Napisano 3 Czerwiec 201411 l comment_29682 Jako że za miesiąc czekają mnie praktyki po czwartym roku na oddziale ratunkowym i chirurgicznym, zwracam się z pytaniem do starszych kolegów. Praktyki będę robił w szpitalu w dwudziestotysięcznym, powiatowym mieście w województwie Lubelskim znajdującym się na trasie krajowej siedemnastki. Czy mógłbym zatem prosić o wskazówki na czym się skupić, czy ćwiczyć przede wszystkim to, czego uczyłem się przez te cztery lata (badanie, diagnostyka, obrazowanie) czy "szlifować" (de facto uczyć się) przede wszystkim zabiegów. A jeżeli właśnie o zabiegi chodzi to czy opłaca się przedkładanie ich obserwacji ponad wcześniej wymienione przeze mnie działania, gdy nie pozwolą mi ich wykonywać samodzielnie? Doskonale zdaję sobie sprawę że trzeba być odważnym i nieco inwazyjnym w kierunku upraszania się o coś, to już przećwiczyłem przez te trzy lata : ) Słowem - kluczem, jak najlepiej wykorzystać te praktyki? Zgłoszenie
Napisano 8 Czerwiec 201411 l comment_29721 Zalezy, o czym myslisz pod katem przyszlosci, tak sadze. Ja na zabiegach tez siedzialam, bo mi kazali, ale staralam sie badac pacjetow, wypelniac jakies papiery, bo to mi sie przyda. Jesli myslisz o specce zabiegowej, to na twoim miejscu wkrecalabym sie w asysty. Zgłoszenie
Napisano 12 Czerwiec 201411 l comment_29745 Dokładnie, zależy jakie masz upodobania. Jeśli lubisz zabiegówkę, pchaj się na operacje i asystuj kiedy tylko możesz. Da Ci to jakieś pojęcie o tym, czy dobrze się w tym czujesz i czy mógłbyś to robić przez całe życie. Uważam, że chodzenie na zabiegi tylko żeby popatrzeć ma sens - przynajmniej dla mnie, ale ja się "jaram" chirurgią. Jeśli nie wiążesz z tym przyszłości, to parę razy przejdź się na blok, żeby mieć jakieś pojęcie o tym, jak wygląda standardowy zabieg (np. appendektomia) i więcej Ci chyba nie trzeba. Ale przede wszystkim ćwicz badanie pacjenów, to Ci się zawsze i wszędzie przyda (a za rok masz pewnie egzamin z interny, pomyśl o tym Zgłoszenie
Napisano 13 Czerwiec 201411 l comment_29748 Chodź na zabiegi i asystuj. Poszukaj lekarzy którzy bedą gotowi cie czegoś nauczyć. Na SOR możesz zając sie tzw małą chirurgią" czyli głownie opracowywanie ran. Daje to podstawy dla dużej chirurgii. Jak sie postarasz to i pobadasz i poszyjesz i poasystujesz Zgłoszenie
Napisano 13 Czerwiec 201411 l Autor comment_29751 No właśnie nie wiążę przyszłości z zabiegówką, ze względu na zdrowie : / Ale mimo wszystko do paru operacji bym postał, poobserwował, posłuchał chirurgów jakie są w ogóle techniki operowania itd. Najbardziej by mi jednak zależało na tzw. małej chirurgii i małych zabiegach - szycie drobnych ran, pobieranie wycinków, punkcje opłucnej/otrzewnej, takich, które mimo wszystko lekarz każdej specjalizacji (a planuję internę, przynajmniej początkowo) powinien umieć zrobić. No i faktycznie poszlifowałbym technikę badania przedmiotowego. Rozumiem, że to co napisałem powyżej to mógłbym porobić na chirurgii ogólnej? Co zatem na SOR, oprócz tego co wspominał Kot? SOR to niby (w założeniu) stany ostre i nagłe, ale każdy wie jak to wygląda... Zgłoszenie
Napisano 13 Czerwiec 201411 l comment_29754 Na SOR raczej punkcji sie nie robi na SORach. Na chirurgii raczej tez nie. Punkcje najcześciej na internie sie robi. SOR chirurgiczny to głównie drobne rany i urazy - szycie. Na wielu SORach jest gabinet chirurgiczny w którym urzęduje chirurg z oddzialu wiec tam sie możesz wkręcić. Jesli chodzi o SOR to dogaduj sie z pielęgniarkami/ratownikami - poćwiczysz zakładanie cewnikow, sond, venflonow, pobieranie krwi - na pewno w ten sposób skorzystasz. Nie nastawiają sie na jakies wielkie reanimacje czy urazy wielonarzadowe bo sie zdarzają rzadko. Prędzej zobaczysz najczęstsze choroby - zapalenia płuc, odwodnienie, bóle brzucha, bóle w klatce, nadciśnienie, kleszcze, obrzekniete nogi, biegunki.... Zgłoszenie
Napisano 13 Czerwiec 201411 l Autor comment_29760 O, o taką odpowiedź mi chodziło! Dzięki serdeczne Kocie, będę zatem kombinował : ) Zgłoszenie
Napisano 14 Sierpień 201411 l Autor comment_30009 Ok, po przebyciu ww. praktyk wrzucę kilka moich doświadczeń co by młodsi mieli na uwadze: SOR: Kot miał rację, wiele dało się porobić kręcąc się koło pielęgniarek - wkłucia, cewniki, elektrody, podawanie leków itp. Lekarz zazwyczaj przyjmował w gabinecie pierdołowate przypadki pt. "ostrzy brzuch od miesiąca". Stanów ostrych dużo nie było, ale i takie się trafiały. Zazwyczaj badałem takich pacjentów razem z dyżurnym, a potem wykonywałem zlecenia razem z pielęgniarkami. Ogólnie polski sor to nuda ; ) Chirurgia: Poranny obchód to kpina, w sumie ograniczało się do sprawdzenia czy wszyscy pacjenci leżą w łóżkach ; ) Ale może taka specyfika miejsca w którym byłem. Blok operacyjny polecam gdy ktoś jest zainteresowany tzw. dużymi zabiegami. Ja zazwyczaj przed operacją pracowałem z anestezjologiem, potem obserwowałem zabieg lub też dostawałem polecenie umycia się i asystowania. Plus traktu jest taki, że pojawiali się też inni lekarze na zabiegi, tj. urolodzy, ginekolodzy, ortopedzi. W moim przypadku, gdy nie wiążę przyszłości z zabiegówkami dużo mi dało przychodzenie do przyszpitalnej poradni chirurgicznej. Głównie urazy, chociaż trafiały się i inne rzeczy jak np. teratoma, krwawienia z odbytu. I tam idzie się nauczyć "małej chirurgii" - usuwanie szwów, szycie, nacinanie ropni, badanie per rectum, zakładanie wszywek, opracowywanie ran itp, itd. W sumie tam "nauczyłem się" najwięcej. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.