Napisano 16 Październik 201114 l comment_4177 Kokota bardzo dobrze się czyta(niektórzy mówią,że jak powieść Jak dla mnie Szczeklik jest najbardziej konkretny,ale wciąż zbyt obszerny jeżeli chodzi o naukę na studiach za to idealny na specjalizację.Dla odmiany można również sięgnąć do serii Davidsona,bo jest bogata w zdjęcia i schematy. Zgłoszenie
Napisano 16 Październik 201114 l comment_4191 A my lubimy pytać studentów o to czego w tym małym wydaniu nie ma Ekhm, taaaaak już się z tym spotkałam, że pan Prof. zapytał o tę różnicę w leczeniu cukrzycy, a właściwie o ten lek, jaki jest w 2010 a nie ma go jeszcze w 2009. Na egzaminie Zgłoszenie
Napisano 17 Październik 201114 l comment_4235 Kokota bardzo dobrze się czyta(niektórzy mówią,że jak powieść Kokot rzeczywiście przypomina powieść, gorzej jeśli trzeba z niego wyciągnąć konkretne info na jakiś temat. Czasami człowiek przeczytał i miał taką samą wiedzę jak przed przeczytaniem. Zgłoszenie
Napisano 4 Listopad 201114 l comment_4675 Cześć. A co sądzicie o Davidsonie? Mieliście do czynienia z tym podręcznikiem? Jak można go porównać do Szczeklika? Zgłoszenie
Napisano 12 Listopad 201114 l comment_4769 Szczeklik jest absolutnie fatalnym podręcznikiem dla studenta. To podręcznik typowo specjalizacyjny i wielkim absurdem jest zmuszania studentów do nauki z niego. Davidson zdecydowanie polecam ...najbardziej sensowny podręcznik do CW Zgłoszenie
Napisano 12 Listopad 201114 l comment_4772 wprawdzie mam na razie propedeutykę interny, ale asystenci polecali nam zaopatrzyć się powoli w Davidsona -uczy myślenia i oczywiście małego szczeklika Zgłoszenie
Napisano 12 Październik 201213 l comment_24053 Opłaca się kupować najnowszego Szczeklika? Czy równie dobrze wystarczy 2011? Zgłoszenie
Napisano 28 Styczeń 201313 l comment_25553 A ja mam trochę nietypowe pytanie... Jestem w posiadaniu "małego Szczeklika" z 2010 r. - chciałem "unowocześnić" swoje zasoby książkowe i zaopatrzyć się w najnowszego Szczeklika. Zastanawiam się jednak nad dwiema opcjami... Czy uważacie, że lepiej jest wydać 220 zł za nowe wydanie dużego Szczeklika z 2012 r. w twardej oprawie, czy też może lepiej wydać 350 zł za nowe wydanie dużego Szczeklika z 2012 r. (chyba jednak w miękkiej oprawie), małego Szczeklika z tego samego roku i dostęp do empendium? Zgłoszenie
Napisano 28 Styczeń 201313 l comment_25558 Jeśli masz możliwość to pogadaj z jakimiś znajomymi lekarzami czy nie mają którejś prenumeraty z medycyny praktycznej. Jeśli mają to możesz ich poprosić by zamówili dla Ciebie Szczeklika i w ten sposób zapłacisz tylko 120zł Ja tak zrobiłem na praktykach w przychodni i lekarz, którego dopiero poznałem, nie miał z tym żadnych problemów Zgłoszenie
Napisano 28 Styczeń 201313 l comment_25561 a ja polecam internetowe wydanie - empendium - mam tu poręczniki, listę leków, dostęp do czasopism oraz program gabinet z wyszukiwarką ICD 10. Plus małą wersję empendium na tableta. w ramach prenumeraty i empendium mam komputerowy dostęp do 4 książek - Interny Szczeklika, Kardiologii, Hipertensjologii oraz Chirurgii! Ponadto w wydaniu cyfrowym mam atlas hematologii, atlas echo serca, atlas rtg i bodajże jeszcze atlas koronarografii. Możliwość oglądania filmików i dużej ilości rycin to duża przewaga ten wersji! Mam tez automatyczne aktualizacje listy leków Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.