Zawartość dodana przez lily
-
Wirtualny lekarz
Mnie zastanawia co innego - Twój lekarz mówi jedno, lekarz online mówi drugie. Co wtedy? Trzeci lekarz, np. telefoniczny, dla ostatecznego stwierdzenia który z nich miał rację, czy też może rzucanie monetą? A konsultację bez badania można bez wahania porównać właśnie do rzucania monetą - albo lekarz trafi z opinią, albo nie...
-
Onkologia
A ja się Was zapytam, którą specjalizację uważacie w chwili obecnej za bardziej przyszłościową? Onkologia kliniczna czy onkologia i hematologia dziecięca? Wiem, wiem - zupełnie inna specyfika, zupełnie inne przypadki etc etc - po prostu interesuję się onkologią, kiedyś myślałam o pediatrii, a obecnie przy uwolnieniu pewnych specjalizacji w modułach, otworzyła się droga do onkologii i hematologii dziecięcej. Stąd moje pytanie
- przyspieszenie zapamietywania - szczegolnie material "pamieciowy"
-
Umiejętności praktyczne zdobywane na studiach medycznych.
Pieniądze pieniędzmi a wartości wartościami. Jakoś to trzeba zrównoważyć. Wracając do kwestii studentów niestacjonarnych. Kaamil - właśnie widać, że mało się orientujesz w tym temacie. Stąd taka wyjątkowo stereotypowa opinia.
- Specjalizacja zagranicą
-
Podręcznik do Medycyny Sądowej - egzamin, wrocław
A jak oceniacie podręcznik DiMaio? Ostatnio trafił mi w ręce - jeszcze trochę czasu do sądówki mam, ale lubię mieć wcześniej książki, zapoznaję się z nimi
-
Anatomia - jaki atlas? jaki podręcznik?
Ja lubiłam uczyć się z książki Pituchowej. A dla największych ogółów - z Woźniaka. Jak potrzebowałam szczegółów - Bochenek. Nie znosiłam skryptów Skawiny. Co zaś się tyczy atlasów - fizycznie korzystałam z Sobotty oraz na początku z Simielnikowa, "wirtualnie" na komputerze zaś z interaktywnego atlasu Nettera. I jak najbardziej starczyły
-
Pediatria - Kubicka, Dobrzańska czy jeszcze inna książka?
U nas u Dobrzańskiej mówi się raczej negatywnie - że dużo błędów, stosunek informacji ogólnych do szczególnych odwrotnie proporcjonalny do potrzeb itd Kubicka, Kawalec - ocenia się ją lepiej niż Dobrzańską, choć i tu profesorowie zwracają uwagę na pewne elementy, z którymi się nie mogą zgodzić A uczelniane skrypty - w naszym przypadku naprawdę dobre, choć niestety, jak to skrypty, deaktulizują się w niektórych aspektach
-
Tradycyjnie Dziubek, a może Cianciara? Choroby zakaźne
Zastanawiałam się nad obiema książkami - niedawno obie trafiły mi w ręce i zastanawiałam się, która z nich jest lepsza. Co sądzicie o tych dwóch książkach, może znacie jeszcze inne, lepsze lub gorsze? Mi osobiście do gustu bardziej przypadła książka Cianciary.
-
Jaka książka do psychiatrii?
Nie wszędzie psychiatria i dermatologia jest na roku IV - u nas dermatologia jest na roku IV, a psychiatria na VI. Ja i tak, podobnie jak większość moich znajomych, przywykłam do mówienia o książce Rabe-Jabłońskiej i przy tym pozostanę.
- Najbardziej oryginalny temat pracy przedstawionej na STNie
-
Studenci medycyny - wolontariusze
Ja osobiście przychodziłam "nieoficjalnie" i póki co, nikt się nie czepiał A wtyk żadnych nie miałam
-
Egzaminy komputerowe z ogólną bazą pytań na wszystkich uczelniach medycznych w Polsce?
Ja osobiście sobie tego nie wyobrażam, będzie to wyjątkowo nieobiektywne, a zapewne logistycznie i finansowo bardzo trudne do wykonania. Choć za egzaminami testowymi na komputerach jestem jak najbardziej.
-
Jaka książka do psychiatrii?
Też jakiś czas temu zainteresowałam się psychiatrią i osobiście polecam książkę prof. Jabłońskiej (czyli wspomniana przez Kaamila, książka Jaremy). Ostatnio mnie nawet zaintrygowało to, czemu część osób mówi że jest to książka Jabłońskiej, a część że Jaremy. Co prawda obie persony były w redakcji tego podręcznika, ale jednak większość autorskich rozdziałów napisała prof. Jabłońska, a i ostateczna edycja i redagowanie odbywało się w klinice pani profesor - stąd ja i większość moich znajomych posługujemy się określeniem Psychiatria Jabłońskiej. A co do crashcourse'ów - faktycznie, również przypadł mi do gustu
- Zaczynając od "początku", czyli wywiad tak jak lubię
- Genetyka medyczna
-
Jakie prace są dla Was najciekawsze?
Zawsze ciekawiło mnie, jaki typ prac najbardziej interesuje studentów medycyny Czy są to "case report"? A może jednak poeksperymentalne opisy patogenezy pewnych objawów/chorób? Czy też może jeszcze inne typy publikacji? Mnie zdecydowanie najbardziej ciekawią "case report" - jakby nie patrzeć, pozwalają one spojrzeć na medycynę pod nieco szerszym kątem, uświadamiając że wiedza podręcznikowa musi być weryfikowana i nie brana "na ślepo" (podobnie jak niektóre algorytmy, które choć przydatne, potrafią niekiedy zaburzyć proces diagnostyczny - rzadko się to zdarza, ale jednak zdarza).
-
Zaczynając od "początku", czyli wywiad tak jak lubię
Zorz - wow, bardzo głęboko wchodzący w historię choroby pacjenta opis Z objawów ocznych dodałabym jescze objaw Dalrymple'a (poszerzenie szpary powiekowej w chorobie Gravesa-Basedowa). Co zaś się tyczy objawu Murphy'ego - kiedyś na praktykach usłyszałam, że nie opłaca się sprawdzać tego objawu, jeśli sprawdziliśmy objaw Chełmońskiego, gdyż zasadniczo patogeneza tego objawu polega na tym samym i o tym samym mówi. Poza tym, właśnie - czy objaw Murphy'ego nie sprawdzamy, kładąc rękę w rzucie wątroby i pęcherzyka żółciowego i lekko potrząsając?
-
Interna - tylko Szczeklika?
Pod względem aktualności, moim zdaniem, nie ma lepszego podręcznika. Jeśli zaś chodzi o wiedzę samą w sobie, o sposób jej przekazania, lubię zaglądać do Herolda. Kokot też był swego czasu na mojej liście lektur, które przeglądałam, ostatnio jednak jakoś od niego odeszłam (może warto jednak do niego wrócić?)
- Która uczelnia medyczna w PL najlepsza?
- Zmiana LEPu na LEK - co sądzicie? różnice
-
Grafiki i animacje związane z medycyną
Tak, też to pamiętam A oto francuska pasta do zębów
-
Grafiki i animacje związane z medycyną
No to ja pokażę coś takiego
-
Zakup pierwszego stetoskopu
Na zajęciach z propedeutyki interny asystenci odradzali nam Rapaporty - dokładnie wszystkich argumentów już nie pamiętam, ale na pewno wspominali o tym, że Rapaporty mają i tak wewnętrznie 2 kanały, no i właśnie wspomniana przez meomartina wysoka głowica... Ja używam chyba najczęściej spotykanego stetoskopu - Litmann II SE Classic.
- Jak dotrzeć do potrzebnej literatury?