Zawartość dodana przez Kawa
-
Medycyna niekonwencjonalna - co o tym myślicie?
To była podyplomówka, no ale studia w końcu
-
Medycyna niekonwencjonalna - co o tym myślicie?
luciad, o metodyce prowadzenia badań mogę rozmawiać, ale o homeopatii nie za bardzo, bo to nie moja działka zupełnie, więc byłaby to dyskusja mało merytoryczna
-
Medycyna niekonwencjonalna - co o tym myślicie?
Na oświeconym zachodzie są też studia z Harrego Pottera i "Madonnaistyki" (i nie chodzi tu o Matkę Boską) Poza tym w Polszy też są studia z homeopatii na ŚUM. I to na oświeconym zachodzie furorę robiły różnego rodzaju kręgi w zbożu (chociaż ostatnio coś się zielone ludziki znudziły atencją, bo przycichły). Polska bywa mentalnie zaściankowa, ale nie znaczy to, że wszystko, co hamerykańskie znaczy najlepsze. A mówiąc ogólnie o teoriach róznych, to liczą się twarde dowody z porządnych i prawidłowo przeprowadzonych badań naukowych. Nie tylko w medycynie przecież.
-
Tatuaże a praca lekarza
Może to była spacka z plastycznej, a tatuaż był tani i ujowy Ale rozumiem problem, u nas nikogo z widocznym tatuażem nie ma, ale upierdliwość szefowej bywa przytłaczająca. Raz dostałam opierdol, że jestem "nieskromnie ubrana", bo miałam spódnicę w kwiaty pod fartuchem (zwykłą spódnicę bez koronki, długą do kolan)
-
Blaski i cienie interny - według prowincjonalnej lekarki
Kaamil, to prawda, na studiach mało "polskiej medycyny" pokazują, w róznych dziedzinach, ale w internie chyba najbardziej, bo tam ma się właściwie tylko pachnące i zen kliniki endokrynologii, kardiologii A co do anestów, to nie rozważałam, ale właśnie jak juz, to przeciwnie niż Hypersonic wolałabym tę intensywną, niż blok. Chociaż oglądanie kotów na kwejku kuszące (taki żarcik xD)
-
Zadowolenie z życia ?
Ilu znasz ludzi bez matury, którzy dorobili się milionów? Poza tym myślę, że super pomysł na siebie, umiejętności, łeb na karku, powinny być lepiej punktowane niż literki przed nazwiskiem. Oczywiście, najczęściej ci z pomysłem to też ci z literkami, ale dlaczego MUSI tak być? Każdy musi mieć magistra, żeby coś osiągnąć? Nie róbmy z siebie lepszych ludzi, tylko dlatego, że kilka lat wkuwaliśmy (niezbyt zresztą ciekawe) książki.
- Blaski i cienie interny - według prowincjonalnej lekarki
-
Neurologia, Psychiatria i inne...
Jak chcesz być neurologiem, to idź na neurologię, po co interna. Specka ciężka, słabo płatna często, a i pięć lat nauki nie wiadomo, po co. Jak Ci się do końca stażu zdąży zamarzyć endokrynologia (na którą nota bene z reguły nie ma miejsc), to pójdziesz na endokryny. A co do gabinetu, to chyba na wszystkim, z czego można otworzyć swój gabinet, da sie dobrze zarobić, ale z reguły nie od razu, trzeba najpierw zainwestować. No i trzeba znaleźć niszę, bo otwieranie dziesiątego psychiatry na ulicy to bezsens, chyba że jako jedyny załapiesz kontrakt z nfz
-
Neurologia, Psychiatria i inne...
Hehe, jak to mówił mój starszy kolega "każdy na tych studiach choć raz jarał się psychiatrią" Fajnie, że masz swoją pasję i idź w tym kierunku, jeśli Cię to jara, ale na razie o samych rezkach jeszcze nie myśl, bo raz, że zasady się zmieniają ostatnio z roku na rok, dwa, że spora szansa, że Ci się odwidzi, jak poznasz trochę tej roboty. Ale odpowiadając na Twoje pytania: na dzień dzisiejszy drugiej rezki nie dostaniesz. Możesz zrobić tylko jedną, następna specka to już własna umowa ze szpitalem. Na wolontariat raczej wezmą dość chętnie, ale przy obecnych deficytach w mniejszych ośrodkach w tych dziedzinach możesz nawet pokusić się o niezły etat (tak jak moi znajomi, wszyscy są na etatach). Co do dodatkowych zarobków, to raczej w szpitalu odpada, ale mając już jedną specke, możesz równolegle z drugą otworzyć gabinet i dorabiać.
- Chirurgia plastyczna
-
Zadowolenie z życia ?
To Ty zacząłeś pisać o minimum życiowym, więc nie ja tu jestem upodlona. Jasne, że praca lekarza w wielu przypadkach jest ciężka (nie we wszystkich, bo widzę, jak pracują specjaliści zabiegowcy z mojego szpitala...) Ale pisanie, że przeciętny lekarz żyje na krytycznie niskiej stopie życia tylko tworzy nam wrogów w społeczeństwie, które widzi głównie lekarzy w prywatnych gabinetach z zarobkami, o jakich luzie mogą marzyć.
- Chcę iść na lekarski. Czego się uczyć, co sobie odpuścić?
-
Zadowolenie z życia ?
Jeśli praca lekarza bez "nadludzkiego wysiłku" nie zapewnia podstawowych potrzeb życiowych, to co zapewnia praca wielu Polaków, którzy za cały etat ciężkiej pracy dostają tyle, co lekarz stażysta za klepanie wypisów?
- Plany na przyszłość.. co i jak? Powoli zaczynam myśleć o przyszłości
-
Studium w błękicie, czyli lekarze jako smerfy...
Widzę same negatywne postacie z tych lekarzy ;p Ja rozumiem, że strajki, pieniążki, manify... ale są jeszcze lekarze, którzy chodzą do pracy po prostu, wykonują zawód i są zadowoleni.
- Praca w Niemczech dla studenta medycyny
- Pediatria
-
Zdrowie psychiczne kandydata
E tam. Raz, że badania na studia a badania do pracy to dwie różne rzeczy. Nie ma przeciwwskazań do studiowania tak naprawdę, więc te badania na pierwszym roku są raczej informacyjne. A co do badań do PWZ i do pracy, to nie radzę niczego zatajać. Są lekarze z depresją, bipolarem czy schizofrenią, pracują sobie, nikt im nie zabroni, póki się leczą.
-
Ile zarabiają lekarze rezydenci?
Tak jak pisze kolega, dyżury na rezydenturze są osobno płatne niż podstawa 2300zł.
-
Wasz strój roboczy
Nie chodzi o chronienie pacjenta, on i tak leży na pełnym bakterii oddziale. Chodzi o chronienie innych ludzi, z którymi styka się lekarz po wyjściu ze szpitala. Roznoszenie Clostridium na rękawach bluzki raczej nie pomoże innym. Chyba że ktoś chodzi po oddziale w stroju "codziennym", ale zmienianym po pracy na inne codzienne ciuchy.
-
podręczniki
Większość wystarczy wypożyczyć, skserować albo nie mieć wcale. Niestety nie pomogę Ci w wyborze. Na pewno warto mieć 1 podręcznik, 1 atlas plus jakiś skrypt do powtórek, np Skawiny. Nie xD Ciesz się wakacjami. Na tych studiach asystenci nie lubią kujonów
-
Studia?
A potem umierają na czwartym dyżurze z rzędu, jak to ostatnio modne ;p
-
Wasz strój roboczy
Ale że w ogóle się nie przebierasz i w te dziecięce sraczkorzygaczki idziesz w codziennych ciuchach? O.o Czy po prostu fartucha nie nosisz?
-
Wasz strój roboczy
Ja mam szpitalną, białą spódnicę, koszulkę noszę "z zewnątrz", a na nią biały fartuch, krótki lub długi (mam kilka), z krótkim rękawem obowiązkowo. Butów mam kilka par, tenisówki, klapki, ale generalnie białe, zakryte palce, bez obcasa.
-
Wrocław czy Poznań?
https://www.cem.edu.pl/lep_s.php tu wbijasz termin i dostajesz tabelkę powodzenia!