Napisano 29 Sierpień 201213 l comment_23432 To prawda, ryciny ma niezłe. Ale żeby się z tego uczyć? Kto miałby czas i chęci? No chyba, że naprawdę wymagają... Na pewno bym Bochenka nie kupował. Zorientowałbym się z czego uczyły się poprzednie roczniki. Pewnie od Was będą tak samo wymagać, bo w to, że zmniejszą wymagania to nie wierzę. Zgłoszenie
Napisano 30 Sierpień 201213 l comment_23471 To prawda, ryciny ma niezłe. Ale żeby się z tego uczyć? Kto miałby czas i chęci? No chyba, że naprawdę wymagają... Na pewno bym Bochenka nie kupował. Zorientowałbym się z czego uczyły się poprzednie roczniki. Pewnie od Was będą tak samo wymagać, bo w to, że zmniejszą wymagania to nie wierzę. To prawda, ryciny ma niezłe. Ale żeby się z tego uczyć? Kto miałby czas i chęci? No chyba, że naprawdę wymagają... Na pewno bym Bochenka nie kupował. Zorientowałbym się z czego uczyły się poprzednie roczniki. Pewnie od Was będą tak samo wymagać, bo w to, że zmniejszą wymagania to nie wierzę. Wyobraź sobie, że dużo ludzi ma czas i chęci, żeby się uczyć z Bochenka. Z niego trzeba się poprostu umieć uczyć, bo oczywiście znajdą się i tacy, co go wkuwają od deski do deski, to się nie dziwię, że nie mają na nic czasu. Ale takie gadanie, że nie ma co się za niego brać wogóle bo szkoda czasu to jednak lekkie przegięcie. Zgłoszenie
Napisano 30 Sierpień 201213 l comment_23475 "Dużo" to wątpię. Raczej wyjątki, które lubią się dużo uczyć. Nic nie mam do osób, które dużo się uczą i znają dużo dużo szczegółów. Ale ja nie znam osoby, która by się uczyła rzetelnie z Bochna, co najwyżej od czasu do czasu doczytywali, coś co jest słabo wytłumaczone w innych podręcznikach. Dla przeciętnego studenta, który będzie przeciętnym (co nie znaczy złym) lekarzem, a nie profesorem anatomii, podręcznik Bochenka to lekkie przegięcie. A co do stwierdzenia, że "z niego trzeba się poprostu umieć uczyć" to wg. mnie, jeśli trzeba wyłuskiwać potrzebną wiedzę z zalewu szczegółów i totalnych bzdur typu budowa móżdżku aligatora itp., co w sumie oznacza omijać 80% treści to dla mnie jest to po prostu słaby podręcznik do nauki. Owszem jako "skarbnica wszelkiej mądrości", gdzie jest wszystko spisane, to O.K, ale do nauki na kursie anatomii to tak sobie.. Zgłoszenie
Napisano 2 Wrzesień 201213 l comment_23509 Ja lubiłam uczyć się z książki Pituchowej. A dla największych ogółów - z Woźniaka. Jak potrzebowałam szczegółów - Bochenek. Nie znosiłam skryptów Skawiny. Co zaś się tyczy atlasów - fizycznie korzystałam z Sobotty oraz na początku z Simielnikowa, "wirtualnie" na komputerze zaś z interaktywnego atlasu Nettera. I jak najbardziej starczyły Zgłoszenie
Napisano 4 Wrzesień 201213 l comment_23535 No i dużo przecież zależy na czym uczelnia pracuje. Jeśli preparaty są zdrewniałe to nawet najlepszy atlas nie pomoże Zgłoszenie
Napisano 20 Sierpień 201312 l comment_27648 Sobotta (2 tomy) - posiada prawie wszystkie szczegóły Prometeusz (3 tomy) - nie posiada wszystkich "szpilkowych" szczegółów, ale dzięki najlepszym narysowanym rycinom jakie w życiu widziałem i dodatkowo bardzo ważnych wskazówkach oraz idealnemu odzwierciedleniu najważniejszych odgałeźień tętnic i nerwów pozwala wręcz obrazkowo zapamiętać najważniejsze informacje o które zawsze pojawiają się pytania na testach z anatomii. Pozwala naprawdę na zobaczenie i zrozumienie zawiłości jakie opisuje Bochenek a czasem i Skawina Warto wydać tyle kasy - potem zawsze można odsprzedać. A do teorii - OUN: Bochen, reszta Skawa powinna wystarczyć - zależy kto ile wymaga i każe cytować fragmenty... Zgłoszenie
Napisano 12 Wrzesień 201312 l comment_27797 Clinically Oriented Anatomy by Keith L. Moore Atlas of Human Anatomy: with Student Consult Access, 5e (Netter ... by Frank H. Netter MD BRS Gross Anatomy (Board Review Series) by Kyung Won Chung McMinn and Abrahams' Clinical Atlas of Human Anatomy: with STUDE... by Peter H. Abrahams MB BS FRCS (Ed) FRCR DO (Hon) FHEA szczerze powiem mam dylemat..... Na rozum to McMinn i Netter pewnie beda najlepszym wyborem. Z drugiej strony zastanawiam się czy zamiast tych dwóch nie kupić Prometeusza.... Zgłoszenie
Napisano 14 Wrzesień 201312 l comment_27809 Dobra, to ja może podam coś xzego jeszcze nie było. Przydać się może niezależnie od uczelni i jest darmowe. Technika poszła do przodu i można z tego dkorzystać. Jest taka aplikacja na tablet/smartfon- Essential Skeleton 2. Jest to po prostu dosc dokladny model szkieletu 3D z opcją wyiolowania dowolnej kości i dowolnego obracania w przestrzeni. Przydatne może być zwłaszcza przy czaszce. Ja mam to na IOS, ale moze na inne systemy tez jest. Sa tez inne aplikacje anatomiczne z tej serii ale juz sa platne. Zgłoszenie
Napisano 7 Październik 201312 l comment_28061 Ściągnełem to co poleca Pan powyżej na swojego tableta i super chodzi . Myśle że może być lepsze niż książka bo cały czas masz przy sobie i bardzo szybko można odszukac nazwe szukanej kosci Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.