak jak pisałem ludzie umierają na raka , lekarką mówi do dziewczyny "idź na dyskotekę to cię przestanie boleć" a bolał ją kamień w drogach żółciowych . Sytuacja gdzie zarobek = kasa od nfz - badania rodzi lekarzy potworów . A brak badań u tych co im trochę troski zostało to skierowanie do specjalisty po to by ktoś mógł wyleczyć tego pacjenta
  20. To już przesada , chcesz dobrze zarabiać oferuj usługi na wysokim poziomie , uważam że lekarz powinien zarabiać sporo ale nie tak o tylko dlatego ze ma sporą wiedzę , sporo włożył w to pracy i jest dobrym ekspertem w swojej dziedzinie. A jak jest konowałem i traktuje ludzi jak wyżej to nie zasługuje na złamany grosz albo nic nad to
  21. W dzisiejszym systemie nie opłaca się być lekarzem rodzinnym - bo chcąc być dobrym lekarzem zarabiasz mało , chcąc coś zarobić dobrze musisz godzić się na kompromisy. Bo co to za system w którym podstawą pozytywnego bilansu jest brak diagnostyki Przecież właśnie przez to ludzie umierają - bo 3 lata leczony na naprzemienne biegunki i zaparcia , po tym czasie konsultacja chirurga bo dziwnie się w brzuchu przelewa a tam rak po całym jelicie i wątrobie rozsiany
  22. ale myślę ze to nie przez los tylko pewne świadome decyzje
  23. z pomocami naukowymi z osteologi to przecież nie mit , pierwotnie musiały sie skądś wziąć Ale to iż studenci sami rabuja świeże groby a potem gotują zdobycze we wszelakich substancjach to już mit
  24. Witam , Ja praktyki po 1 roku (pielęgniarskie) odbywałem w moim rodzinnym mieście. Było to na oddziale chirurgi ogólnej , nauczyłem się dawać zastrzyki(domięśniowo , podskórnie) , pobierać krew do badań , zakładać wkłucia dożylne , sporządzać kroplówki , pomiary ciśnienia , ekg , zmiana opatrunków , usuwanie szwów Roznosiłem również leki doustne , woziłem na badania i na blok, karmiłem poprzez sondę żołądkową . Uczestniczyłem w badaniach (USG , TC , cholangiografia, badania endoskopowe) kilka razy na tydzień byłem na bloku operacyjnym i obserwowałem ( wyrostki , pęcherzyki , amputacje palców , amputacja nogi) oraz raz asystowałem w operacji pęcherzyka żółciowego metoda laparoskopową ( haki , sterowanie kamerą , założyłem 2 szwy na otwory po trokarach ) Oprócz tego wypełnianie formularzy przy przyjęciu pacjenta na oddział
  25. temat odpowiedział hypersonic → na meomartinoDyskusja ogólna
    Ja się denerwuje , na ustnych głownie bo na pisemnych jakoś do mnie powaga nie dociera. Ale nigdy nie myślę czy warto - dla mnie jest oczywiste że warto wiec takiej myśli nawet nie ma . Też pamiętam z początku ludzie po 1 miesiącu medycyny mieli kryzysy , chcieli wracać przerastała ich anatomia . Mnie tez przerastała ale o rezygnacji nie myślałem bo wiem że i tak bym pewnie doszedł do wniosku ze trzeba wrócić bo nie ma innej drogi

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.