Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zbędne przedmioty na studiach medycznych?

Featured Replies

Napisano

Mniej więcej w tym samym zatem, co wiele innych przedmiotów, dzięki którym te studia trwają 6(5) lat a można by je skończyć w 4. Ten sam problem dotyczy większości kierunków, z tym że z pozostałych, to niektóre można skończyć w 1-2 lata. Tylko, że czas to pieniądz...

  • 4 weeks later...
  • Odpowiedzi 48
  • Wyświetleń 28.8k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Most Popular Posts

  • a ja do tej listy dorzucę jakże ważny przedmiot - "socjologia w medycynie".

  • chemia i historia filozofii - nie wiem co wnoszą w moje życie, ale mam jeszcze dużo czasu, może kiedyś się dowiem.

  • Ja się dwa dni temu na diagnostyce dowiedziałem np. takiej nowości że markery nowotworowe pojawiają się w ... chorobach nowotworowych !!! (sarkazm) Prezentacja ppt 23 slajdy - z czego tylko ostatnie

Napisano

mógłby ktoś tego spamera wywalić raz a dobrze...

a jeśli chodzi o zbęd ne przedmioty to po przemyśleniu zmniejszyłbym ilość godzin poświęconych na tzw "nauki podstawowe" (anatomia, histologia, fizjologia, biochemia, immunologia) co najmniej o połowę. Zaoszczędzony czas pozwoliłby na skrócenie studiów o jeden rok oraz wprowadzenie przedmiotów praktycznych typu ALS, zabiegi medyczne (kaniulacja, nakłucie opłucnej, cewnikowanie pęcherza, pobieranie krwi na posiew itp.) oraz rozszerzyć przedmioty naprawdę ważne - bo np. 4 tygodnie kardiologii w ciągu dwóch lat to śmiech....

  • 3 weeks later...
Napisano

niektóre bez utraty wiedzy przedmioty z nauk podstawowych można spokojnie wyrzucić

chemia i miareczkowanie przez pół roku jest mi na patyk

socjologia

filozofia

humanistyczne podstawy medycyny

medycyna katastrof=katastrofa

pewnie jeszcze coś da się skompresować lub wyrzucić otrzymując studia pięcioletnie

Napisano

Patrząc na to jak niektórzy bawili się palnikiem w lateksowych rękawiczkach- chemia jest potrzebna. Filozofia- fakt, nie było niczego, co wykształcony człowiek już wiedzieć nie powinien.

Medycyna katastrof była jednym z sensownych przedmiotów, przynajmniej u nas

Napisano

Może i nie mam doświadczenia, bo przecież jestem na 2gim roku... i w sumie z moich obserwacji wynika, że pierwsze 2 lata są... BEZSENSOWNE! może są 2 przedmioty ciekawe (anat i fizjo- ale to przecież podstawa podstaw). Poza tym jeszcze ewentualnie biochemia by sie zdała... ale na Boga- na cholere mam znać miliardy enzymów i reakcji. A reszta przedmiotów to taka "zapchaj-dziura" :/

Napisano

to skoro tak uważasz to idź od razu po maturze najlepiej na 3 rok np. na internę i zacznij "rozmawiać" z chorym np. z bólem brzucha - i nie chodzi że jakiś przedmiot jest ciekawy czy nie, ale czy jest ważny. Anatomia, fizjologia, biochemia i histologia (tu akurat grube rzeczy) są niezbędne dalej, więc może faktycznie bez sensu wypowiadać się będąc na 2 roku w takim temacie. Sam znam osoby, które już po 2 czy 3 roku mogły w swoim mniemaniu pisać recepty i leczyć, więc co jak co pokora się w zawodzie lekarza b.przydaje.

Napisano

To ja jako kolejny bezsensowny się wypowiem , ze od wielu osób ze starszych lat słyszałem ze anato , fizjo , biochem nigdy prze nigdy się nie przydaje w takim zakresie , .

Jestem na 2 roku i z anato pamiętam trochę , zanim pójdę na kliniki będę pamiętał może to samo trochę może ciut mniejsze , wiec czemu nie uczyć jej tak "lekko więcej niż trochę" - bo w moim odczuciu to nie polega na tym ze jak sie mniej nauczę to mniej będę pamiętał , będę pamiętał co ważne a te szczegóły których uczenie się jest "sztuką dla sztuki" i tak wypadną z głowy

Później nawet chirurg specjalizuje się w określonym rejonie , a co dopiero np laryngolog czy endokrynolog - ciekawe czy przeciętny endokrynolog zna dokładnie szczegóły anatomiczne zachyłków otrzewnej , albo unerwienie stopy (takie o rzuciłem z głowy)

Napisano

Ciekawe tylko czy gdyby materiału np. na anatomii było mniej to nie byłoby tak, że pamiętałoby się później jeszcze mniej ;) Jeśli chodzi o ten przedmiot to wydaje mi się, że trudno byłoby się uczyć wybiórczo. Faktem jednak jest, że jeśli teraz np. idę na blok i wiem, że będzie zabieg w regionie X to mogę sobie atlas otworzyć i przypomnieć.

Z mojej strony jeszcze taka dygresja - to czego się człowiek uczy pod koniec studiów można się nauczyć na pamięć lub zrozumieć i nauczyć na pamięć. Często powtarzam sobie w głowie "to wszystko było, a teraz już nie pamiętam dlaczego tak jest". Wychodzi w tym przypadku jednak na to, że takie informacje chce się jednak potem umieć.

Moje zdanie jest takie, że z tymi ważnymi przedmiotami i ucinaniem materiału to trzeba ostrożnie, inną sprawą jednak jest, że niektóre można by sobie darować.

Napisano

No właśnie czy to nie jest czasem tak, że ucząc się niektórych zagadnień na wyższych latach czujecie, że już gdzieś o tym czytaliście np. na biologii, na I roku była wspomniana jakaś choroba i jej mechanizm, albo było to zawarte w "uwagach klinicznych" na cytosyfie, albo coś w tym stylu? A wiadomo, że jeśli czyta się coś po raz któryś to prościej to przyswoić ;) Więc może nie jest tak do końca, że te wszystkie ww. przedmioty są bezsensu w całości, bo zawsze coś z nich może się przydać. Nawet tak znienawidzona przeze mnie biofizyka ułatwia mi teraz naukę fizjologii, bo "już gdzieś o tym czytałem" i się tego w mniejszym zakresie uczyłem :) Może jesteśmy zbyt krótkowzroczni w swoich ocenach? ;) to tylko taka dygresja :)

  • 2 weeks later...
Napisano

Tak jest @white, często zdarza się, że trzeba/dobrze sprawdzić/łatwiej się nauczyć, dlaczego coś działa tak, a nie inaczej, dlatego na półce codziennego użycia jest m.in. anatomia i nie zgodzę się z przeciwnikami tego przedmiotu, że za dużo jej jest. Podobnie z fizjologią (do której nie pałałam na 2-gim roku), biofizyką, histologią z cytofizjologią, mikrobiologią, patomorfo i diagnostyką laboratoryjną. Są to przedmioty ważne i przydatne. Na przykład 1 tydzień z neurologii to powtórka anatomii i kolokwium z niej.

Co innego z chemią i biochemią, z której nic nie pamiętam i nigdy już nie zajrzałam (szlaki produkcji bilirubiny i hormonów kory nadnerczy są też w fizjologii, schematy zawsze dostępne, co nie oznacza, że muszę umieć rysować te krzaczki, podobnie jak komórki na histo). Tu zahaczamy pewnie o szerszy temat - sposób nauczania przedmiotów, pomijanie rzeczy ważnych, skupianie się na mało istotnych szczegółach, brak wskazań do zastosowania danej wiedzy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.