Zawartość dodana przez kubior
-
Czekałem do lekarza 4 godziny ...
Zgadzam się. Moje niedomówienie. Bezpłatna to ona też jednak nie jest, bo każdy pracujący na nią płaci. (swoją drogą to ciekawe jaki % społeczeństwa korzysta, a nie płaci. Mam na myśli osoby do 18 r.ż. emerytów, rencistów, bezrobotnych, bezdomnych, klientów pomocy społecznej, współmałżonków osób niepracujących itd)
- Studia za granicą
-
Pomoc dla znajomej przed obroną - kwestia plagiatu
To co skopiowała niech da w " " i poda źródło. Słyszałem kiedyś legendę, że ktoś kiedyś gdzieś wklejał do swojej pracy wklejał w środek wyrazu odpowiednie literki z cyrylicy i to ogłupiało program ,który nie rozpoznawał innego alfabetu.
-
Czy studenci zagraniczni studujacy medycynę w Polsce (np. Norwedzy) maja taki sam program jak Polacy?
LEP można zdawać po angielsku więc to nie problem. Staż przypuszczam też będzie się dało ogarnąć. (miałaś już nie pisać?)
-
Czy studenci zagraniczni studujacy medycynę w Polsce (np. Norwedzy) maja taki sam program jak Polacy?
Zawsze jest tak, że studenci z jednego kraju wyjeżdżający do innego robią to, bo nie dostali się w ojczyźnie, lub nawet nie probowali w ojczyźnie bo nie mieli szans. Poza tym taki wyjazd zazwyczaj jest umotywowany niższymi kosztami studiów gdzieś indziej. I nie ma znaczenia czy jest to Norweg przyjeżdżający do Polski. Polak wyjeżdżający na Ukrainę. Grek wyjeżdżający do Niemiec, Francuz wyjeżdżający do Rumunii. (znam osobiście każdy z podanych przykładów) (porzuć na chwilę naiwność i zadaj sobie pytanie, a właściwie odpowiedz sobie na pytanie, czy statystyczny Norweg mający możliwość wyboru studiów w Oslo lub a Krakowie wybrałby Kraków bo to ładne i ciekawe miasto?) Przypuszczam również, że faktycznie Skandynawowie wybierają duże, atrakcyjne polskie miasta zamiast np. Koszyc właśnie dlatego, że to dla wielu ciekawe, ładne itd. miasto. Zawsze i w każdym kraju jest też tak, że podejście do studentów zagranicznych jest inne niż do lokalnych. Czasem na korzyść bo więcej im wolno. Czasem na niekorzyść bo są bardziej olewani. Wiem bo sam również studiuję za granicą, a i w Polsce studia magisterskie zrobiłem.
-
Problemy kadrowe polskiej ochrony zdrowia
Ja Panu ministrowi zupełnie nie ufam ze względu na różnice treści przed i po objęciu stanowiska. W tym przypadku jednak ma racje. Albo pozwolą pracować tyle godzin żeby dało się normalnie zarobić, albo "wszyscy" przeniosą się do prywatnego sektora, doprowadzając do upadku sektor państwowy. (co w moich oczach normalnym ludziom wyjdzie na dobre)
-
Problemy kadrowe polskiej ochrony zdrowia
Zgadzam się, że doszliśmy do momentu w którym "nie opłaca się remontować".
-
Młodzi lekarze oczekują od polityków wiarygodności. Czy manifestacja to wystarczająco wyraźny sygnał?
No i proszę, metody siłowe ze szkodą dla pacjentów, ale wystarczają dwa tygodnie i jest podwyżka (cel osiągnięty). Metody kulturalne, uprzejme, elokwentne i po roku czasu nie ma nawet obietnicy.
-
Studia?
Potwierdzam. Opłacalność w Polsce jest wątpliwa.
-
Usuwanie substacji farmaceutycznych ze ścieków
Wydaje mi się, że mowa jest o paracetamolu i chodzi o tkanki obwodowe (perifferal tissues) a nie o obwodowy układ nerwowy. Źródło tutaj https://books.google.ro/books?id=tV72AAAAQBAJ&pg=PA39&lpg=PA39&dq=-+No+anti-inflammatory+activity+because+acetaminophen+does+not+inhibit+peripheral+COX-2&source=bl&ots=6V00iwBzit&sig=X6Fput_-0zvVfWrSPerxN50Ih08&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwjn0eCR5pDNAhVIbxQKHTpPAMIQ6AEIOjAD#v=onepage&q&f=false Strona 39. Acetaminophen. Pierwszy akapit.
-
Ścieżka zawodowa lekarza
Mam nadzieję, że studiów nie trzeba będzie odrabiać,a będą zwyczajnie płatne.(dotyczy wszystkich kierunków) Zapobiegnie to tworzeniu się parkingów dla bezrobotnych idących na studia z braku laku. Mam również nadzieję, że Ci którzy pieniędzy na opłacenie studiów nie mają i nie są na tyle zdolni żeby otrzymać stypendium naukowe pozwalające pokryć koszty nauki będą mogli korzystać z rozbudowanego systemu pożyczek studenckich które będą będą spłacane po zakończeniu studiów.
-
Ścieżka zawodowa lekarza
1. Dostajesz się na studia które trwają 6 lat. 2. Po sześciu latach rozpoczynasz 13 miesięczny staż. (który najpierw był potem miało go nie być, a teraz trwają prace żeby jednak był) 3. W czasie stażu lub po nim zdajesz Lekarski Egzamin Końcowy. I otrzymujesz prawo wykonywania zawodu. 4. Możesz iść do pracy jako lekarz bez spacjalizacji, ale przyjma Cię tylko w miejscu gdzie "nikt" nie chce pracować, (Lekarz rodzinny na głębokiej wsi lub szpital powiatowy na oddziale wewnetrznym). 5. Możesz rozpocząć specjalizację w trybie rezydenckim. Jeżeli masz dużo punktów z LEKu możesz rozpocząć specjalizacje na którą chca iść "wszyscy". Jeśli masz mało punktów to a) trzeba pisać LEK kolejny raz i poprawić wynik (jeśli mało brakowało bo wynik był wysoki może się uda w następnej turze za pół roku lub jeszcze następnej za rok) b ) zmienić plany i wybrać coś na co łatwiej się dostać 6. Możesz się specjalizować z etatu jeśli masz znajomości lub w miejscu w którym "nikt" nie chce pracować.(Lekarz rodzinny na głębokiej wsi lub szpital powiatowy na oddziale wewnetrznym) 7. Wolontariat pomijam bo się tym brzydzę. 8. Na rezydenturze zarobisz 2200netto(do ręki) a na etacie tak jak się dogadasz. (na więcej nie licz). Po specjalizacji zarobki mogą wyglądać bardzo różnie, ale dzisiaj będąc specjalistą pracującym powyżej 200h/miesiąc wydaje mi się że nie ma na co narzekać.(myślę że każdy kumaty specjalista 5000netto jest w stanie zarobić(25pln/h netto co nawet jak to pisze to brzmi śmiesznie)) Za 13 lat kiedy to najwcześniej będziesz mogła zostać specjalistą nikt nie wie jak to będzie. 9.Jesteś w drugiej klasie LO czyli idziesz do trzeciej. Nawet jeśli dostaniesz się za pierwszym razem czego życzę, to weź pod uwagę, że rząd nasz nic nie mówi o zwiększeniu ilości rezydentur ,a tymczasem otwiera x nowych kierunków lekarskich. Rzeszów, Opole, Zielona Góra, Kielce i nie wiadomo gdzie jeszcze. W związku z tym w momencie kiedy zostaniesz juz absolwentką za 7 lat sytuacja może być jeszcze bardziej katastrofalna. Absolwentów będzie więcej niż zwykle, a rezydentur niekoniecznie. Nawet jeśli czytasz gdzieś, że rezydentur jest więcej to sprawdź czy przypadkiem nie jest to chwyt propagandowy polegający na dołożeniu 400 nowych miejsc rezydenkich na medycynę rodzinną na która nie ma wielu chętnych i nawet, gdy jest tylko 100 rezydentur to i tak na koniec zostają wolne miejsca. Oczywiście przed nami jeszcze będą wybory, ale realnych kandydatów mogacych coś zmienic brak. 10. Zweryfikuj swoje plany.
-
Młodzi lekarze oczekują od polityków wiarygodności. Czy manifestacja to wystarczająco wyraźny sygnał?
Uważam, że "rezydenci" tak bardzo są dumni z tego jak to w oparciu o zasady demokracji, merytorycznie pracują nad poprawą swojej sytuacji, że zapomnieli iż pracują w Polsce. W kraju w którym takie mechanizmy nie działają. Jedynym rozwiązaniem które ma szanse powodzenia jest rozwiązanie zdecydowane, paraliżujące i agresywne. Chociaż nawet takie nie zawsze przynosi efekt-patrz pielęgniarki z CZD. Zwracam też uwagę na fakt, że wszystkimi dotychczasowymi działaniami nie udało się nawet uzyskać konkretnej obietnicy, ani nawet zapowiedzi. Nie ma więc co nawet mówić o jakimkolwiek faktycznym działaniu.
-
Medycyna MAT-FIZ
Nie wygłupiaj się. Idź na politechnikę. Praca ciekawa pieniądze dużo lepsze. Chyba, że chcesz zbawić cały świat i Twoim marzeniem jest 6 lat rezydentury za 2200netto. (jesli jedynym argumentem jest to że tata by chciał, a Ciebie interesuje technika, budownictwo, elektronika to serio nie zastanawiaj się tylko aplikuj do Gliwic, albo AGH)
-
Kryzys imigracyjny w Europie
Czyli nawet się nie chciało przeczytać podesłanych linków. 1. Sugeruję jednak zapoznać się z pojęciami: uchodźca oraz emigrant ekonomiczny. Mam nadzieję, że dostrzeżesz jednak różnicę. I sama wyprowadzisz się z błędu. (gwarantuję, że można być uchodźcą nie będąc jednocześnie emigrantem ekonomicznym, takich przypadków jednak w obecnym tsunami muzułmanów nie obserwujemy) (Nie mówiąc już, że Polak za swoją ojczyznę walczył a nie uciekał.) 2. Nie jest to żadna inwestycja. Norwegia wręcz chcę płacić islamistom żeby wracali do siebie i nie przyjeżdżali więcej. Linków nie podaje bo nie chce Ci się czytać. 3. Aktualnie przybywający imigranci nie integrują się ze społeczeństwem. Tworzą getta w których się zamykają i do których policja boi się jeździć. Proszę bardzo przykład ze Szwecji: https://swedenreport.org/2015/05/18/police-yes-there-are-no-go-zones-in-sweden/ W wolny dzień zrób sobie wycieczkę z aparatem pogadaj z miejscowymi jak się im żyje i czekam na reportaż. 4. Więcej czytaj mniej pisz. Tak terroryści ukryci w tłumie przypłynęli na byle jakich łódkach tak jak pozostały milion ludzi. (Łódkami kupionymi od francuskiej konsul. Daje link może kogoś innego to zainteresuje. https://www.google.ro/?client=opera#q=francuska+konsul+sprzedawala+lodzie ) 5. Tak, serio myślę, że obecni przywódcy niemieccy błyskotliwością nie grzeszą. (poparcie dla nich również spada wśród Niemców, sprawdź sobie Zupełnie mi nie imponuje to co aktualnie się tam dzieje i uważam, że w kwestiach społecznych nie mamy im czego zazdrościć, a wręcz mogą się oni od nas uczyć. Swoją drogą tak my jak i oni jeśli nic się nie zmieni, wymrzemy w ciągu 7 pokoleń. ( linka nie podaję z wiadomych powodów) 6. Pewien były niemiecki kanclerz śnił kiedyś o europie bez Słowian i Żydów, więc nie sugeruj się słowami "pewnej niemieckiej polityk" której się wydaje, że jako jedyna umie liczyć. 7. Aktualnie nie mieszkam w Polsce. (nad czym ubolewam) Co więcej, codziennie jestem zmuszony do kontaktu z emigrantami z Iranu, Iraku, Afganistanu, Syrii, Kenii, Kamerunu, Somalii, Libanu Turcji i pewnie wielu innych, posiadających paszporty, szwedzkie, fińskie, niemieckie, francuskie i odnoszę wrażenie, że "łżesz mi prosto w oczy" pisząc o tym jak to oni się wychowują po europejsku, jacy są wspaniali i jak się zintegrowali. Dodam, że są to studenci medycyny więc powinni być przynajmniej średnio rozgarnięci. Tymczasem jest zupełnie inaczej. 8. Doświadczasz fali emigracji czy sama jesteś emigrantką/ potomkinią emigrantów? 9. Ludziom się daje wędkę a nie rybę. Poczytaj (wiem że jest z tym problem) historie Polaków którzy wyjeżdżali z kraju w poszukiwaniu lepszego życia. Słyszałaś kiedyś o zamieszkach przez nich wywołanych bo domagali się domu i zasiłków? Ja nigdy. A islamiści...(linków nie daje bo...) 10. W swojej dobroci może uważasz, że cyganom też trzeba pomóc i witać z otwartymi rękami? Jeśli tak zanim się wypowiesz zapraszam do Koszyc zobaczyć jaką cudowna, mlekiem i miodem krainę sobie stworzyli. Dla zainteresowanych link
-
Kryzys imigracyjny w Europie
Jeżeli moje argumenty do Ciebie nie przemawiają to proponuję kontakt z dzisiejszą ofiarą syryjczyków "szukających pomocy" https://www.google.ro/?client=opera#q=atak+na+Polaka+w+zgorzelcu
-
Kryzys imigracyjny w Europie
http://wpolityce.pl/swiat/234414-isis-grozi-ze-zaleje-europe-imigrantami-wyslemy-wam-500-tys-ludzi-na-lodziach-a-wsrod-nich-ukryjemy-terrorystow 1. Dlatego wszysy mądrzy ludzie wiedzą, że islamistów nam nie potrzeba. 2. Monolityczna struktura demograficzna naszego kraju jest naszą siłą i unikatem w skali europejskiej. Powinniśmy być z niej dumni. 3. Napływ imigrantów to zorganizowana akcja. Nikt się nie boi, że zabiora nam pracę bo kwalifikacji nie mają oni żadnych. Naszego języka który jest dość trudny nie zna żaden z nich. Poza tym 99% z nich przyjeżdża na zasiłki. 4. Otwórz oczy i zobacz, że Ci najeźdźcy wybierają tylko kraje z "pomocą" socjalną która pozwoli im żyć nie podejmując pracy. Nas nie szanują i chodzi im tylko o pieniądze. http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/265203-entuzjastom-zapraszania-uchodzcow-do-polski-pod-rozwage-kolejni-imigranci-uciekli-do-niemiec 5. Zacznij więcej czytać niż pisać http://niezalezna.pl/80452-gigantyczne-koszty-utrzymania-uchodzcow-niemcy-niechetni-imigrantom 6. Zapoznaj się z definicjami słownikowymi słów: "uchodźca" oraz "NIELEGALNY imigrant". ( może wtedy zaczniesz używać właściwych pojęć.) 7. Włącz YT i wpisz "islam sweden", "islam france", "islam UK", "islam germany" obejrzyj kilka filmów, zastanów się czy tak chcesz żeby wyglądała Polska? Zdobądź się na odrobinę zdrowego rozsądku i przestań zadawać głupie pytania.
- Genetyczne szczęście
- Można rozważać ... ale obniżkę wynagrodzeń
- Opinia o banku
-
Robot(a) nie zając - nie ucieknie! Da Vinci i spółka...
1. Kto mówi o płaceniu "na raz"? (niech się ludzę naucza oszczędzać i planować, a nie żyć z dnia na dzień) (Swoją drogą jeśli ludzie zapożyczają się na samochody za xx tyś to równie dobrze mogą się zapożyczyć na ratowanie swojego zdrowia i życia)(może warto mieć liczną rodzinę i przyjaciół i żyć w życzliwej społeczności, która w razie najgorszego wspomoże pod każdym względem nie tylko finansowym ) 2. Jaki procent obywateli jest w stanie opłacić "na raz" koszt leczenia raka jelita grubego metodą klasyczną? (ile to kosztuje?)(apropo artykułu) 3. Jeśli uważasz, że wykupywanie procedur, czyli de facto planowanie z góry, ilu ludzi w jednostce czasu zachoruje na konkretną chorobę jest normalne, to ze smutkiem zawiadamiam, że normalne to nie jest i bliżej temu do gospodarki centralnie sterowanej niż wolnorynkowej. 4.Mam nadzieję, że w swoim socjalistycznym podejściu i trosce o wszystkich pozostawisz chociaż odrobinę (dobro)wolności i tak uciemiężonym Polakom.
- 8 komentarzy
-
- robot
- telemedycyna
- rozwój
- chirurgia
-
Oznaczone tagami:
-
Robot(a) nie zając - nie ucieknie! Da Vinci i spółka...
Nie widzisz bezsensu pobierania składki na ubezpiecznie i jednoczesnego zakazywania płacenie bezpośrednio z kieszeni? Nie rozumiesz tego, że zawsze jakiś procent składki pochłania obsługa ubezpieczenia i że wady tej jest pozbawiona płatność bezpośrednia? Poza tym nie widzę związku przyczynowo skutkowego z dodatkowym ubezpieczeniem, a możliwością płatności z własnej kieszeni.
- 8 komentarzy
-
- robot
- telemedycyna
- rozwój
- chirurgia
-
Oznaczone tagami:
-
Robot(a) nie zając - nie ucieknie! Da Vinci i spółka...
Nie potrzeba żadnych ubezpieczeń komplementarnych. Problem leży tutaj: "osoby prywatne, mimo chęci, nie mogą płacić z własnych środków za operacje przeprowadzone w naszym szpitalu, gdyż jest to szpital publiczny (SPZOZ)”(3) " " czy Polska rzeczywiście nie jest finansowo gotowa na chirurgię robotową? " Oczywiście, że nie jest gotowa. Dopóki specjaliści nie zarabiają trzech średnich krajowych, a czas oczekiwania na wymianę kolana wynosi x lat nie mamy co myśleć o robotach. Chyba, że chcemy jak ruscy ścigać się kto pierwszy w kosmosie, a 3/4 kraju przymiera głodem.
- 8 komentarzy
-
- robot
- telemedycyna
- rozwój
- chirurgia
-
Oznaczone tagami:
- Powtórka z "rozrywki"? 78% lekarzy nie zdało egzaminu z aneztezjologii
- Powtórka z "rozrywki"? 78% lekarzy nie zdało egzaminu z aneztezjologii