Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dlaczego wybraliście medycynę?

Featured Replies

Napisano

Proste pytanie, ale czy odpowiedź prosta? Dlaczego wybraliście medycynę? Czy kiedykolwiek żałowaliście wyboru?

Dla mnie tak, bo wszystko sprzyjało - zainteresowanie i otoczenie. Zaczęło się od zainteresowania pierwszą pomocą, a dołożyły się na pewno tez podpowiedzi rodziny, że to byłby dobry wybór i przyszlościowa droga. Pierwotnie myślałem bardziej o ratownictwie, ale w koncu doszedłem do wniosku, że ratownictem mogę się tez zajmować jako lekarz, a w tym wypadku pozostanie także kilka więcej ciekawych wariantów. W tej chwili myślę, że znalazłoby się jeszcze kilka więcej plusów... ;) Czy kiedykolwiek żałowałem wyboru - o tak, przed każda sesją ;)!

  • Odpowiedzi 64
  • Wyświetleń 35k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Most Popular Posts

  • Nie wiem, czy wypada mi się wypowiadać, bo "pomoc innym" była ostatnią rzeczą o jakiej myślałam. Po prostu uznałam, że z moimi zdolnościami nie mam innego wyboru jak medycyna, a cechy charakteru odpo

  • Decyzja najprawdopodobniej zapadła już w przedszkolu! ;p Chyba wszyscy pamiętają animowany francuski serial : "Było sobie życie."Fascynujące! To wtedy pojawiło się pierwsze pragnienie wiedzy o niezwyk

  • Ja nie lubiłem biologii - to znaczy tylko działy z człowiekiem były dla mnie znośne. Do liceum - wtedy jakoś człowieka polubiłem. Zawsze lubilem chemie i fizykę i długo myslałem o studiach typu fizyka

Napisano

Od zawsze lubiłem pomagać i czuć sie pomocny. Przed wyborem proflu klasy w liceum długo sie zastanawiałem co dalej robić. Później przyszedł pomysł - albo lekarz, albo ratownik, albo fizjoterapeuta. Ostatecznie najlepszym rozwiązaniem, które podczas liceum u mnie dojrzało było wybranie drogi lekarza. No i dalej w tym kierunku kroczę, coraz bardziej utwierdzając sie w przekonaniu że chcę być lekarzem i mam nadzieję że tak będzie :P

  • 4 weeks later...
Napisano

Ja nie lubiłem biologii - to znaczy tylko działy z człowiekiem były dla mnie znośne. Do liceum - wtedy jakoś człowieka polubiłem. Zawsze lubilem chemie i fizykę i długo myslałem o studiach typu fizyka czy nanotechnologia lub informatyka itd. Lubiłem wiedzę, taką bardziej. Między gimnazjum a iceum w wakacje zacząłem dużo czytać o narkotykach - efekt pracy na chemię o uzależnieniach - i tak się wkręciłem w temat, że dosyć sporo czytałem o psychotropach i ich efektach oddziaływania na mózgowie :) Zainteresowało mnie to, że tak małe ilości substancji mogą wywrzeć tak silny efekt na zachowanie i ustrój człowieka. Później zacząłem czytać o innych lekach i chorobach gdzie podobało mi sie jak można sobie lekami poradzić.

Jak coś mi nie działało w kompie lub zespuła mi się lampka to wiedziałem jak szybko znaleść źródło problemu i jak naprawić ( duży wpływ taty - mechanika okrętowego ). Tak później zauważyłem, że podobnie jest z człowiekiem, jest problem są objawy - szukam dalczego tak się stało - sprawdzam czy mam rację i leczę. wydaje mi się to w logicznym ciągu.

W pierwszej LO poszliśmy z kolegą na kurs pierwszej pomocy i tak się zaczeła moja przygoda z ratownictwem, która wykierunkowała mnie zdecydowanie na medycynę, dużo możliwości i wypaśna wiedza. Fakt, że lubię pomagać innym dostrzegłem dopiero później - że sprawia mi to radość, żę umiem naprawić problem, że wiem co robić. Ratownictwo poprawiło moją decyzyjność.

pozdrawiam, ...

Napisano

Heh... A za mną, jak kula u nogi wlecze się chemia... chemię medyczną przebrnąłem, a teraz powtóreczka roku z biochemii, ale na medycynę skierowała mnie chęć pomocy innym... w zasadzie już od dawna robiłem małe kroczki w tym kierunku... pierwsza pomoc na oazie, pierwsza pomoc w harcerstwie, potem trochę bardziej zdecydowane kroki, jak ratownictwo wodne, nurek-ratownik, aż w końcu trafiłem na medycynę... Szczerze powiedziawszy, mimo przeciwności losu (biochemia) nie żałuje podjetych decyzji... myślę, że warto...

Napisano

Nie wiem, czy wypada mi się wypowiadać, bo "pomoc innym" była ostatnią rzeczą o jakiej myślałam.

Po prostu uznałam, że z moimi zdolnościami nie mam innego wyboru jak medycyna, a cechy charakteru odpowiadają dobremu lekarzowi. Nie lubię też mówienia "powołaniu"- dla mnie zawsze było oczywiste, że w tym, co robimy dajemy z siebie wszystko i poświęcamy się na ile to możliwe. Po prostu jestem, interesuje mnie to i mam nadzieję robić to dobrze.

Czasem jest przykro, kiedy koledzy z liceum pracują się i bawią się, a ja siedzę nad książkami. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie innego wyboru.

Napisano

A mi się zawsze białe fartuchy podobały. :mrgreen:

I niesamowita przydatność społeczna tego zawodu.

Napisano

Powiem szczerze - nigdy nie miałam jakiegoś szczególnego parcia akurat na medycynę. W ogóle jeszcze w gimnazjum byłam bardziej ukierunkowana na przedmioty humanistyczne (nie mówię, że byłam humanistką - matmę zawsze umiałam i lubiłam :D ) i zawsze widziałam siebie w jakimś zawodzie związanym z językiem polskim albo obcym (zresztą do teraz mi zamiłowanie do języków pozostało). Jakoś tak się złożyło, że w liceum trafiłam jednak na biol-chem - jednak niechęć do historii przeważyła...

W liceum doszło zainteresowanie pierwszą pomocą... Poza tym podobnie jak Mr.H lubiłam być pomocna. Wahałam się między ratownictwem i medycyną - cóż, z moją kondycją ciepłej kluchy wylądowałam w końcu na medycynie :D

Czy kiedykolwiek żałowałam wyboru medycyny? Na razie nie. Nigdy nie nadszedł taki moment, w którym bym stwierdziła, że to studia kompletnie nie dla mnie. Czasem jest ciężko... Ale na razie zostaję tam, gdzie jestem.

Napisano
  • Autor

Oka podoba mi się Twoja wypowiedź - szczerze i bez ściemy. I podobnie czasem żal ściska, że inni się bawią, a my ciut mniej... ale, przecież to nie musi tak być zawsze;)

Napisano

Z kilku powodów, które podali przedmówcy + fakt, że doraźna pomoc innym sprawia, że czuję się potrzebny, zadowolony z siebie i chce mi się dalej ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.