Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Matt

MD
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Matt

  1. W Warszawie Prometric Center nie ma więc egzaminów zdawać nie można. Myśmy jeździli do Berlina - jest chyba najbliżej. W PC można zdawać jedynie jedynkę i 2CK, na 2CS trzeba już pofatygować się do jednego z centr na terenie USA.
  2. Jest zawyżona Ja gnojoskoczkiem nie jeździłem ino autem z gornej półki i miesięcznie tyle mi nie wychodziło Teraz wychodzi nieco więcej, ale Norwegia to drogi kraj. Dziecko jest o wiele kosztochłonne - zwłaszcza jeśli choruje, trzeba z nim siedzieć, a to oznacza niezarabianie. Na etacie można sobie na to pozwolić, na kontrakcie zdecydowanie nie radzę
  3. Składka jest zależna od sumy gwarancyjnej i specjalizacji. Of kors im wyższa suma gwarancyjna tym lepiej - jeśli sąd zasądzi odszkodowanie wyższe niż suma gwarancyjna resztę lekarz musi pokryć z własnej kieszeni. http://www.oclekarza.pl/ to przykład jednego z ubezpieczycieli http://www.oclekarza.pl/oblicz/ a tutaj mozna sobie obliczyć ewentualną składkę. rocznie min. 75tys euro od jednego roszczenia i 350tys euro od kilku roszczeń
  4. Odgrzeje starego kotleta wiem, bo były wykonane sekcje i uchwytnych zmian nie stwierdzono.
  5. Z AiIT jest tak, że moze być najciekawsza i najnudniejsza jednocześnie. Kwestia tego gdzie się trafi. Niemniej jednak porzuciłem (nie całkiem, bo znieczulam też jak najbardziej) ją dla transfuzjologii klinicznej i nie żałuję.
  6. Może to wyglądać np. tak http://www.mp.pl/artykuly/?aid=29003 Najczęsciej we wstępie jest krótka charakterystyka rozpoznania zasadniczego, potem opis konkretnego przypadku. W dyskusji często diagnostyka róznicowa i krótki opis całego procesu diagnostycznego (jak doktory doszły, że pacjent ma właśnie to, a nie coś innego).
  7. Jeździłem kilka razy stwierdzać zgon na siłownię więc coś w tym jest. Najmłodszy pacjent mial 21 lat.
  8. temat odpowiedział Matt → na Mr.HSprzęt medyczny
    np. wiekszość znanych mi kardiologow ^^
  9. temat odpowiedział Matt → na Anulka1304Piszę pracę naukową
    channah to i tak dużo. Z czasów gdy pisaliśmy pracę na temat czerwienicy pamiętam, że grupa miała jakieś 15 osób. Więcej po prostu nie udało nam się znaleźć. Podobnie było z pacjentami z nabytym inhibitorem VIII - kiedyś sie mowilo ze jest jakies 60 przypadkow w Pl - praca opierała się na 8 przypadkach z kliniki (i to z odstępu kilkuletniego). inne przykłady takich małych grup to badanie nosicielek hemofilii, które miały VIII na poziomie 40%v normy i niższym (zgodnie z normami ISTH były już klasyfikowane jako chore na hemofilie).
  10. mysmy to miedzy innymi testowali w leczeniu hemofilii powikłanej inhibitorem. A jedna z ciekawszych prac, które czytałem to przypadek kobiety, która miała oba chromosomy X z mutacją charakterystyczną dla hemofilii i pełen profil objawów. Praca ciekawa m.in.l dlatego, że takie przypadki wystepują z częstościa 3:miliard.
  11. Krotko mowiac szukasz artykułów na dany temat w bazach danych i robisz analize statystyczną wyników z tych badań.
  12. Poza tym powinienes kupic starą karetkę i jezdzic nią po miescie i na zajęcia!
  13. Brakuje Ci przenosnego respiratora i defibrylatora na plecach^^
  14. Pacjent sam zakłada sobie wkłucie podskórne. Pompa podaje tyle samo, pacjent na podstawie pomiarów glukozy glukometrem ustala ewentualne dodatkowe bolusy insuliny.
  15. Z czasów gdy leżałem na hematologii... Wywiad zbiera studentka, której wybitnie to nie idzie (na miejscu asystentki, która się przysłuchiwała całej sprawie już dawno bym delikwentkę oblał) Studentka: gdzie pan mieszka? Ja: w bloku na parterze. Studentka: stan techniczny bloku? Ja: nowy blok, zbudowany parę lat temu. Studentka: ma pan w domu ubikację i bieżącą wodę? Ja: kąpię się w deszczówce i załatwiam w drewutni na podwórku
  16. W większości szpitali gdzie pracowałem pisało się rozpoznania w historiach chorób po łacinie. Na kartach informacyjnych różnie - bywały po polsku, bywała łacina albo 2 w 1. Rozporządzenie z tego co pamiętam dopuszcza pisanie rozpoznań po łacinie. Owszem pacjent ma wiedzieć co mu jest. Sęk w tym, że ma się tego dowiedzieć bezpośrednio od lekarza, a nie czytając kartę informacyjną. Na to przede wszystkim skarżą się pacjenci - jeśli pacjent z rozmowy z doktorem wie co mu jest, to rozpoznanie po łacinie nie będzie mu przeszkadzac. Zresztą niektórzy życzą sobie, żeby było po łacinie. W cywilizowanych szpitalach karty gorączkowe nie wiszą na łóżkach pacjentów ;] To nie Fashion Week w Mediolanie tylko mecycyna Prof Tatoń zwykł mawiać, że wstyd, żeby lekarz miał problem z łaciną. Zresztą zagramanicą (na zgniłym zachodzie na ten przykład) piszą po łacinie . Mamy pacjentów z Niemiec czy Szwecji, którzy mają papióry z łaciną. Wygodne jest to zwłaszcza w przypadku Szwedów, bo ichniego gulgania zrozumieć czasami nie sposób.
  17. W dodatku uczy się tak, że potem doktory na potęgę produkują rozpoznania typu "Kali jeść, Kali pić".
  18. Zasady gramatyczne są przede wszystkim przybliżone, a niejednokrotnie wręcz błędne Gramatycy chcą ułożyć proste i jasne regułki - niestety nie zawsze się da. W dodatku tego co nie pasuje nie da się z języka usunąć. W związku z tym autorzy gramatyk muszą sporo uprościć, a czasami nawet skłamać, żeby im się wszystko zgadzało. Każdy autor ma czasami inny patent na rację (kłamie inaczej), stąd w różnych książkach są różne regułki, czasami wręcz przeczące sobie nawzajem. Jeśli wiec osoba ucząca się sięgnie do kilku podręczników będzie miała problem z ogarnięciem o co w tym wszystkim chodzi. Niektóre z regułek nie mają zbyt dużego podparcia w materiale leksykalnym. Coby daleko nie szukać - o to do której deklinacji należą takie rzeczowniki jak securis, sitis, turris można się długo spierac. Najgorszy jest jednak rzeczownik puppis - w poezji ma to abl na -e, w prozie na -i więc trudno orzec czy to IIIv czy IIIm. Studenci uczący się łaciny na poziomie podstawowym (czyli studenci medycyny na ten przykład) i tak uczą się na tekstach spreparowanych. Wszystko odmienia się tam ładnie zgodnie z gramatyką z obowiązującej książeczki - stąd studenci mają przekonanie, że łacina jest łatwa i prosta. Wystarczy jednak sięgnąć do jakiegokolwiek tekstu oryginalnego, żeby się przekonać, że często to co mówią gramatycy można jedynie wsadzić głęboko w rectum. Niektórzy w ogóle twierdzą, że łacina, której się uczą studenci to sztuczny wymysł gramatyków, a wszystkie te reguły to pic na wodę fotomontaż. Łacina to i tak pół biedy - w klasycznej grece to już w ogóle gramatycy kłamali na potęgę
  19. Pamiętam czasy gdy sam byłem panem adiunktem od dydaktyki ^^ Zwłaszcza w czasie gdy pan profesor wymyślił sobie, żeby studenci najpierw pisali "taki teścik z całości dopuszczający do egzaminu". Cyrk zaczynał się w kwietniu - najpierw był ten sławetny teścik, potem ze 3 jego poprawy, potem wyjściówka dla tych co mieli coś tam niezaliczone i dopiero egzamin. Pamiętam tez jak studenci innych grup mieli wielkie pretensje o to, że studenci z którymi mam ćwiczenia najlepiej pisza kolokwia i egzamin. Miało to of kors wynikać z faktu, że moim grupom układam najprostsze pytania. Poszliśmy na rękę i pytania były dobierane losowo. po jednym kolokwium ułożonym tym systemem doszło do prób kamienowania osób losujących i wielkich awantur. W dodatku niektórzy zdawali się zapominać, że oprócz przyjmowania pielgrzymek i wysłuchiwania często pierdołowatych pomysłów od czasu do czasu musze jeszcze kogoś poleczyć ;]
  20. Na okulistyce badają obecnie i tak w lampie szczelinowej soczewką Volka.
  21. E tam profesor. Pamiętam jak cała chmara studentów czekała na pana profesora przed gabinetem. Skończyło się na nieśmiertelnym "będzie tak jak pani adiunkt dydaktyczna zdecyduje". Z racji tego, że z panią adiunkt studenci mieli na pieńku (poszli z nią na noże z nadzieją, że profesor ich ocali) sytuacja zrobiła się zaiste ciekawa. Owa pani adiunkt zwykła mawiać, że całą tą maszyną kręci ona i to od niej zależy kto jest na wozie, a kto pod wozem
  22. temat odpowiedział Matt → na DAnioMedycyna Ogólna
    Ano niektórzy wybitnie leczą papiery Pamiętam jak mój brat leżał w szpitalu - mój ojciec czekał ponad 2h na korytarzu i nikt nie chciał mu nic powiedzieć. Niby wszyscy tacy zajęci - jak się potem okazało czwartkiem dla ubogich (czyli chowaniem do kieszeni żarełka, które przyniósł rep) i piciem kawy. W dodatku jak zobaczyłem karte zleceń to mi się zrobiło słabo - lekarz prowadzący chyba po prostu wpisał to co mu do głowy akurat przyszło bez głębszego przemyślenia przypadku. Co więcej działo się to w szpitalu gdzie pracowałem i lekarze z oddziału byli uświadomieni, że chodzi o mojego brata. Sprawa skończyła się tak, że pół roku po zdarzeniu niektórzy lekarze nadal się chowali gdy szedłem korytarzem. Lepsi są alkoholicy z IZW i strzępami zastawki lub zastawek, których kardiologia spycha na OIT, bo tu wybiera się najczęściej między śmiercią, a śmiercią.
  23. Moim zdaniem nie ma sensu kupować. Stetoskop i latarka (ew młotek neuro) w zupełności wystarczą.
  24. U ns jeszcze trochę niusik, ale jak się pojedzie na wschód (Białoruś dajmy na to) to tam DRT mają sporo, EDRT też się zdarzają.

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.