Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Featured Replies

Napisano

Chciałem szeroko poruszyć temat spraw sądowych lekarzy i wnoszenia spraw do prokuratury.

Zdrowie i życie to niewątpliwie jedne z największych wartości. Kiedy procedura medyczna, a w zasadzie jej skutki są niezadowalające wisi nad lekarzem groźba procesu sądowego. Z tego co "się słyszy" teraz spraw jest dużo więcej niż kiedyś - podejrzewam, że ze względu na świadomość pacjentów i rodzin, a nie większej ilości błędów.

Ok, ale to pewnie oczywiste oczywistości dla wszystkich. Chciałem zacząć z pewnego konkretnego punktu.. Jako przyszły lekarz zawsze z dużym sceptycyzmem podchodzę do sytuacji gdy słyszę, że lekarz został pozwany. Na ogół mówię sobie, że pewnie jak każdemu to się zdarza popełnił przypadkowy błąd. Moje troche idealistyczne podejście jednak się trochę zmieniło ostatnio gdy usłyszałem o przynajmniej dwóch sprawach, w których lekarz... delikatnie mówiac dał ciała.

Czy w Waszym przekonaniu, z Waszego doświadczenia i odczuć więcej spraw jest wytaczanych na wyrost czy jednak pracjenci/rodzina ma rację?

Napisano

O większości spraw trudno mi się wypowiadać, ale te, które znam ze swojego środowiska były ewidentnie zawinione.

Niestety przez lata lekarz jak pan na włościach był nietykalny. Zwłaszcza w małych miejscowościach zero kontoli i poczucie bezkarności bo i tak nigdzie indziej nie pójdą

. Znam ludzi w moim wieku, którzy przez ewidentne błędy lekarskie zostali kalekami i nawet odszkodowania nie zobaczą a ci co im to zrobili nadal wesoło praktykują, bo sprawy uległy przedawnieniu zanim ludzie doszli do wniosku, że pijany ordynator na położnictwie czy chirurgii to nie jest coś na co się trzeba godzić.

Napisano

Nie słyszalam, zeby ktoś, kogo znam, musiał składać pozew przeciwko lekarzowi. Karygodne błędy- trwały uszczerbek na zdrowiu etc. znam jedynie z artykułów w gazecie. Lekarze na zajęciach też nie opowiadają nam o takich przypadkach. Teraz nasza grupa ma zajęcia na Oddziale Pediatrycznym i z tego, co mówił nam pewien przesympatyczny Doktor, pediatrze od czasu do czasu zdarza się dostac wezwanie do sądu. I wtedy człowiek robi rachunek sumienia na kilka lat wstecz, nie przypomina sobie nic, za co mógłby zostać pozwany. Albo okazuje się, w najgorszym przypadku, że dziecko zjadło na śniadanie zupę mleczną po której zwymiotowało, albo... w charakterze świadka sprawy rozwodowej Państwa X, których dziecko 7 lat temu było leczone w tym szpitalu.

Napisano
Czy w Waszym przekonaniu, z Waszego doświadczenia i odczuć więcej spraw jest wytaczanych na wyrost czy jednak pracjenci/rodzina ma rację

Pacjenci są rzeczywiście coraz bardziej świadomi, ale część spraw to ewidentne błędy medyczne. Często przyczyną jest niestety zaniedbanie i niedopełnienie obowiązków. Niezłym przykładem jest niezgodne grupowo przetoczenie krwi - lekarza przy przetoczeniu nie ma, nikt nie sprawdza papierów, a potem jest problem.

Obecnie mamy na oddziale pacjenta, który był operowany na chirurgii i dostał udaru niedokrwiennego (hemiplegia, afazja czuciowa i ruchowa, dodatnie objawy uszkodzenia drogi piramidowej). Pacjent ma migotanie przedsionków, dostawał acenocumarol i wygląda na to, że odstawiono go na jakis czas co skończyło się epizodem udarowym.Rodzina już zapowiedziała, że tak tego nie zostawi więc sprawa pewnie skonczy się w sądzie.

Jako biegły wiem, że czesto napisanie opinii obciążającej innego lekarza jest trudne, ale czasami niektórzy popełniają takie błędy, że wszystko opada.

Napisano

Nieraz łatwo przychodzi ocenianie i szafowanie wyrokami. Trzeba być ostrożnym przy wypowiadaniu się na takie tematy.

Swojego czasu w ramach zajęć fakultatywnych (obowiązkowych) wybrałem się na zajęcia pod hasłem "błąd medyczny". Omawiane były tam sprawy sądowe i co chwila padały z sali hasła w stylu "co za idiota, jak mozna było tego nie zauwazyc" "to co on nie wiedział jak sie intubuje?"

Zabawne i żałosne było to, że wypowiadały się tak dziewczyny, które nie przepracowały jeszcze ani jednego dnia w zawodzie, a rurkę intubacyjną widziały chyba tylko w "chirurgach".

"Jak mozna było tego nie zbadac? - a tak, ze sie było po dwóch dyzurach i na pacjenta ma sie średnio 4 minuty.

Generalnie- bardzo dużo błędów medycznych jest owocem nie tyle niewiedzy czy braku kompetencji lekarza, tylko systemu który wymusza taki a nie inny tryb pracy. Lekarz, który ma 15 pacjentów na oddziale prędzej czy później coś przeoczy. Chirurg który operuje po dyżurze prędzej czy później cos przeoczy. Oczywiście lipny system nie jest argumentem dla poszkodowanego pacjenta- jest tutaj tylko po to przywołany, żeby przestrzec przed pochopnym ocenianiem.

Z drugiej jednak strony wbrew obiegowej opinii, medycynę kończą nie tylko mądrzy ludzie. Są wśród nas także debile, którym nie pozwoliłbym założyć sobie plastra na palec.

Przykłady:

-lekarz odstawia euthyrox pacjentowi 2 lata po usunięciu tarczycy, bo na wyniku z laboratorium ma TSH w normie

-lekarz rodzinny przez 6 lat przeciąga pacjentce "kurację" przeciwobrzękową dexametazonem bo z taką recepta wyszła z neurochirurgii po usunięciu oponiaka.

-dermatolog widzi dużą nieregularną czarną zmianę na czole i nic z tym nie robi, bo "ja się takimi nie zajmuję"

Tego nie da się wytłumaczyć nawet zmęczeniem/przepracowaniem.

Napisano

Generalnie zawsze dopóki nie spróbujemy wszystko wydaje się łatwe. Przykładowo po co tyle krzyku o zastrzyk w tyłek? Co może byc trudnego w osłuchiwaniu? (Znam rodziców, co kupili stetoskop, dziecko sami profilaktycznie osłuchują i za każdym razem znajdują zapalenie płuc, gruźlicę i niewydolność serca)

Napisano

www.jerzyziobro.pl

To jest ciekawa strona. Znajdziecie na niej dokumentację medyczną z pewnego głośnego procesu oraz zapis zdarzeń.

Myślę, że jeśli ktoś uczciwie i sumiennie wykonuje swoją pracę, dobrze komunikuje się z pacjentami, uświadamia ich o możliwych powikłaniach i niepowodzeniach oraz rzetelnie prowadzi proces diagnostyczny i leczniczy nie powinien się obawiać procesu.

Rodzina Jerzego Ziobry pozwała szpital i lekarzy nie dlatego, że wystąpiły powikłania, ale dlatego, że była olewana i okłamywana a organizacja pracy w szpitalu pozostawiała wiele do życzenia. Podstawą do roszczeń była dokumentacja medyczna, którą możecie obejrzeć na własne oczy. Niechlujnie prowadzona, niekompletna i nieczytelna działa na niekorzyść naszych krakowskich kolegów.

Napisano

faktycznie jest to skandal - żeby takie coś działo się jeszcze w szpitalu klinicznym to już się w głowie nie mieści.

Notabene media oczywiście sprawę jak pamiętam przedstawiały trochę inaczej, jak zwykle manipulujac ludźmi.

Napisano
faktycznie jest to skandal - żeby takie coś działo się jeszcze w szpitalu klinicznym to już się w głowie nie mieści.

To nie jedyny szpital kliniczny gdzie dzieją się takie rzeczy.

Swoją drogą osoby znające pana docenta, który jest zamieszane w sprawę przewidywały, że w końcu coś takiego się wydarzy.

Napisano

Słyszałem, że kształci się już nowe pokolenie prawników - specjalistów prawa medycznego. Wejdą na rynek pracy za kilka lat (czyli równo z moim rocznikiem. Podobno już chodzą po szpitalach i rozdają wizytówki.

Polska zacznie upodabniać się do państw zachodnich, gdzie wyprawa do szpitala zaczyna być sposobem na wyciągnięcie pieniędzy.

Jaka jest nasza najlepsza linia obrony? Trzymanie się standardów, najnowszych wytycznych i EBM oraz uczciwe diagnozowanie i dokumentowanie naszej pracy. Warto też zadbać o odpowiednie stosunki z naszymi pacjentami - dobre relacje lekarz-chory obniżają ilość pozwów o 50% (źródło- artykuł w Medycynie Praktycznej z lipca bodajże).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.