Zawartość dodana przez Nina
-
Studenci Medycyny na FB
A to nie szanowny Mateusz P. stworzył ten profil?
- Przeglądarka leków
-
przyszły lekarz - chory?
Tyle, że jak masz HIV, HCV czy inne świństwo to chyba mało etyczne jest pójście w stronę chirurgii czy też pracy, w której ryzyko transmisji jest większe niż w innej. Chirurdzy oczywiście są świetnie zabezpieczeni - rękawiczki itp. niemniej zdarzają się sytuacje przecięcia rękawiczki skalpelem - nie oszukujmy się. Co zaś do chorób tarczycy czy innych nie widzę przeciwwskazań - nawet mi do głowy nie przyszło, że można mieć podobne opory
-
Gdy słyszę o osobie z HIV/AIDS moim pierwszym skojarzeniem jest
Brakuje odpowiedzi "pechowiec" Wiadomo, że środowisko homoseksualne jest kolebką wirusa, podobnie jak narkomani i ze obecnie rozkład procentowy źródeł czy też sposobów transmisji wirusa się zmienia. Ryzykowne zachowania seksualne, o - moje ulubione ;P Chcąc nie chcąc, trzeba było przebrnąć przez epidemiologię ucząc się HiV'a na zakazy. Zakażenia w szpitalach też nie są ewenementem, a podobnej odpowiedzi również brakuje. Sonda jak dla mnie jest słaba, albo po prostu nie powinna być skierowana do nas, tylko do szerszego grona odbiorców, chyba że ma na celu sprawdzenie wiedzy z epidemiologii nabytej podczas studiów. A Godzia, wyluzuj się. Mówisz, że się nie tłumaczysz, to co robisz? Brzmisz jak jakiś doktor Judym. Po co ta wycieczka z pomaganiem każdemu potrzebującemu całą swoją mocą i wiedzą czy też zarzucaniem przedmówczyni jakichś ukrytych niecnych intencji. To się chyba samo przez się rozumie, że po to się uczymy, żeby wyleczyć, co jest do wyleczenia.
- Podręcznik do patofizjologii
-
Kserujecie czy oryginalne?
Kupuję tylko i wyłącznie oryginalne. No chyba, że nigdzie dana pozycja nie jest dostępna a odkupienie nawet najbardziej zniszczonej też jest niemożliwe. Kserowanie jest złe. Sorry. Zresztą, uczenie się z książki jest o niebo przyjemniejsze a i ładniej kolorowe okładki wyglądają na półce. I nie, w zasadzie nie sprzedaję. Co najwyżej te kserówki, do których kupna zostałam zmuszona.
-
Akademia Medyczna Wrocław Opinie
Prawda jest taka, że jak chcesz się czegoś nauczyć, to nikt Ci nie będzie przeszkadzał ani podcinał skrzydeł ale grunt to samemu się zakręcić. Na praktykach wakacyjnych można równie dobrze nic nie robić jak i zostawać po godzinach. W zasadzie wstęp masz wszędzie, wystarczy, że powiesz, że jesteś studentem (to naturalnie dotyczy Wrocławia i ASK a nie praktyk w mniejszych miejscowościach). Co do zajęć to wiadomo, różnie bywa, zależy od asystenta i jego obowiązków w pracy ale można. Często się słyszy, że np. chirurgii nie chcą nas uczyć na bloku. No nie chcą, ale jak przychodzi co do czego i asystent puszczając nas godzinę wcześniej do domu mówi, że chętnych zaprasza do asysty to jakoś nikt wtedy nie jest zainteresowany. Nie jest to przedszkole, nikt za rączkę nie poprowadzi i nie będzie prosił, żebyś się czegoś nauczyła ale jeśli zapytasz czy możesz to na pewno nie spotkasz się z odmową.
- Anestezjologia Larsen, nowa, 300zł
-
Pediatria - opracowanie pytań
ja ja ja ;P
- Odzież medyczna
-
Czyrak, ropień czy co?
Ropień, ropień. Oglądaliśmy podobne (autentyczne) filmy dotyczące ropni okołoodbytniczych na chirurgii przewodu pokarmowego. Lało się z nich i lało, do litra treści, bleh.
- Odzież medyczna
-
Neurologia- jaka książka?
Messer, w końcu to nasz profesor napisał ale fakt, dobra jest. Lubiłam się z niej uczyć.
-
Na granicy humoru - wrażenia pacjentki!
Wracając do głównego tematu, popatrzcie co o naszej AM wypisuje Gazeta: http://www.gazetawroclawska.pl/stronaglowna/468404,wroclaw-pacjentki-musza-rozbierac-sie-przed-studentami,id,t.html#komentarz-1606516
- Według MZ aż 80% przyszłych lekarzy powinno zostać lekarzami rodzinnymi - co o tym sądzicie?
-
Tegoroczni kandydaci.
W Zabrzu to chyba stoma jest, że się tak wtrącę
-
Kobiety w chirurgii :)
Trochę a propos tego, co napisałl/a? chira. Mnie po propedeutyce interny prof. Weyde i na chirurgii przy okazji zaliczenia któryś z asystentów wyrazili niepokój, czy aby przypadkiem niei chcę zostać chirugiem. Trochę zbita z tropu odpowiedziałam, że nie, na co odetchnęli z ulgą mówiąc, że szkoda by było, bo kobiety w chirurgii to takie babochłopy. Nawet jeśli śliczna jak zaczyna, to potem niestety nie odróżnisz. Ich słowa. Pewnie to stereotyp. ale jeszcze później, często po egzaminach, gdzie pytającym był mężczyzna podobne opinie dało się usłyszeć.
-
Neurologia- jaka książka?
Książka napisana przez pracowników wrocławskiej Katedry Neurologii "Kompendium Neurologii" pod red. prof. Podemskiego. Mała, kolorowa, fajna. Do egzaminu u nas spokojnie wystarczyła. Rozmiar wręcz zachęca do czytania. Jest też jej większe wydanie.
-
Na granicy humoru - wrażenia pacjentki!
Jeszcze kac to jedno, też pamiętam takie zajęcia, że czułam się tragicznie. Niemniej, przyjście w stanie upojenia to sorry... jeszcze np. na pediatrię ;] " oooo pan doktor pachnie jak mój tata oo"
-
Na granicy humoru - wrażenia pacjentki!
Swoją drogą, wolałabym nie przyjść wcale niż przyjść ziejąca alkoholem ;]
-
Na granicy humoru - wrażenia pacjentki!
Jeszcze się nie spotkałam, ze złą reakcją asystenta na pytanie studenta. Raczej nam powtarzają, że nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. Czasami faktycznie jest tak, że asystenci posługują się jakimiś skrótami, które są banalne i oczywiste, niemniej póki się raz ich nie rozwinie, to mogą być niezrozumiałe. I jeżeli nawet pada "no co wy, nie wiecie tego?" to bez sarkazmu. Może to kwestia szczęścia do asystenta.
-
Na granicy humoru - wrażenia pacjentki!
To była niezobowiązująca dygresja ;] Co zaś do podejścia do pacjenta, jako dzikiego zwierza, to chyba się zgadzam. Ostatnio na psychiatrii wśród 12 osób nie znalazł się chętny, żeby przeprowadzić wywiad.
-
Na granicy humoru - wrażenia pacjentki!
Za każdym razem jak czytam takie rzeczy denerwuje mnie, że ci, co tak krzyczą o tym badaniu przez studentów, nie czytają, tego co podpisują. Przecież na pierwszej stronie historii choroby, w prawym dolnym rogu jest taka wzmianka: zgadzam się na uczestniczenie studentów blablblalbla!!
-
Czego teraz słucham?
Kid Cudi - Erase Me, jedyny jego kawałek, jaki lubię A to coś pod postem, doskonale pokazuje czego słuchałam jakieś 10 minut temu.
- Mikrobiologia lekarska, M. Zaremba - dodruk.