Napisano 10 Wrzesień 201114 l comment_3274 Pytanie do wszystkich forumowiczów: mieliście/macie ulubiony przedmiot na studiach, oraz najgorszy? Osobiście patrząc z perspektywy czasu największe wrażenie a zarazem najciekawsze była dla mnie anatomia - ach ta Pituchowa, Bochenek a potem kadłubek i godziny w prosektorium. Aż łezka na samo wspomnienie się zakręca. Najgorszym który zapadł mi w pamięć była farma i te noce rycia na pamięć, po czym wyczekiwania w kolejkach po to by być odesłanym na następny dzień, eh. Innym "nielubianym" była laryngologia i historia medycyny - ale to już bardziej z powodu asystentów/wykładowców. ktoś ma podobne wrażenia? Zgłoszenie
Napisano 11 Wrzesień 201114 l comment_3281 Histologia - uczucia zdecydowanie ambiwalentne Z jednej strony bardzo ciężkie zaliczenia, z drugiej tematy interesujące i nie raz przydawało mi się chociażby ogólne pojęcie jak wygląda dana tkanka Poza histologią w pamięć mi również zapadła anatomia - pozytywnie zdecydowanie Generalnie trzeba by się zastanowić o co pytamy, bo najtrudniejszy nie oznacza koniecznie najgorszy, a najlepszy nie oznacza oczywiście, że najłatwiejszy do zaliczenia Zgłoszenie
Napisano 12 Wrzesień 201114 l comment_3290 Mój najgorszy przedmiot na studiach - do tej pory histologia. Bardzo nie podobał mi się sposób jej prowadzenie na łódzkim UMEDZie. Z zajęć prawie nic nie wyniosłem. Największym idiotyzmem było dla mnie robienie wejściówek z tematu który był omawiany zaraz po tym krótkim sprawdzianie, a odpowiedzi można było znaleźć właśnie na prezentacjach. Ja rozumiem, ze praca własna przed zajęciami jest ważna, ale nikt chyba nie wpadł na pomysł, ze zrobienie wejściówki po mogłoby zmobilizowac studentów do słuchania, anie spania. A oni jeszcze gasili światło. Zgłoszenie
Napisano 12 Wrzesień 201114 l comment_3296 O tak, domixon - święta racja! Histologia to również była dla mnie zmora. Wejściówki były wg mnie wręcz epickie - nigdy nie zapomnę pytania o gronko wątrobowe jako specyficznie opisaną jednostkę anatomiczną/strukturalną/czynnościową etc. Odpowiedź oczywiście była na prezentacji kilkanaście minut później, ale konia z rzędem temu, kto znalazłby to wcześniej w jakiejkolwiek książce - nie dało rady (jak się później okazało, było to dokładnie tymi samymi słowami napisane w jakimś artykule w specjalistycznym czasopiśmie ) Zaś wbrew pozorom i powszechnej opinii, najłatwiej mi wchodziła zawsze biochemia Zgłoszenie
Napisano 2 Październik 201114 l comment_3703 Best: mikrobiologia (klimat sali ćwiczeń z przedwojennych Niemiec i naprawdę zajęcia praktyczne z prawdziwego zdarzenia...) Worst: biostatystyka (sposób prowadzenia i prowadzący Zgłoszenie
Napisano 6 Październik 201114 l comment_3819 Ulubiony: anatomia poki co... najgorszy: biochemia!! Zgłoszenie
Napisano 7 Październik 201114 l comment_3846 Szczerą nienawiścią darzę biochemię. Nie umiem jej, nie rozumiem, nie potrafię się nauczyć i basta. Nie lubiłam też tych przedmiotów - zapychaczy w stylu biostatystyki czy socjologii. Natomiast lubiłam fizjologię, a na pierwszym roku biologię z genetyką i parazytologią. No i lubiłam łacinę - ewenement na skalę roku Ale ja wszystkie języki lubię, z wyjątkiem niemieckiego Teraz, na III roku, większość przedmiotów zapowiada się interesująco. Zobaczymy które szczególnie przypadną mi do gustu Zgłoszenie
Napisano 7 Październik 201114 l comment_3857 Z perspektywy przbytych 3 lat na uczelnii najgorzej wspominam wredny system z anatomii - choc chcę byc chirurgiem Największy odsiew robili i byli bardzo niemili dla studentów - a chamstwa nikt nie lubi ... Lubiłem za to zawsze chemię - i biochemia nie była zła choć była trochę nudna i wydawało mi się na II gim ze mało z niej wynika. Z histologii były nudne seminarki ale mówili czasem ciekawe rzeczy. Dotychczas najbardziej fajna była interna ( propedeutyka interny ) ... wreszcie konkrety jakieś ... Zgłoszenie
Napisano 7 Październik 201114 l comment_3863 Najfajniejsza mikrobiologia i zakazy, a najmniej ciekawe dla mnie immunologia (totalnie jej nie rozumiałam na III roku) i cytofizjologia. Zgłoszenie
Napisano 7 Październik 201114 l comment_3867 Najfajniejsza mikrobiologia i zakazy, a najmniej ciekawe dla mnie immunologia (totalnie jej nie rozumiałam na III roku) i cytofizjologia. Immuno też nie kumałem - a cytofizjo mieliśmy łączone z histo i embrio. embriologia też była ponoć straszna - nie wiem, nie uczyłem się tego ... :/ Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.