Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kaamil

MD
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kaamil

  1. Uważam że przedmiot przydatny, taki tam sobie wstępik do biochemii, powtórka z ogólniaka, poznanie kilku nowych pojęć, no i oswojenie się ze sprzętem laboratoryjnym. Fajnie, ale uważam że zakończenie tego kursu egzaminem to trochę przesada. wszystko de facto było w liceum, jak ktoś chodził do dobrego LO doświadczenia też się robiło na zajęciach. Wzory i tak się zapomniało, i na biochemii przypominać sobie trzeba było od 0. Chemii absolutnie out wg mnie, za to biochemia się bardzo przydaje, jeśli ktoś się umiał ejj madrze i dobrze nauczyć. Sam wiem po sobie (przedmiot bardzo lubiłem, bo mi szybko wchodził do głowy), że wiele rzeczy nawet z fizjologii lepiej zrozumiałem na biochemii, bo było lepeiej wytłumaczone. Poza tym patofizjologia i farmakologia zwłaszcza - przy dobrych podstawach nie były mi straszne, wiele rzeczy było oczywistych, gdzie inni nie potrafili zrozumieć i uczyli się na pałę. Co do biofizyki - poza tym, ze można było robić fajne niekiedy ćwiczenia to mi niewiele dało. Fizjologii się uczyłam na fizjologii i biochemii. Nie mniej jednak ciekaw jestem jakości nauczania od tego roku, gdzie na niektóych cuzelniach sa już plany i widac że rpzemdiotyteoretyczne prawie ani drgną w godzinach, za to kliniczne często poucinane po połowie. Skandal.
  2. 4-6 mż wg autorytetu w tej dziedzinie w Polsce - prof. Szajewskiej. Kiedyś był 9-10 mż, ale potwierdzono w badaniach, że wczesniej lepiej, bo zmniejsza się ryzyko celiakii potem.
  3. w obecnych warunkach nie warto - za wysokie koszty, za dużo zamieszania - jeszcze jakby przecietny diabetolog miał ten problem rozwiązywać, to kolejki by się ejszcze powydłużały, Samo ROZPOZNANIE (błagam z tą diagnozą) cukrzycy MODY zazwyczaj pozwala parę lat poleczyć doustnie lub samą dietę, a potem i tak jest sie skazanym na insulinę zazwyczaj. Zresztą jak ma się od razu cukier 500 to się o lekach doustnych nie myśli. Może kiedyś, może w bogatym kraju, na pewno nie u nas.
  4. temat odpowiedział Kaamil → na JuliaaMedycyna Ogólna
    Mogę się pod tym podpisać. Tak jak trochę śmieszne jest planowanie specjalizacji będąc na pierwszym roku, tak snucie planów w jakiej wypasionej klinice to ja pracować nie będę, jakie to cudowne zabiegi, operacje, pacjenci. Ameryka p oprostu. Polecam poczytać trochę życiorysów znanych polskich lekarzy - tych wciąż żyjących, ale niekoniecznie 9choćby ciekawe wywiady ze strony medical tribune) - większość z nich swoje kariery zawdzięcza w dużej mierze przypadkowi i b. cięzkiej pracy, nikt nie snuł planów bycia wielkim chirurgiem i zgarniania kasy, bo mam wrażenie że niektóym to tylko o to chodzi. Wpierw się trzeba gdzieś dostać, skończyć tą specjalizację a potem to już różnie bywa - różne są historie, różnie bywa ze zdrowiem etc. Podziwiam za to Wasz optymizm, zwłaszcza w kontekście tego co nam gotuje MZ - po 1 m-cu na specjalizację, brak podwyżek od lat dla lekarzy, zmiana systemu specjalizacji-nikt nie wie co i jak, ciągłe życie w niepewności (wychodzi teraz, że będzie ona de facto bardzo niekorzystna dla lekarzy idących nową ścieżką), narastający ostracyzm i roszczeniowość chorych, afery refundacyjne, sama instytucja NFZ etc. etc. Ja bym był najszczęśliwszy na świecie po prostu dostając się na swoją specjalizację (interna czy kardiologia) w rozsądnym trybie, w dobrym m-cu, gdzie będzie miła atmofera i wszystkiego się nauczę. Chciałbym po prostu zostać ostatecznie dobrym lekarzem. Tyle - reszta to się zobaczy jak będę za kolejne 5-6 lat. Na pewno nie wyobrażam sobie nie pracować w szpitalu i nie pracować naukowo jednocześnie.
  5. temat odpowiedział Kaamil → na KotW Polsce
    robiłem praktyki z RSS na Tochtermanna z pediatrii i nic nie płaciłem, wszystko odbyło się na drodze ja - pani ordynator i było pożytecznie i sympatycznie.
  6. ja znam, pktów miał mało a się dostał. Zresztą wszystko zależy od sesji, liczby m-c, województwa, stąd pytanie traci trochę sens.
  7. temat odpowiedział Kaamil → na KotW Polsce
    skądinąd znam ten szpital, choć sam tam praktyk nigdy nie robiłem i nie mam zamiaru nawet, ale wcale nie narzeka na brak studentów, bo ludzie nie mają alternatywy. Drugi radomski szpital pobiera podobne opłaty, co zresztą jest niezgodne z prawem, ale ponieważ praktyki są OBOWIĄZKOWE i nie tylko na lekarskim ale i na pielęgniarstwie i innych kierunkach pokrewnych to ludzie wolą płacić i być na m=cu, niż jeździć nie wiadomo gdzie. Osobiście uważam to za skandal. Sam mógłbym im te 100 zł za 4 tyg. zapłacić pod warunkiem, że dostanę 100% pewność że zostanę wszystkiego nauczony i nie bedę się nudzić, w co wątpię.
  8. jakby z higieny usunąć oczyszczalnie ścieków i tematy z ekologii, które zresztą były w LO, a pożądnie zrobić żywienie człowieka, która dla lekarza jest ważnym tematem, to stałaby się przedmiotem istotnym.
  9. staż? studia doktoranckie? w szczególnych przypadkach postępowanie specjalizacyjnego? - więc trochę się jednak liczą. Co do samego pomysłu - omóżdżający, podobnie jak większość testów jako egzaminy sprawdzające wiedzę - najczęściej tą która się nigdy nie przyda. jak mówi wielu starszych lekarzy - jesteście pokoleniem wychowanym na testach - kompletnie nie umiecie myśleć - i ja się z tym zgadzam, na szczęście jest jeszcze trochę egzaminów ustnych, które mimo swoich wad o stronniczość, pozwalają sprawdzić, czy ktoś umie rozlegle temat i go rozumie, a nie bezmyślnie wykuł się do testu, co za chwilę zapomni. Zresztą sama nauka do ustnego jest niebagatelnie cięższa wg mnie.
  10. dlaczego Jarema? Może dlatego, że a/ jest konsultantem krajowym ds. psychiatrii, b/ już jedną Jabłońską na studiach mamy (książka prof. jabłońskiej do dermatologii), po co ma się mylić - zwłaszcza że i dermatologia, i psychiatria są na 4 roku nie znam, podejrzewam że jest to książka do specjalizacji, więc per se dla mnie odpada. Wolę dokładniej nauczyć się podstaw, niż zginąc w gęstwinie szczegółów 3 tomowej knigi, nie wiedząc de facto nic.
  11. Bilikiewicz jest beznadziejny i nieaktualny, obecnie najlepsza książka to psychiatria prof. Jaremy.
  12. Skądże - antagonisty Co do Kostowskiego - zgadzam się, ja swoją wiedzą, z farmakologii, która o dziwo jest bardzo trwała - budowałem na materiałach z zajęć, dużym szczekliku i farmindeksie.
  13. te skawino-podobne skrypty do farmy nie były zbyt dobre, dużo błędów miały. A co do książki, to dobrze że wejdzie coś nowego na miejsce żenującego Kostowskiego (choć u nas wątpię czy jej zaczną wymagać), ciekawe jak w środku. ps. w Krakowie nie wiedzą, że leki to nie ludzie i nieprawidłowym jest pisać o nich antagoniści? ;-D
  14. oczywiście że teoretycznie nie jest wymagane, w praktyce pożądane bardzo (któź sam nie woli sobie dobierać pracowników, niż dopstawać z zewnątrz niewiadomo kogo). Ja rozumiem pokazać się na miejscu pracy wcześniej, ale żeby przed dostaniem się brać jakieś zgody itp. nie wiedząc czy się uda w ogóle dostać na daną spec. to ejst o chore i rodem z poprzedniej epoki.
  15. temat odpowiedział Kaamil → na ElefanteMazowieckie
    szpital w pruszkowie - słyszałem b.dobre opinie, nie mając bezpośednio melduku w w-wie dostanie tu stażu nawet mieszkając w Pruszkowie graniczy z cudem. Zresztą nie wiem, nie rozumiem po co tu się tak ludzie zwłaszcza po innych uczelniach pchają? to naprawdę żaden raj, a na pewno bardzo drogi.
  16. na rezydenture z tego co wiem dobrze też taką zgodę wcześniej uzyskać, co jest trochę chorę uważam.
  17. temat odpowiedział Kaamil → na cynkaDyskusja ogólna
    heh - ee tam test, najgorsze z interny to potem egz. praktyczny i ustny - sam jestem już po i kamień z serca
  18. temat odpowiedział Kaamil → na KarolinaPoddębniakMedical Doubts Corner
    odzewij się to CI mogę przesłać coś od nas, a mamy tego dużo
  19. u nas można od razu po skończeniu studiów, bo kolega na stażu obecnie jednocześnie zaczął studia doktoranckie i jest sobie asystentem w jednym z zakładów. EDIT:: a jednak nie - jest asystentem, a doktorat zacznie jak skończy staż, bo jednak też jest taki przepis.
  20. temat odpowiedział Kaamil → na HymenophyllumMedical Doubts Corner
    Na Płockiej (gdzie jest referencyjny ośrodek leczenia sarkoidozy) lubili raczej azatioprynę, czy im się odmieniło nie wiem. Koleżanka uszkodziła szczeklikiem ścianę to chyba był to jakiś szczeklik z betonu, bo te którego mam w domu sam sie uszkadza jak się go tylko otwiera czy kartkuje.
  21. temat odpowiedział Kaamil → na dskZbieram wywiad
    Tatoń, stary Szczeklik i Orłowski to podobna pólka, tylko Tatoń z tego najbardziej szczegółowy jest, Uczenie się z tak starych książek, gdzie niejednokrotnie piszą bardzo ciekawe fakty medyczne, jest trochę bez sensu. Obecnie najlepszą i nowoczesną, choć bardzo grubą, ale przy tym pięknie wydaną książką jest Przewodnik Batesa po badaniu podmiotowym i przedmiotowym pod red. prof. Gacionga (u nas obecnie się to poleca).
  22. temat odpowiedział Kaamil → na HymenophyllumMedical Doubts Corner
    niestety nie tylko o sarkoidozie. W obliczu zbliżajacych się strasznych egzaminów z interny książka ta coraz mniej mi się podoba, na pewno mit książki idealnej, jaki istniał w mojej głowie jeszcze zanim zacząłem się z niej porządnie uczyć,całkowicie upadł. I nie jest to tylko moje odosobnione uczucie, no ale to nie temat o wadach Szczeklika
  23. temat odpowiedział Kaamil → na HymenophyllumMedical Doubts Corner
    NIE jest to choroba nowotworowa, NIE ma tu mowy o żadnych przerzutach! Nie wiem z jakiego powodu twoje pytania, ale jeśli z czystej ciekawości to naprawdę wpierw postaraj się poczytać cokolwiek o istocie tej choroby a tu ew. postaramy się rozwiać wątpliwości.
  24. U nas: grupy 1-2 osobowe, góra 3 - z asystentem prowadzi się chorych-bada, wypisuje obserwacje, robi się przyjęcia i wypisy, do tego to co się trafi: zmiany opatrunków, zdejmowanie szwów, cewnikowanie, zakłądanie sondy dożołądkowej etc. Jak asystent operuje lub jak nic się nie dzieje na oddziale to się idzie na blok na asystę i zależnie co dają to się robi. Generalnie wszystko zależy od asystenta i jego chęcia. Do odrobienia jest jeszcze 24-h dyżur, na którym jak ma się szczęście sporo można porobić. Co kto lubi. Poza tym mega nudne seminaria, długie kominki radiologiczne i odprawy o 7.30 ;/
  25. temat odpowiedział Kaamil → na HymenophyllumMedical Doubts Corner
    tylko jeszcze jakby w tym Szczekliku bylo to napisane zrozumiale i dobrze dla laika de facto. Sarkoidoza jest chorobą, która zazwyczaj przebiega lagodnie (zwłaszcza jeżeli się ostro zaczyna - gorączka, kaszel, bóle stawów, rumień guzowaty czyli tzw. Zespół Lofgrena) - ma tendencję do samoistnego ustępowania nawet. Dużo zależy od stadium (rtg + badania czynnościowe płuc + inne badania obrazowe). Generalnie źle rokuje zajęcie serca, OUN, oczu oraz hiperkalcemia z hiperkalciuria (zwłaszcza dużą) - wtedy się leczy - z wyboru encorton (glikokortykosteroid) - dobrze hamuje progresję zmian w innych narządach, słabo hamuje zmiany w sródmiąższu płuc (wtedy dołącza się inny lek - metotreksat, azatioprynę czy inną immunosupresję).

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.