Zawartość dodana przez Kaamil
-
Czas trwania specjalizacji z ...
http://www.cmkp.edu.pl/ Limity na specjalizacje w danym woj. na stronie Ministerstwa Zdrowia Progi pkt na rezydentury, liczba chętnych itp. na stronach Wojewódzkich Centrów Zdrowia Publicznego (nie każde takową ma z tego co wiem).
-
Kserujecie czy oryginalne?
ja przede wszystkim staram się maksymalnie dużo wypożyczyć książek z biblioteki (kontakty z osobami z wyższego rocznika i częste wizyty w bibliotece już dawno po rozpoczęciu roku akadem. przynoszą dobre efekty). Stąd swoich książek własnych mam mało - a jeśli już mam to zazwyczaj ją później sprzedaje, chyba ze stwierdzę że mi się to przyda potem. Kserówek nie lubie, kseruje w ostateczności i w porównaniu z kolegami to ja zawsze prawie nie mam jakiś niby "super" pokserowanych materiałów i jakoś dobrze na tym na zaliczeniach wychodzę. To co już kseruje to aktualne i dobre prezentacje na których lubię sobie coś dopisywać i testy z poprzednich lat z egzaminów. Nie warto się rzucać na kserowanie wszystkiego, w w takich kserówkach większość to są śmieci po prostu, często z błędami pisane przez niewiadomo kogo, poza tym mając sto źródeł do nauki jednego przedmiotu dobrze się go nie nauczymy na pewno.
-
Kardiologia - po internie czy od razu po stażu?
Ciekaw jestem waszego zdania - zwłaszcza osób mających kontakt z samą kardiologią. Jaką drogę obrać po studiach - czy od razu robić w 6 lat kardiologię czy przemęczyć się przez 5 lat z interną a potem (o ile się uda, 2 x rezydentury nie dają) i zrobić w 4 lata kardiologię? Każda z dróg ma plusy i minusy, a z racji popularności kardiologii ostatnio myślę że temat może się wielu przydać.
- Lekarz ratunkowy - współczesny Leonardo da Vinci czy przegrany frustrat?
-
Lekarz ratunkowy - współczesny Leonardo da Vinci czy przegrany frustrat?
Deesys - bo tak to w sumie wygląda - lekarz ratunkowy to mam wrażenia taki rodzinny na ostro - tylko mniej recept się na piszę, a więcej namęczy się z dość specyficzną grupą pacjentów przychodzących na SOR. Co kto lubi myślę - osobiście wolałbym być rodzinnym, któzy też często dyżurują sobie na internistycznych izbach przyjęć (ot taka rozrywka).
- Co do EKG?
-
Index leków
zdecydowanie najlepszy, najbardziej wiarygodny i czytelny jest indeks leków Medycyny praktycznej - polecam te od 2010 wzwyż bo sa uzupełnione o b.wiele nowych leków. Sam z niego korzystam, gdy muszę coś sprawdzić. Teraz taki indeks można sobie ściągnąć z ich strony na komórkę, podobnie jak małego Szczeklika.
-
Zaczynając od "początku", czyli wywiad tak jak lubię
no chyba się komuś coś pomyliło jak pyta o obecna dolegliwości na końcu - już widzę frustrację pacjenta jak się go wpierw pyta czy ma jakieś alergie a potem z czym do nas przyszedł To wbrew jakimkolwiek logicznym zasadom. bloog997 - nie zgodzę się że zbieranie wywiadów nie jest sztuką i że jest proste, bo nie jest. Inaczej się zbiera wywiady mając pacjenta na SORze, inaczej robiąc przyjęcie do szpitala, jeszcze inaczej przyjmując w przychodni. Dobrze zebrane wywiady dają 80% rozpoznań bez żadnych dodatkowych badań, wiec jednak chyba warto mieć to dobrze opanowane i przede wszystkim systematycznie i logicznie, bo przy okazji można rozpoznać wiele innych rzeczy. Tylko żeby to dobrze robić to poza wprawą trzeba mieć wiedzę o różnicowaniu objawów i dobrze podejście do chorego. Wolę być w pewnych kwestiach jak to nazwałeś ubezwłasnowolniony, ale umieć coś porządnie, niż mieć na wszystko wolną rękę i potem coś przeoczyć. Mam wrażenia ze wystarczająco dużo jest teraz na medycynie robione "na odwal się" zwłaszcza jak się słyszy jak pewne rzeczy wyglądały kiedyś na klinikach o czym wiele razy opowiadali mi starsi lekarze, z których akurat w kwestii badania można brać wzór. Ogólny schemat uczony u nas tak jak przedstawił Matt, przy czym przy czym najbardziej skupiamy się na dolegliwościach obecnych, chorobach przewlekłych i ich leczeniu / kontroli. Są pytania które u dorosłych zadaje się zawsze typu o bóle wysiłkowe w klp? ogólną wydolność fizyczną, obrzęki, bóle brzucha, utratę masy ciała, gorączkę i stany podgorączkowe. Również zależnie od tego co mówi pacjent modyfikuję wywiad w danym kierunku np. chory z nikotynizmem - dopytać dokładnie o objawy POChP i ca płuca, chory z cukrzycą - poza dokładnych pytań o kontrolę choroby, dietę etc. dopytać o możliwe powikłania (wzrok, nerki, serce etc.). Mimo że schodzi długo to jak nam już wiele razy na zajęciach udowodniono zwłaszcza u pacjentów tzw. do diagnostyki, że to się świetnie sprawdza.
-
Ile powienien zarabiać lekarz?
blood997 - jaka znowu rekompensata za studia - nikt nie zabroni Ci pracować przecież - wszystko zależy od organizacji czasu, zdolności i chęci. Stażyści lekarze zarabiają mniej niż stażysta nauczyciel obecnie i chyba w ogóle lekarzom musi być bardzo dobrze, skoro nie domagają się podwyżek od dobrych paru lat, a tacy nauczyciele dostają takowe praktycznie co roku i to mnie wkurza.
-
Co do Kardiologii?
devitto to chyba mamy inny sposób percepcji . Maśliński dołączył w swej beznadziejności i co zgrozo liczbie błędów do Traczyka, mikrobiologii Zaręby i im podobnym w moim osobistym rankingu. Maven jak patofizjologię opanowałeś to czas na naukę interny, w tym kardio ze szczkelika i EKG skadś indziej, potem ewentualnie coś więcej typu Baunwald.
-
mianownictwo internistyczne
mi to osobiście już teraz pasuje, bo przywykłem i tak mi pewnie zostanie i jak mi wpadały czasem pod rękę wypisy pacjentów z różnych innych szpitali to mnie aż raziło, bo same epikryzy i rozpoznania brzmiały dość dziwnie. To ze gdzie jak gdzie ale w Krk jest inaczej to mnie zdziwiłaś, bo tam też była druga obok naszej słynna szkoła polskiej interny i przypuszczałbym że lekarze wyszkoleni w pewnym nurcie to samo wpajają studentom.
-
Wydział Lekarski w Zielonej Górze?
są plany (z tego co wiem b. zaawansowane) uruchomienia medycyny na UJK w Kielcach - być może już od przyszłego roku ruszyłby nabór. Poza tym też Rzeszów miał/ma takowe. Osobiście jestem przeciwny całkowicie wydawaniu kolejnych publicznych pieniędzy na uruchamianie od 0, z niejasną przyszłością, bez kadry lub kadrą dojeżdżającą, bez szpitali i całego zaplecza, które tworzy się wiele wiele lat kolejnego wydziału lekarskiego (nawet nie akademii medycznej przecież).. Niech lepiej inwestują w te sprawdzone, istniejące od lat uczelnie medyczne, których jednostki. nie były remontowane często od kilkudziesięciu lat. Już teraz są pozwiększane limity przyjęć na UM, wielu lekarzy wraca mimo wszystko do kraju, mimo że wciąż jest niby niedobór lekarzy to się pewnie w ciągu najbliżej dekady to jakoś wyrówna, a na kolejne eksperymentowanie to w czasach kryzysu szkoda pieniędzy. Zresztą argumenty ze jak ktoś studiując z ZG tam pozostanie są dziwne, wiele jednak osób wraca do swoich rodzinnych stron do pracy z różnych pobudek, zresztą sama ZG ma blisko Wrocław, Szczecin i Poznań, więc nie wiem o co chodzi.
-
Co do Kardiologii?
hmm chyba nie mówimy o tym samym beznadziejnym Maślińskim (mimo ze to niby nasz prof.), gdzie patofizjologia była opisana nie dość ze niezrozumiale to jeszcze z błędami. Z tej działki mogę polecić świetną książkę pt Patofizjologia chorób serca Lily, coś sam raz zanim się wejdzie w tematykę kliniczną.
-
Stypendia rektora 2011/2012
U nas jedna stawka dla wszystkich - próg punktów w przeliczeniu na średnią 4,5 - 560 zł/m-c
-
Co do Kardiologii?
oczywiście że nie ma sensu kupować żadnej stricte książki do kardiologii jeżeli nie masz w jednym paluszku podstaw tego przedmiotu i zdanej interny. No chyba że masz za dużo kasy. To co jest w internie Szczeklika z kardio + coś do EKG wystarczy, sama kardiologia Szczeklika 2-tomowa w mojej opinii (dość pobieżny kontakt miałem z tą książką) nie jest za dobra, biblią kardiologów są "Choroby serca" Braunwalda (3 tomy), ale to jest książka dla lekarzy robiących specjalizacje, a nie studenta tym bardziej 3 roku.
-
Gdzie lepsze praktyki - szpitale kliniczne czy niekliniczne?
no bez przesady - kliniki intenristyczne poza rozpoznawaniem pacjentów z rzadkimi i trudnymi chorobami jednak normalnie dyżurują i na ostro przyjmują pacjentów z takimi samymi zaostrzonymi NS, krwawieniami z p.pok. itp. itd. podobnie jak małe oddziały gdzieś na końcu świata. Jednak zaplecze mają inne i tu się zgadzam 100% z Sabi.
-
Co daje doktorat?
pracujesz np. na oddziale nieklinicznym i chcesz mieć doktorat , piszesz sobie jakąś pracę, płacić ileś tam tysięcy złotych (słyszałem kiedyś o 15k) za zorganizowanie recenzentów, całej obrony itp. - bronisz doktorat i masz tytuł. Sporo lekarzy z mniejszych ośrodków zdobywa tytuł tą drogą.
- Anatomia - jaki atlas? jaki podręcznik?
- Pediatria - Kubicka, Dobrzańska czy jeszcze inna książka?
- Gdzie lepsze praktyki - szpitale kliniczne czy niekliniczne?
-
Zbędne przedmioty na studiach medycznych?
chemia medyczna - out, 0 przydatność, choć zajęcia u nas były dobrze zorganizowane i nawet ciekawe biochemia - skrócić program, nie wymagać wzorów, nastawić się na diagnostykę i klinikę biofizyka - z racji że zajęcia były miłe i przyjemne, bo można sobie bylo porobić rozne rzeczy typu USG, Doppler tt. szyjnych itp. to zmniejszyć wymiar godzin i nastawić się na bardziej praktyczny aspekt (u ans w sumie tak było na szczęście), biologia med. - zostawić parazytologię, bo jest konieczna, ale nie na 1 roku jak na większości uczelni, a później (u nas 3 rok). usunąć z niej genetykę, bo to się robi na genetyce raz jeszcze de facto. historia med, socjologia, epidemiologia, statystyka, higiena -wcale lub fakultatywnie informatyka - w takim wydaniu mogłoby jej wcale nie być Co do diagnostyki lab z kolei się nie mogę zgodzić, bo jest to przedmiot wg mnie b. ważny i obok farmakologii, fizjologii i patologii najważniejszy z przedklinicznych. U nas zajęcia też były dość nudne, ale poanalizować badania czy robić rzeczy rozmaz krwi itp. można było nauczyć. Zajęcia bardziej praktyczne i zdecydowanie na 3 roku ( u nas są na 4-tym, co jest ciut za późno uważam). O zmianie w programach nauczania reszty przedmiotów można by tu pisać elaboraty.
- Zmiany hormonalne w nurkowaniu bezdechowym...
-
Leki, które nie działają
do listy koniecznie dodałbym jeszcze leki hepatortropowe /hepatil, Essentiale etc./ za wyj. sylimaryny /sylimarolu/, który też wątroby cudownie nie uzdrowi.
- Farmakologia
-
Leki, które nie działają
Sporo na szybko znalazłem w pubmedzie publikacji które jednoznacznie (próby z randomizacją) potwierdzają skuteczność indapamidu, więc w to wierzę i tego leku bym w tej grupie nie umieścił stanowczo. Inna sprawa że chorzy różnie reagują bądź nie na te same nawet leki. Natomiast sam profil działań indapamidu zwłaszcza u osób z cukrzycą wydaje się bardzo pozytywny,. Co do piracetamu to prócz dużej dawki jeszcze ważniejszy jest czas padania.