Napisano 8 Październik 201312 l comment_28075 U Nas głownie Brenner , cześć asystentów każe coś czasem doczytać z innych książek : Kostowski ,Mutschler Ja osobiście chwalę sobie Brenner'a Zgłoszenie
Napisano 11 Październik 201312 l comment_28084 Cześć, potrzebuję studentów z lekkim piórem do pomocy przy serwisie o lekach - kontakt PW lub GG. Zgłoszenie
Napisano 17 Listopad 201312 l comment_28350 a ja mam pytanie techniczne - jak uczyć się farnakologii? Jest to działka nudna i calkowicie pamięciowa, dużo gorsza niż anatomia na 1 roku. Macie jakieś praktyczne porady, jak efektywnie zapamiętać ogromne partie materiału? Oprócz takich oczywistości jak uczenie się na bieżąco itp. Tylko poważne odpowiedzi. Zgłoszenie
Napisano 17 Listopad 201312 l comment_28351 nie jest nudna, wcale nie jest pamięciowa jak się zna dobrze fizjologię i biochemię, poza tym jest niezwykle przydatna. Ja polecam naukę systematycznie, wszystko wiele razy powtarzać, doczytywać w farmindeksie, w dużym Szczekliku by pozycjonować sobie w głowie leki. Zwracać uwagę na leki, którzy przyjmują pacjenci, które spotykamy na zajęciach etc. Wtedy w danym kontekście łatwiej się zapamiętuje. Nie uczyć się niepotrzebnych pierdół, dzielić leki na ważne i ważniejsze, uczyć się cechy grupy leków, a potem różnic pomiędzy prepratami w danej grupie. Porównywać grupy z sobą i ciągle powtarzać. Nie uczyć się ze starych i zdezaktualizowanych książek. Taka wiedza na długo zostaje w głowie. Zgłoszenie
Napisano 17 Listopad 201312 l comment_28352 Czemu niby farmakologia taka nudna i pamięciowa, czym to się różni od innych nauk jak anatomia, histologia, fizjologia etc.etc to nie wiem. Trzeba siedzieć z dupką i czytać. A z praktycznych porad to mogę polecić jak wyżej doczytywanie ze Szczeklika podrozdziałów LECZENIE przy różnych jednostkach chorobowych i można korzystać na klinikach albo w tramwaju z modułu leki w empendium, ktoś rzuci nazwę to można sobie sprawdzić na smartfonie. Zgłoszenie
Napisano 17 Listopad 201312 l comment_28355 Przede wszystkim starać się tłumaczyć sobie na logikę, co się da, przypominać sobie może coś z biochemii czy fizjologii. Przeglądać farmindex czy podręczniki pod kątem grup leków i praktycznych zastosowań poszczególnych preparatów. Zgłoszenie
Napisano 17 Listopad 201312 l comment_28356 Ja tam lubię farmę dlatego może mam specyficzne podejście. Wg mnie to wcale nie jest jakaś pamięciowa masakra , - Tak jak pisali przedmówcy znając podstawy fizjologi i patofizjologi oraz jakieś tam podstawy biochemii można dość łatwo zrozumieć punkty uchwytu oraz ogólne działanie -często leki w obrębie grupy mają podobne nazwy wiec coś tam się kojarzy -do zapamiętania są na ogól wyjątki ( a wiec np wśród statyn tylko 2 mają dłuższy czas półtrwania ) -Jak to mówi mój prowadzący "Brenner to takie review z review" i jest w tym sporo racji bo książka ta w porównaniu do opasłych tomiszczy typu Goodman posiada w przystępnej formie(nie to co Kostowski) najpotrzebniejsze informacje - przez co nauka lepiej "idzie" -Czasem warto jako przerywnik poczytać jakieś ciekawostki z Wikipedii typu historia odkrycia - to rozluźnia atmosferę i sprzyja nauce -W czasie czytania książek , oglądania filmów na bieżąco sprawdzać leki tam występujące - jako rozwinięcie tego co pisze berbelek -Dużo leków przewija się w czasie nauki do innych przedmiotów wiec nie jest to nauka oderwana od toku innych zajęć Zgłoszenie
Napisano 17 Listopad 201312 l comment_28357 Ja nie wiem jak Wy możecie skojarzyć z fizjologii czy biochemii np leki przeciwrobacze dajmy na to niklozamid, pyrantel, mebendazol, krotamiton, prazykwantel, z których każdy działa na co innego, ma inną nazwę, inny sposób działania i jest dostępny w innej aptece, o ile w ogóle (obaliłem wszystkie punkty podane przez hypersonic'a ). No ale może to ja jestem jakiś głupi albo niedouczony i żadnego sensu ani klucza w tym nie widzę... Zgłoszenie
Napisano 18 Listopad 201312 l comment_28358 Oj czepiłeś się przeciwrobaczych - ja jeszcze tak owych nie przerabiałem wiec nie ocenie tego co napisałeś Wszystkie leki jakie przerabialiśmy (czyli przez 1 semestr i 1.5 miesiąca a przedmiot trwa 3 semestry ) wpisywały się w podany przeze mnie klucz Zgłoszenie
Napisano 18 Listopad 201312 l comment_28361 Ach, no we Wrocławiu, jak i chyba w większości miast, faramkologia trwa tylko rok i na samym pierwym kolokwium mamy anybiotyki, przeciwrobacze, przeciwgrzybicze, przeciwpasożytnicze, przeciwwirusowe i co tam jeszcze tylko wciśniesz. Stąd w tym ogromie materiału mozna co najwyżej pokojarzyć trochę antybiotyki z mikrobów, reszta - mogiła. Brenner i Goodman to podręczniki zupełnie mi obce, nawet o nich nie słyszałam. Może któryś z nich jest lepszy niż kostek i mutschler... poza tym, ja nie neguję tego, że jest to ważny przedmiot, ale błagam was, nie powiecie mi, że nie jest pamięciowy i nudny, nawet asystenci uczący go to przyznają. Poza tym prawda jest taka, że i tak nigdy w życiu nie będziemy używać tych wszystkich leków, o których się uczymy. Nawet połowy z nich. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.