Napisano 20 Maj 201312 l comment_27064 Raczej nikt nie wytyka, bo i po co? Zresztą nie ma dużego kontakt miedzy ED, a całą resztą (przynajmniej ja nie mam). Nie ma co się bać, że będą Cię wytykać palcami, tylko lepiej się zastanów nad celowością pójścia na ED. Jeżeli ktoś myśli o pójściu na ED, bo język / prestiż / inne wyższe cele, to niech sobie odpuści, nie ma to sensu. Zgłoszenie
Napisano 20 Maj 201312 l comment_27065 Dlaczego? Ze wzgledu na jezyk, mowie tutaj oczywiscie o studentach ktorzy chca wyjechac do kraju anglojezycznego. Student ktory studiuje po polsku musi spedzic duzo czasu w domu aby nadrobic jezyk. Bez sensu. Za granicę można swobodnie wyjechać po normalnych stacjonarnych studiach. Nie oszukujmy się- na dzień dzisiejszy język angielski jest umiejętnością podstawową której brak jest po prostu kalectwem- niezależnie od tego czy zostajesz na specjalizację w kraju, czy stwierdzasz że to bez sensu. I nie zgadzam się z tym, że potrzeba aż tak dużo czasu na naukę języka. Angielski jest tak powszechny, że w sprzyjających warunkach sam zaczyna wchodzić do głowy. Zgłoszenie
Napisano 20 Maj 201312 l comment_27066 Są też zalety ED - uczelnia zabiega o Ciebie -nie występują niedobory lokalowe -jak nie ma asystenta to jest zastępstwo a nie łączenie grup itd Zgłoszenie
Napisano 20 Maj 201312 l comment_27067 Te zalety bledną i chowają się przy minusie wysokości czesnego. Nie wiem Polak miałby uczyć się na ED. Zgłoszenie
Napisano 20 Maj 201312 l comment_27069 chyba już wiemy jaka jest podstawowa zaleta - może tam pójść każdy, jak się okazuje. W sumie fajnie, że nie trzeba cisnąć do matury, no nie? Zgłoszenie
Napisano 21 Maj 201312 l comment_27081 Bez sensu. Za granicę można swobodnie wyjechać po normalnych stacjonarnych studiach. Nie oszukujmy się- na dzień dzisiejszy język angielski jest umiejętnością podstawową której brak jest po prostu kalectwem- niezależnie od tego czy zostajesz na specjalizację w kraju, czy stwierdzasz że to bez sensu. I nie zgadzam się z tym, że potrzeba aż tak dużo czasu na naukę języka. Angielski jest tak powszechny, że w sprzyjających warunkach sam zaczyna wchodzić do głowy. Tak angielski jest powszechny, ale bardziej angielski dzieki ktoremu dogadasz sie z ludzmi a juz niekoniecznie medyczny angielski. Juz spotkalem kilku lekarzy z Polski, ktorym dziekowano po jednym dyzurze bo niedawali rady z angielskim. Zgłoszenie
Napisano 24 Maj 201312 l Autor comment_27094 Nie chcę już zakładać nowego tematu a interesuje mnie jeszcze jak wygląda perspektywa studiowania medycyny za granicą? Gdzie Polacy mają realne szanse studiować? Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.