Napisano 12 Maj 201312 l comment_26946 No jak to jakie? Nie wychodzisz z roboty. Znaczy wychodzisz z jednej roboty do drugiej, hehehe. Oprócz tego ciągle jeździsz na jakieś szkolenia, kursy, konferencje. W międzyczasie, jak masz pecha, to masz sprawy w sądzie, hehehe. No, ale wiadomo to wszystko rekompensuje świadomość jak pomagasz ludziom, jak ważną i odpowiedzialną pracę wykonujesz, hehhehehe Zgłoszenie
Napisano 12 Maj 201312 l comment_26947 życie jest b.różne i wcale nie jest różowo. Czym szybciej się porzuci optymistyczne wizję świetlanej doktorskiej przyszłości, tym dla danej osoby lepiej. Ciężko jest, ale z uczeniem codziennie to tylko na pojedynczych blokach się zdarzało, bo wymagali tego. Zresztą dostają się osoby o tak różnych zdolnościach i szczęściu, że nie ma co w ogóle porównywać. Zgłoszenie
Napisano 12 Maj 201312 l Autor comment_26948 Kurczę, berbelek, czy ty chcesz mnie zniechęcić do tego ?? naprawdę jest AŻ tak ciężko ? Brak czasu na cokolwiek ? Zgłoszenie
Napisano 12 Maj 201312 l comment_26949 O życiu po medycynie nie mam za wiele pojęcia. Z tego, co mi mama (pracuje w szpitalu) opowiadała i co sam zauważyłem na praktykach to jest to ciężka praca. Lekarze są bardzo zabiegani, często nie mają nawet czasu w spokoju zjeść obiadu bo muszą iść na izbę/sor/konsultację albo do poradni. Pracują bardzo dużo. Codzienna praca etatowa plus do tego dyżury. Pacjenci i ich rodziny nie zawsze są przyjemni, zdarzają się nawet pozwy do sądów, ale na szczęście jest to w mniejszości. Generalnie pacjenci są wdzięczni za pomoc Często też jeżdżą lekarze na szkolenia, konferencje, ale też na wakacje 2 razy w roku. Większość ma normalne życie rodzinne Kończąc gimnazjum chciałem iść na architekturę i urbanistykę, dlatego w liceum byłem w matfizie, brałem lekcje rysunku. Odwidziało mi się w zasadzie w trzeciej klasie (no może w wakacje po drugiej) i postanowiłem isć na medycynę. No i jestem z tego wyboru bardzo zadowolony, nie zamienił bym tych studiów na żadne inne. Zgłoszenie
Napisano 12 Maj 201312 l comment_26950 Widzisz dziewczyno jednym słowem SZAMBO! Nieraz i dosłownie, więc przemyśl to 100x Ja Ci szczerze ten kierunek odradzam Zgłoszenie
Napisano 12 Maj 201312 l Autor comment_26951 Mikser, przepraszam, że pytam, ale chciałabym wiedzieć jak było u Ciebie z nauką ? I mógłbyś odpowiedzieć na pytanie, które zadałem wcześniej? czy znasz kobietę chirurga przed 40-tką z uznaniem i rodziną ? Czy jest szansa na założenie rodziny w młodym wieku będąc chirurgiem ? Zgłoszenie
Napisano 12 Maj 201312 l Autor comment_26952 Niestety mało czasu mam na podjęcie decyzji 'kim chcę być' . Już w czerwcu muszę wiedzieć... Taka reforma Zgłoszenie
Napisano 12 Maj 201312 l comment_26953 A co mikser jest jakąś wyrocznią? Skoro on jest wyrocznią, to ja się pokuszę o jasnowidzenie i powiem, że NIE ZNA Zgłoszenie
Napisano 12 Maj 201312 l Autor comment_26954 No sorry, ale miałam nadzieję, że jednak może słyszał o takim przypadku. Widzę, że on bardziej się interesuje medycyną i może więcej kojarzy. Zgłoszenie
Napisano 12 Maj 201312 l comment_26955 Ja słyszałem o przypadkach lekarzy, który zrobili karierę jazzmana, rockmana, tekściarza, dziennikarza radiowo-telewizyjnego, polityka, bankowca, urzędnika państwowego... Ale o ustawionych lekarzach praktykujących medycynę przed 40 i do tego chirurżki to nie słyszałem. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.