Zawartość dodana przez dr Mateusz Palczewski
-
Med-demotywatory
-
Urządzenia mobilne w użytku studenta i lekarza.
Najczęściej używam latarki jeszcze w telefonie;) ale generalnie nie lubie wyciagac telefonu przy pacjentach bo mysle ze to troche niepowaznie wyglada - w sensie ze mozna pomyslec ze chce smsa napisac;)
- Mundial 2014 - typowanie!
- Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ) - KIEDY?
-
Czego teraz słucham?
- MedFor.me ma 1000 polubień na FB!
Ryś Twój zapał jest godny naśladowania - fajnie, że to zaproponowałeś Masz jakieś pomysły? Chciałbyś podjąć jakieś działania? Newman - co Ty na to?- Kontakt z pacjentem - super!
Studia są trudne, ale wydaje mi się, że wiele przeświadczeń nt studiowania medycyny to mity. Oczywiście niektóre przedmioty czy uczelnie dają w kość bardziej, a każda sesja to zdecydowanie wyzwanie, ale da się to przejść Szczególnie jeśli jest się zainteresowanym tematem i uda się nie frustrować, że trzeba się uczyć także rzeczy, które wydaje się, że do niczego się nie przydadzą. Pozdrawiam i również powodzenia!- LEK zima 2014
- LEK zima 2014
- Ukraina
Racjonalnie rzecz biorąc wydaje mi się, że NATO jest na tyle jednolitą jednostką, że zaatakowanie któregokolwiek z Państw wiązałoby mi się ze wsparciem innych Państw. Nie sądze aby miała powtórzyć się sytuacja z 39. W tej chwili wydaje się na szczęście, że w ogóle najgorsze mamy już za sobą!- Kontakt z pacjentem - super!
Szczerze mówiąc po skończeniu studiów trochę inaczej wyobrażałem sobie jak wygląda nasz zawód. Owszem, jak każdy student brałem udzial w praktykach, potem stażu, ale... dopiero teraz, gdy jestem dzień po dniu, tydzień po tygodniu na jednym oddziale udało mi się poznać lepiej prawdziwe oblicze zawodu lekarza. Heh, na pewno będę je poznawał przez wszystkie kolejne lata swojej pracy, ale już tych naszych realiów chyba trochę liznąłem Rozwlekam ten wstęp celowo. Chciałbym choć trochę uzmysłowić być może czytającym to studentom, że czymś całkiem innym jest przypatrywanie się z boku czy nawet uczestniczenie w procedurach tak z doskoku jak ma to miejsce choćby na praktykach, a czymś innym przejęcie obowiązków lekarza-pracownika oddziału. Tak z perspektywy czasu żałuję, że wtedy kiedy jeszcze mogłem łazić za lekarzem, przypatrywać się, i analizować jego decyzje bez konieczności podejmowania samemu decyzji, nie robiłem tego dużo, dużo częściej A teraz? Jednego dnia byłem jeszcze stażystą, a niemalże drugiego sam musiałem przyjmować, diagnozować i leczyć - BOMBA! Taka bardzo pozytywna bomba ale i też wyzwanie, bo nagle się okazuje, że podanie dziecku zwykłego leku przeciwbólowego wymaga rozważenia preparatu, dawki, przeciwwskazań, drogi podania itp, itd No, ale takie podobno są początki. Idziemy dalej! Nasz zawód jest wspaniały, nawet u nas w kraju! Swojego czasu usłyszałem cytat z wywiadu z Profesorem Religą, w którym Profesor mówił, że: [...] jedynie osoba dojrzała emocjonalnie potrafi ocenić, czy chce poświęcić życie praktyce lekarskiej. [...] Kiedy lekarz dostaje dyplom i decyduje się wykonywać ten zawód, musi podporządkować całe swoje życie ratowaniu życia innych ludzi. Medycyna to służba ludziom, którym lekarz w żadnej sytuacji nie może odmówić pomocy. W tym sensie lekarz nigdy nie kończy pracy, ponieważ zawsze musi być do dyspozycji. Poza tym wychodząc ze szpitala opuszcza swoich pacjentów tylko fizycznie, bo zabiera ich problemy ze sobą. Z moją dojrzałością emocjonalną na pewno mogę dyskutować. Podporządkowywanie całego życia dla pomocy innym ludziom też brzmi dość idyllicznie. Powiem Wam jednak jaką drogę do tej pory przeszedłem aby w cytacie Pana Profesora odnaleźć swoje miejsce. Tak jak już wspomniałem, kiedy taki żółtodziub jak ja przychodzi do pracy wcale nie wie co tak na prawdę go czeka. A tu odprawa, obchód, zlecenia, zabiegi, status, przebiegi, skierowania, wypis, rozliczenie, wypis, rozliczenie, wypis, rozliczenie, wypis, wypis, dobra .. na rozliczenia nie mam już dziś sił. Która godzina? 17? Trzeba zbadać pacjentów i trochę z nimi w końcu porozmawiać! U pacjentów wszystko w porządku, dowiedujesz się przy okazji kto jaki film ostatnio oglądał i czemu w szkole nie ma już ocen tylko uśmieszki, słoneczka i inne znaczki. Jest 17:10, a po wyjściu od pacjentów nie pamiętam już o całej górze wypełnionych wcześniej papierów. Trudno, skoro u nas w kraju póki co musi ich tyle być żeby wykonywać ten zawód to "let it be" Jak dla mnie, te kilka chwil w ciągu dnia przy pacjencie rekompensuje wszystko. Wracając jeszcze do słów Pana Profesora - gdyby od samego początku liczyć na regularną pracę "od do" i wysokie zarobki można bardzo łatwo ulec frustracji. Kiedy dostrzeżemy, że istotą naszej pracy jest pacjent, okaże się że nie będziemy chcieli zamienić naszego zawodu na żaden inny. To takie moje przemyślenia po kilku miesiącach pracy - czekam na Wasze komentarze!- Ubezpieczenie dla lekarzy
Chciałbym poruszyć ważny i być może coraz ważniejszy temat jakim są indywidualne ubezpieczenia lekarzy OC (od odpowiedzialności cywilnej) i w tym jak rozumiem ubezpieczenia od błędu lekarskiego. Czy każdy lekarz powinien wykupić takie ubezpieczenie? Czy kwoty gwarantowane są adekwatne do realiów polskiego systemu? Dziś dowiedziałem się, że każdy lekarz posiadający indywidualną praktykę jest zobowiązany do wykupienia takiego ubezpieczenia. Lekarz, który pracuje jednak np. w oparciu o umowe cywilno-prawną umowa-zlecenie może do niego przystąpić dobrowolnie. Ciut więcej szczegółów na stronie NILu. Zalożyłem ten temat aby poznać Wasze ogólne zdanie w tej kwestii i zapytać jakie są Wasze doświadczenia związane z tym ubezpieczeniem. Chodzi mi chociażby o kwestię wypłacenia sumy ubezpieczenia np. w przypadku popełnienia błędu lekarskiego. I przy okazji - czy takie ubezpieczenie kiedyś też funkcjonowalo? Pozdrawiam- Ocena stanu odżywienia przed zabiegiem chirurgicznym
Cześć, chciałbym polecić Wam artykuł mojego redakcyjnego kolegi dr Jacka Szopińskiego - jest to pierwsza publikacja z cyklu: Leczenie żywieniowe - ab ovo. Tytuł pierwszego artykułu brzmi Ocena stanu odżywienia przed zabiegiem chirurgicznym. Cykl powstaje we współpracy z Polskim Towarzystwem Żywienia Dojelitowego, Pozajelitowego i Metabolizmu POLSPEN Zainteresowanych tematem zachęcam do lektury- Jaką uczelnię wybrać?
Na wypadek gdybyś nie trafił na odpowiednie podstrony - w dziale "Fora lokalne", w "Rekrutacja" przy każdym mieście jest (przynajmniej powinien) temat "O uczelni" - myślę, że conieco tam znajdziesz choć pewnie chodzi Ci bardziej o odczucia subiektywne a nie ogólne opisy Na pewno forumowicze Ci pomogą- praca naukowa - lekarz stażysta
Według mnie nie ma to znaczenia i możesz wpisać zarówno Klinikę, w której piszesz daną pracę jak i cały szpital. Co do koła to też nie widzę przeszkód jeśli ktoś Ci nie zabroni. Jeśli efektem ma być publikacja naukowa to możesz być współautorem ze studentami przecież pozdrawiam- Rozwiąż przypadki i wygraj!
Zachęcam do wzięcia udziału w odbywającym się on-line Ogólnopolskim konkursie diagnostycznym "Sprawa dla diagnosty". Przed uczestnikami specjalnie przygotowane przypadki, w których będzie należało m.in. postawić rozpoznanie i zaproponować leczenie! Na każdego z laureatów czekają aż dwie nagrody: bluza medyczna oraz wybrana przez siebie książka! Zapraszamy do udziału: http://www.SDD.PrzypadkiMedyczne.pl- rodzinna-Gradowa/Śniegockiegio/Komuny paryskiej
Ja byłem na Śniegockiego u Pani Doktor Kierownik i bardzo miło wspominam- No i są pierwsze punkty!
Tak jest! Czasopismo PrzypadkiMedyczne.pl otrzymało pierwszą ocenę Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego i znajduje się na ministerialnej liście, w wykazie B. Pierwsze podejście i sukces! Zachęcam do zgłaszania kolejnych publikacji- Pytania z USA
Hej, Twój polski jest całkiem dobry! Zgadza się - studia 6 lat, a potem staż podyplomowy, a następnie specjalizacja w różnych trybach (rezydentura lub pozarezydencko: etat, wolontariat itd.) Staż trwa 13 tygodni i obejmuje rotacje na różnych oddziałach (interna, chirurgia, pediatria, ginekologia i polożnictwo, medycyna rodzinna, psychiatria, anestezjologia i intensywna terapia, SOR (ICU) + kilka kursow). Na ogół sama wybierasz sobie przed stażem do jakiego szpitala idziesz i wybór ten najczęściej jest odzwierciedleniem tego czy chcesz dużo pracować i się nauczyć czy przejść staż jak najłatwiej (oczywiście to dwa skrajne bieguny tego jak może wyglądać staż. Osoby, które chcą jak najwięcej nauczyć się na stażu szczególnie chwalą sobie mniejsze miejscowości - am I right? O dalszej edukacji na pewno ktoś napisze jeszcze pozdrawiam!- Videotransmisja II Konferencji PrzypadkiMedyczne.pl
Jak najbardziej!- Medycyna rodzinna
- [UMWro] Gdzie warto zjeść?
Na ten moment nasz UM nie posiada wlasnej restauracji, kantyny czy baru mlecznego za to w poblizu starych klinik mozna znalezc kilka ciekawych miejsc. Zachecam do dodania wlasnych typów, ja od siebie dodam: - Vanilla i druga knajpka w gmachu glownym Uniwerystetu Przyrodniczego przy ul. Norwida. Smacznie i calkiem tanio - Cynamon na przeciwko powyzszego budynku - smacznie choc chyba ciut drozej - Sklepik kolo kwiaciarni na rogu Chałubińskiego i Curie-Skłodowskiej. Maja calkiem dobre bułki slodkie - "Jedzonko, domowe obiadki" - dobra w dobrej cenie kolo Kredki i ołówka Pozdrawiam!- Dlaczego ja, trudne sprawy itd.
Kocham enter- Koloidy czy krystaloidy?
Uuu;) masz jakies zrodlo?- CZY 31-LATKA MOZE STARTOWAC NA MEDYCYNE MAJAC STARA MATURE
Na dokladke choc moze nie do konca odnosnie biezacego tematu dodam, ze wielu z nas traktuje to co robi jak wylacznie starania do osiagniecia kolejnego etapu. Dobre liceum by dostac sie na studia, studia by zostac lekarzem, potem rezydentura by zostac specjalista. Hellooo, zyje sie tu i teraz, tym co robi sie w danej chwili. Na tym uwazam ze trzeba sie skupiac a tylko przy okazji isc w ta strone w ktora mialo sie zamiar. Takie moje wieczorne wynurzenia;) - MedFor.me ma 1000 polubień na FB!
Powiadomienie o plikach cookie
By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.