Zawartość dodana przez Matt
- ŁACINA - Może się przydać na 1 Roku
-
Ministerstwo Zdrowia- reformy ..
Przy czym w wielu wypadkach aptekarz nie jest w stanie okreslić jaką refundacje powinien dostać ten konkretny pacjent.
-
Ministerstwo Zdrowia- reformy ..
Leki jak leki, sprawa rozbija się o paski do glukometrów. Okazuje się, że nawet 70% cukrzyków będzie zmuszona zmienić glukometry, żeby dostać paski po niskiej cenie. A lista się jeszcze kilka razy zmieni - Arłukowicz zapowiada poprawki, między innymi w kwestii pasków, insulin i leków immunosupresyjnych (poszło głównie o CellCept).
-
Leki, które nie działają
Jest jak najbardziej. To, że zawiera niskie potencje nie zmienia faktu, że to homeopatia.
-
Kardiologia - po internie czy od razu po stażu?
To obecnie główny problem. Dochodziło do sytuacji gdzie do jednego pacjenta rezydentka z kardio zażyczyła sobie nefrologa i pulmonologa Specjalizacja modułowa (przed którą się kardiologiczne tuzy mocno wzbraniają) byłaby najlepszym wyjściem,. Zwłaszcza jeśli moduł internistyczny będzie mógł być realizowany w mniejszych szpitalach - tam przekrój przypadkow jest większy. Co do specjalizacji z hipertensjologii to uważam, że ma ona jak najbardziej sens. Ów sens widzę patrząc zwłaszcza na niektóre zestawy lekowe ułożone chyba drogą losowania ;] Zresztą coraz więcej mamy przypadków różnej maści oporności i konsultacja specjalisty bywa rzeczywiście przydatna.
- Kardiologia - po internie czy od razu po stażu?
-
Czas trwania specjalizacji z ...
W programach specjalizacji na stronie cmkp jest napisane ile jaka specka trwa.
-
Wyjeżdzacie?
To zależy m.in. od kraju, do którego się jedzie. Norwegowie podobnie jak np. Szwedzi są ogólnie bardzo mili, ale raczej trzymają dystans wobec obcych osób. Sytuacja zmienia się gdy outsider mówi w ich rodzimym języku, a nie używa angielskiego. Gdy pojechałem na konferencję do Oslo pierwszy raz ludzie byli mili ale raczej mało rozmowni i konczyło się na "jak się masz?" i "jak podoba Ci sie w naszym kraju?" mimo,ze w Norwegii z biegłą znajomością angielskiego raczej problemow nie ma. Gdy po roku pojechałem na staż z komunikatywną znajomością norweskiego zauważyłem zmiane podejścia. Ludzie byli o wiele bardziej rozmowni i przyjaźnie nastawieni. Wiem, że niektórzy mieli problem z sąsiadami - znam przypadek gdzie po prowadzeniu się polskiej rodziny na osiedle norwescy sąsiedzi zaczęli zamykać drzwi i auta na klucz z obawy przed kradzieżą. Sam nic takiego na szczęscie nie odczułem.
-
Lekarz ratunkowy - współczesny Leonardo da Vinci czy przegrany frustrat?
Zdecydowanie mało kuszące jak dla mnie. Poza tym lekarz w karetce to jednak przeżytek i marnowanie zasobow. my nie chodziliśmy do reanimacji na SOR, jedynie do znieczuleń i trudnych intubacji. A biegle intubującego ratownika jeszcze nie widziałem, podobnie jak ratunkowego biorącego się za trudną intubację mimo, że na SORze sprzęt (z bronchofiberoskopem) do takich intubacji był. W Polsce generalnie nie. Zagramanica jak najbardziej tak, dlatego polscy medycy ratunkowi często są poszukiwani np do pracy w UK (z tym, że tam odpada jazda w pogotowiu).
- Moda na niemówienie ś i ć?
- (Przyszli)Lekarze za kierownica
- (Przyszli)Lekarze za kierownica
- (Przyszli)Lekarze za kierownica
-
Podłączanie preparatów krwi
Różnie. W szpitalach gdzie pracowałem wyglądało to tak: -lekarz sprawdzał preparat makroskopowo, potem sprawdzał czy kody na workach zgadzają się z tymi na formularzu próby zgodności, -razem z pielęgniarką sprawdzali czy krew dostaje ten pacjent, który powinien - lekarz i pielęgniarka tocząca (czyli taka ze stosownym kursem) składali podpisy na formularzu, -pielęgniarka podłączala worek, lekarz była na sali na czas wykonywania próby biologicznej. Potem, lekarz się zmywał a pielęgniarki mierzyły temperaturę, ciśnienie i tętno. Czasami bywa tak, że siedze cały czas przy pacjencie albo wpadam co parę minut, żeby zobaczyć jak to przebiega - zwłaszcza u pacjentów, którzy juz wczesniej mieli jakies odczyny poprzetoczeniowe i doktory z oddziału boją się, że pacjent zejdzie. Natomiast z kontroli znam przypadki gdzie pielęgniarka sama wypisywała zlecenie na krew, stemplowała pieczątką doktora i wykonywała zabieg przetoczenia. Doktor w tym czasie smacznie spał w dyżurce. Teraz już śpi mniej smacznie, bo izba i smutny pan prokurator dobrali mu się do tylka.
-
Podłączanie preparatów krwi
Cytat z odpowiedniego rozporządzenia ministra zdrowia: "§ 12. 1. Lekarz odpowiedzialny za przetoczenie powinien być obecny podczas rozpoczęcia przetoczenia zawartości każdego pojemnika z krwią lub jej składnikiem."
-
Ile powienien zarabiać lekarz?
Owszem każdy ma swoje obowiązki. Niektóre z nich są zarezerwowane jedynie dla lekarza i to on powinien je wykonywać. Tymczasem część z owych obowiązków jest zrzucana na pielęgniarki. Dla przykładu.... Obecnie mamy na oddziale pacjenta z powikłaniem poprzetoczeniowym. Jak się okazalo krew toczyła sama pielęgniarka bez żadnego nadzoru lekarskiego, bo "doktorowi nie chciało się wyjść z dyżurki". Niestety tym razem będzie musiał ruszyć tyłek i pojawić się w biurze OIL, a być może tez i w sądzie. Nie są to odosobnione przypadki - po prostu nie każdy z nich wychodzi na jaw. Swego czasu po kontroli okazało się, że tego typu proceder dotyczy nawet 1/3 szpitali na danym terenie.
-
Według MZ aż 80% przyszłych lekarzy powinno zostać lekarzami rodzinnymi - co o tym sądzicie?
My tu narzekamy, narzekamy, a Polacy są zadowoleni. "Zdecydowana większość Polaków (76%) jest zadowolona z usług lekarzy rodzinnych, którzy są głównym źródłem informacji w kwestiach zdrowotnych. Niemal połowa Polaków przyznaje, że najczęściej w kwestiach zdrowotnych radzi się farmaceutów. Jednocześnie, bardzo często poszukujemy porad zdrowotnych w Internecie - wynika z badania "Global Health Survey 2011" ARC Rynek i Opinia/ IRIS." http://www.mp.pl/kurier/index.php?aid=64135&PHPSESSID=3EABC98D10D54B3298C22BB4B469DDB4&_tc=031795800156413FBDFADAB4F45D86E9
-
Zaczynając od "początku", czyli wywiad tak jak lubię
A potem się okazuje, że o to, o to i tamto sie nie zapytało. Ostatnio studentom umknęło np., że jeden pacjent nie ma lewego płuca, a drugi 3 miesiące temu miał złamaną kończynę dolną. W przypadku tego drugiego pacjenta zaważyło to na rozpoznaniu - studenci chcieli go wrobić w zakrzepicę, której nie miał. My na oddziale robimy to zazwyczaj w pokoju zabiegowym. Kwestia książki ;)Schematu, który wrzuciłem wyżej nauczyłem się na studiach (było to jak widać jakiś czas temu) i potem nikt nie zwracał mi uwagi (nawet asystenci na zajęciach), że używam jakiegoś dziwacznego schematu innego niż kanon nakazuje.
-
Program praktyki zawodowej
MZ opublikowało właśnie projekt rozporządzenia, który mówi o tym jak dokładnie ma wyglądać praktyka na 6 roku studiów i czego studenci mają się na niej nauczyć. http://prawo.mp.pl/wiadomosci/show.html?id=64008
-
ŁACINA - Może się przydać na 1 Roku
Meomartino po prostu dziwi mnie, że statystyczny student medycyny ma problem z nauczeniem się absolutnych podstaw języka łacińskiego. Zwłaszcza, że w ostatnich latach ucięto liczbę godzin przez co automatycznie wymagania też się zmniejszyły. Już księża znają łacinę lepiej - przynajmniej potrafią powiedzieć kilka złożonych zdań, które im wbili w głowę w seminarium. Z błędami to z błędami - lud i tak się nie kapnie, że kapłan z gramatyką na bakier.
- ŁACINA - Może się przydać na 1 Roku
- Co daje doktorat?
- Gdzie lepsze praktyki - szpitale kliniczne czy niekliniczne?
-
Co daje doktorat?
Mateuszu w przypadku doktoratu z tzw. wolnej stopy rzeczywiście badania finansujesz sobie sam (jeśli dostaniesz grant sprawa jest załatwiona). Żądanie przez uczelnię opłaty za przewod jest ponoć niezgodne z prawem, ale i tak wszyscy płacą Trzeba opłacić wynagrodzenia promotorom i recenzentom (mój jeden był z daleka więc doszły koszty podróży), poza tym po obronie wypadałoby zorganizować bibkę i zaprosić panów profesorów. nie wygasa, jest nadal ważny.
- Gdzie lepsze praktyki - szpitale kliniczne czy niekliniczne?