Napisano 30 Listopad 201213 l comment_24671 w granicach polski też jest coś podobnego i to się nazywa pielęgniarka środowiskowa widać dawno nie byłeś w starym kraju Zgłoszenie
Napisano 3 Grudzień 201213 l comment_24715 A czy to trzeba byc tylko i wylacznie ratownikiem? Poza granicami polski jest jeszcze taki zawod jak Health Care Assistant. i do tego jest potrzebny stetoskop kardiologiczny - seems legit. Zgłoszenie
Napisano 4 Kwiecień 201312 l comment_26602 UWAGA UWAGA! Postanowiłem poszpanować i kupiłem sobie super zarąbisty stetoskop firmy "L" za 280 zł. Przeszedł swój chrzest bojowy na SOR. W porównaniu ze stetoskopem typu rappaport firmy krzak za 24 zł z allegro jakość dźwięku jest TAKA SAMA. Słyszałem dokładnie to samo i tak samo. Osłuchiwałem także żonę i rocznego synka na zmianę stetoskopem za 24 zł i za 280 zł i nie zauważyłem żadnej różnicy. Stetoskop "L" ma tylko mniej szumów pochodzących od trących o siebie i inne przedmioty (np ubranie pacjenta) przewodów. Jednak zachowując odrobinę ostrożności używając taniego stetoskopu można je całkowicie wyeliminować Wniosek - wyrzuciłem 280 zł w błoto. Zgłoszenie
Napisano 4 Kwiecień 201312 l comment_26604 Bo Littmanny się kupuje tylko dlatego, że wszyscy je mają Pewnie z 5-10 lat temu jakość wykonania, eliminacja szmerów dodatkowych itp. itd. w stetoskopach firmy na "L" faktycznie robiła różnicę ale teraz, kiedy każda firma produkuje stetoskopy bliźniaczo podobne do Littmanów to wydawanie 250 zł rzeczywiście jest trochę niepotrzebne. Ale za to żadne inne nie maja takiego ładnego L na membranie xD Zgłoszenie
Napisano 4 Kwiecień 201312 l comment_26605 ah i zapomniałem o jednym - w tych za 24 zł często się psuła membrana ale nie było problemu bo w każdej szufladzie w każdym pokoju lekarskim leżał taki sam stetoskop podarowany przez firmę farmaceutyczną i zawsze można było sobie "pożyczyć" zapas. Zgłoszenie
Napisano 4 Kwiecień 201312 l comment_26610 Też tak różowo z tymi tanimi fonendoskopami jak piszecie nie jest zawsze. Mam w domu takie jeden stetoskop z ciśnieniomierza i jest tragedią. Membrana słabo przenosi, bez lejka. Trzaski przy dotykaniu głowicy, czy kabla. Nie każdy tani będzie gitarka. Ja, żeby być hipsterski to kupiłem Riestera duplex de luxe, tańszego od Littmana, ale wersja " nie de luxe" też gitarka. Dopłaciłem za aluminiową głowicę, by była lżejsza. Fajny bo jest cieplutki i dzieci nie narzekają. Oliwki mięciutkie + 4 zapasowe. Do tego jeszcze membrany zapasowe. Przyjemny szary kolor. Bardzo dobry wybór i czasem Ci co z Litmanów korzystają nie słyszą rzeczy, które ja usłyszę, więc to głównie zależy od ucha, nie sprzętu. Zgłoszenie
Napisano 5 Kwiecień 201312 l comment_26619 To jest jakaś paranoja -.- W zeszłym roku Littmann SE Classic kosztował jakieś 220zł a w tym już 280 Mnie kieszeń bolała jak wydawałem 120zł na MDF a co dopiero tyle hajsu... Widać, że rośnie popyt na słuchawki z dizjajnerskim L na membranie Zgłoszenie
Napisano 5 Kwiecień 201312 l comment_26622 Aszyn - jest kolosalna różnica między stetoskopem noname od ciśnieniomierza a dwuprzewodowym rappaportem za 24 zł Chyba trafiłem na zły czas dla "L". Oferta za 280 była najniższa a większość sklepów internetowych nie schodziła poniżej 300... Powodzi się doktorom. Jest sporo ofert na allegro "używany bez pudełka littmann" za 200 zł, ale nie będę wspierał tych ku%$@, które kradną stetoskopy z szatni na bloku operacyjnym na Banacha. Za to spadły ceny otoskopów - kiedyś trudno było znaleźć coś poniżej 300 a teraz pełno jest ofert takich za 150. Zgłoszenie
Napisano 5 Kwiecień 201312 l comment_26623 Litmana nie mam i mieć nie chcę, głównie dlatego, że wszyscy go mają. W myśl zasady "Nigdy nie byłem modny więc nigdy z mody nie wyjdę". Mam dwa MedTechy, i chwalę sobie jednego z nich. W tym drugim z nieznanych mi przyczyn głowica nie jest zbyt dobrze osadzona i kręci się samoistnie dość znacznie. I zauważyłem że dźwięk jest jakby cichszy. Spodobał mi się Riester tristar ze względu na wymienne głowice, ostatnio narzekałem że średnica membrany w mojej słuchawce jest szerokości trzech przestrzeni m. żebrowych u dziecka. Korzystał ktoś? Pytam z ciekawości, bo na razie z siankiem na tego typu zabawki średnio ; ) Stetoskop - kartofel z ciśnieniomierzem w pakiecie też kiedyś kupiłem za psi piniądz i faktycznie brzmi głośno i wyraźnie. Tylko każde dotknięcie przewodu kończy się true norweskim black metalem w uszach. Za bardzo mi to przeszkadza. Zgłoszenie
Napisano 7 Kwiecień 201312 l comment_26664 Ja mam Littmanna classic od kilku lat i daje radę. Dobrze słychać,oliwki nie za twarde,nie rozpada się jeszcze Parę razy używałam jakiegoś Rappaporta i był dość toporny,niewygodny ,nie wiem, po prostu źle mi się z nim pracowało. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.