Napisano 13 Październik 201213 l comment_24083 To takie pytanie do lekarzy/studentów, którzy może coś na ten temat wiedzą. Od kilku lat uczę się w Anglii, za niedługo będę tutaj zdawał maturę i mam zamiar ukończyć kierunek lekarski, również tutaj. Jednak chciałbym w przyszłości wrócić do ojczyzny (jeżeli nie na stałe, to na jakiś czas) i zastanawialem się czy jest możliwość zrobienia specjalizacji gdzieś w Polsce po studiach brytyjskich? Jeżeli tak, to jak to działa? Zgłoszenie
Napisano 13 Październik 201213 l comment_24090 Z tego co wiem, to dyplom ukończenia studiów powinieneś w takim przypadku złożyć w wybranej Izbie Lekarskiej i wtedy otrzymasz ograniczone prawo wykonywania zawodu... Nie wiem jak jest z Egzaminem Lekarskim (LEK)? Czy ktoś się orientuje? Zgłoszenie
Napisano 13 Październik 201213 l comment_24091 Tu tak w formie komentarza: http://www.oil.lodz.pl/index.php?lang=3§ion=menu&option=content&id=49 Zgłoszenie
Napisano 13 Październik 201213 l comment_24092 hmmm czy autor tego wątku się aby nie pomylił? Nie chodziło mu o specjalizację w Anglii po studiach w Polsce? Wydaje się to być bardziej naturalna droga xD Zgłoszenie
Napisano 14 Październik 201213 l comment_24095 Hmm, wydaje mi się, że nie powinieneś mieć problemu, a najwyżej zdasz lep/lek. Dowiedz się jednak u źródła - zadzwoń np. do izby lekarskiej. Pozdrawiam! Zgłoszenie
Napisano 17 Październik 201213 l comment_24131 czy ktoś wie może, jak to wygląda jednak odwrotnie - czyli kończę studia tutaj, a na staż i/lub speckę chcę jechać do UK? Ostatnio słyszałam, że są z tym problemy. Zgłoszenie
Napisano 17 Październik 201213 l comment_24136 czy ktoś wie może, jak to wygląda jednak odwrotnie - czyli kończę studia tutaj, a na staż i/lub speckę chcę jechać do UK? Ostatnio słyszałam, że są z tym problemy. Z tego co wiem to w UK z chęcią przyjmują specjalistów, a na specjalizację tak łatwo nie jest. Ale fajnie jakby ktoś to potwierdził. Zgłoszenie
Napisano 17 Październik 201213 l comment_24137 też słyszałam takie wieści, ale one są straszne i złe, nie chcę spędzać kolejnej dekady w tym głupim kraju Zgłoszenie
Napisano 30 Listopad 201213 l comment_24663 Ja się trochę orientowałem w tych kwestiach: generalnie w UK chętnie przyjmują lekarzy i dają dobre wynagrodzenie, ale bardzo trudno jest tam zrobić specjalizację. Sytuacja jaką podaje autor wątku jest na tyle rzadka, że nie spotkałem się z podobną jak dotąd. Moim skromnym zdaniem przyjazd do Polski na specjalizację w tym przypadku to po prostu błąd. Wydawać by się mogło, że to nielogiczne, ale z tego co mi wiadomo komuś z zewnątrz nie jest łatwo otrzymać polskie prawo wykonywania zawodu. Dotyczy to szczególnie krajów poza UE, ale znając polskie urzędy i ich tendencje do utrudniania wszystkiego co się da, nie spodziewałbym się gładkiej sprawy. Po drugie: dostać polskie prawo wykonywania zawodu to jedno, a miejsce na specjalizację to już osobna historia. Nie wiem co CIę interesuje, ale dobrze zrób rozeznanie. Do niedawna nie było problemu z dostaniem się na internę/pediatrię. Po ostatnim rozdaniu był płacz i zgrzytanie zębami. Ilość mniejsc szkoleniowych i rezydentur jest zmienna i dość nieprzewidywalna. Zmieniają się też gusta kandydatów, a to też ma wpływ na dostępność miejsc. Nie zmienia się jednak jedno: jeśli wybierasz specjalizację, która daje szybko możliwości prywatnej praktyki i ogólnie uchodzi za dochodową,a przy tym niezbyt wyczerpującą, to będzie baaardzo trudno i dużo konkurencji. Okulistyka, dermatologia, chiruria plastyczna- zapomnij w ogóle, chyba że masz potężne plecy. Dyscypliny zabiegowe: nie jest tak źle z dostaniem rezydentury, ale już ze szkoleniem rożnie bywa. Jak nie zrobisz rozeznania i trafisz na kiepski ośrodek, to możesz skończyć rezydenturę mając na koncie 5 operacji samodzielnych i jeśli nie przedłużą rezydentury (a nie liczyłbym na to), to możesz się obudzić bez specjzalizacji, na lodzie i z ręką w nocniku...pełnym. Można się w Polsce nauczyć i wyspecjalizować, ale trzeba bardzo dobrze i starannie wybrać miejsce i rozsądnie do tego podejść. Prawda jest niestety taka, że jest u nas pod pewnymi względami po prostu do dupy i nie bójmy się tego stwierdzenia. Nie zapowiada się, żeby miało się poprawić, a ma być wręcz jeszcze gorzej. Nie powiem co masz zrobić, bo każdy swój los ma wykuć, ale na Twoim miejscu szukałbym gdzieś indziej, w zależności od języków jakie znasz. pozdrawiam. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.