Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Matt

MD
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Matt

  1. Zarobki powinny być przede wszystkim proporcjonalne do wkładu i zaangażowania w pracę Na szczęście coraz częściej takie są - tu gdzie pracuję różnice między doktorami na jednym oddziale bywają dość spore.
  2. temat odpowiedział Matt → na HideDoktorat
    Sporo ludzi zaczyna mniej więcej w tym samym okresie co specjalizację. W kwestii rekrutacji - w przypadku miejsc rezydenckich i tak decyduje tylko LEP. Nie przepada.
  3. Przede wszystkim za granicą pracuje się inaczej. U nas część lekarzy zwala sporą część pracy na pielęgniarki (najlepiej żeby jeszcze operowały zamiast doktora); niektórzy na myśl o tym, że trzeba się skalać pracą dostaje niemal wstrząsu. Znam lekarzy, którzy wyjechali i przeżyli szok, że zagramanicą jednak wymagają czegoś więcej niż tylko siedzenia i bujania nogą w lekarskim. Tak więc niestety nie wszyscy zasługują i nie wszyscy dostaną \Kolega w szpitalu sobie weźmie kilka dyżurów. Jesli ma szczęście do specjalizacji dyżury spędzi na oglądaniu filmów i spaniu.
  4. Wystarczy być pacjentem.Z drugiej strony, żeby wypowiadać się o tym jak wygląda system ochrony zdrowia od strony lekarza trzeba w tym systemie trochę popracować Bez skończenia studiów i PWZtu raczej nie da rady.
  5. temat odpowiedział Matt → na HideDoktorat
    1) Trzeba mieć albo PWZ albo ukończony staż. 2) Każda uczelnia prowadząca studia doktoranckie układa program takich studiów i tam jest dokładnie określona liczba godzin. Musisz po prostu zajrzeć na stronę uczelni, na której ew. chcesz robić doktorat. Tu nmasz dla przykładu program studiów w Wawie i Krk: http://www.cm-uj.kra...plik.php?id=337 http://doktoranci.bo...=program_ramowy 3) obecnie jest możliwe bycie rezydentem i studentem dziennych studiow doktoranckich.
  6. Tu gdzie pracuję największą uwagę do rzeczy totalnie niepotrzebnych przywiązują diagności będący lekarzami Królują o to ile czego dodać i jak długo grzać probówkę. Potem co prawda student nie ma pojęcia co dane badanie do rozpoznania choroby wnosi, ale przepis na wykonanie badania ma wykute na blachę. Pamiętam jak kiedyś na wejściówce (ćwiczenie z diagnostyki hematologicznej) pojawiło się pytanie o barwienie MGG. Pytanie trzeba było unieważnić - mieliśmy problem z ustaleniem, która wersja odpowiedzi jest prawidłowa. Po prostu każdy asystent prowadzącv ćwiczenia podał inny przepis (taki jakiego sam używa) różniący sie przede wszystkim czasem trzymania barwnika na preparacie.
  7. temat odpowiedział Matt → na LumenNa każdy temat
  8. Generalnie jest dobrowolne, natomiast liczcie się z tym, że bez ubezpieczenia mogą was nie wpuścić na praktyki.
  9. Kwestia odpowiedniego poprowadzenia ćwiczeń. Wkuwanie wartości referencyjnych, które sa nota bene podane na wyniku laboratoryjnym generalnie mija się z celem. Bardziej istotne jest to, żeby wiedzieć na jakiej zasadzie to działa i co wpływa na wyniki konkretnych oznaczeń oraz co potem z takim wynikiem zrobić (kiedy np. zlecić retikulocytozę a kiedy manualny rozmaz). Jeśli ktoś np. wie na jakiej zasadzie działa OB będzie wiedział jakiego wyniku powinien się spodziewać i dlaczego to co dostaje z labu nijak ma się do tego co prezentuje pacjent. Co do prowadzenia diagnostyki przez lekarzy - specjalistami w dziedzinie diagnostyki laboratoryjnej sa diagności laboratoryjni i to oni zazwyczaj prowadzą ćwiczenia z tego przedmiotu. W tej grupie są też oczywiście lekarze (nie tylko specjaliści diagnostyki laboratoryjnej), są też analitycy medyczni i przedstawiciele innych zawodów. a raczej prostowaniem pierdół wpajanych studentom przez niektórych asystentów na klinikach. Ostatnio studenci uraczyli nas koagulologią w wersji chirurgów - na ich szczęscie skończyło się tylko facepalmem ze strony prowadzącego ćwiczenia.
  10. Chodzi o to, żeby lekarze wiedzieli, że badania robi laboRatorium, a nie laboLatorium. Po to między innymi ten przedmiot jest. Swoja drogą jak słucham niektórych lekarzy starych i młodych zastanawiam się czy zajęcia z diagno były tak źle prowadzone czy po prostu zamiast nich na ćwiczenia chodziły gęsi. W obecnych czasach bez znajomości podstaw diagnostyki daleko się niestety nie zajedzie. Co do mikrobów - ostatnio do labu mikro zadzwonił zbulwersowany doktor z pytaniem kiedy beda wyniki posiewu i antybiogramu. Zadzwonił 2h po przysłaniu materiału do badań
  11. temat odpowiedział Matt → na KarolinaPoddębniakDolnośląskie
    Trzeba mieć zameldowanie na terenie danej izby lekarskiej.
  12. Spora częśc pacjentów niestety nie śpi - sytuacja niekomfortowa zwłaszcza w momencie gdy opiekun zaczyna opierdalac swojego specjalizanta. Niektórym zdarzało się to niestety dość często - najlepszy tekst, który słyszałem "cycki ma pani duże to na mózg materiału zabrakło". Pacjent się przysłuchiwał - raczej mało grzecznie, bo trzeba było do niego potem strzelać ebrantilem. To kwestia tego na kogo trafisz i kto będzie Twoim opiekunem specjalizacji. Niektórzy przedstawiciele tamtejszej kadry lepiej się nadają do wygłaszania chamskich powiedzonek niż do uczenia kogokolwiek.
  13. To zależy od tego gdzie kto pojechał. Znam osoby, które wybrały Turcję czy Egipt (pod kątem raczej wakacji niż praktyk per se) i nic im to generalnie nie dało. Plusem jest niewątpliwie zobaczenie na własne oczy jak wygląda np. edukacja i szkolenie podyplomowe zagramanicą, Poza tym rzeczywiście można zetknąć się z zupełnie innym podejściem do procedur. U nas głównie kierujemy się tym co napisano w książkach, tam często każdy szpital ma inne procedury, oparte of kors na aktualnej literaturze. Kontakty bywają istotne - dzięki nim można się później załapać na staz albo częśc specjalizacji zrobić na obczyźnie.
  14. temat odpowiedział Matt → na devittoNa każdy temat
    Som som A w zestawieniu brakuje tego kawałka:
  15. temat odpowiedział Matt → na Anulka1304Piszę pracę naukową
    Bynajmniej. Inna sprawa - to co u nas ląduje w gazetce branzowej jako super hiper interesujący i ciekawy artykuł często nie nadaje się do wysłania zagramanicę. Poglądówki odpadają, sporo prac nie przechodzi przez recenzentów ze względu na np. zbyt małą grupę pacjentów zaangażowanych do danego badania. Tak było w czasach realnego PRLu, kiedy zachodnie periodyki nie publikowały prac pisanych za żelazną kurtyną. Oczywiście były wyjątki i parę prac z Polski (np. naszych chirgów, dajmy na to prof. Szmidta) jednak się ukazało.
  16. Wszystko zalezy od tego na kogo się trafi Były osoby, które ledwo wyrobiły specjalizacyjne minimum znieczuleń, bo miały problem z dopchaniem się do stołu operacyjnego. Za czasów mojej bytności tam atmosfera była dość specyficzna, powiedziałbym, że wręcz grobowa.
  17. Wojciechu to już kwestia ustaleń danej izby lekarskiej. Jeśli nie nakłada żadnych obostrzeń można i dzień przed. W Wawie np. osoby z zameldowaniem od co najmniej roku miały pierwszeństwo przed tymi zameldowanymi później.
  18. Mi się zdarzyło być pacjentem, leżeć w klinice i być badanym przez własnych studentów. Wrażenia bezcenne, byli bardziej przerażeni niż ja
  19. temat odpowiedział Matt → na BlacknredSpecjalizacja: Jaką wybierzesz?
    Niektóre metody sa stosowane od lat, bo udowodniły swoją skuteczność. W chirurgii niektóre rozwiązania też mają dość długą brodę. Niektóre pochodzą z końca XIX wieku są stosowane do dzisiaj. Swoją drogą ostatnio na konsultację do nas przyszedł mój kolega i chirurg i mówi mi tak "Wy tych pacjentów z białaczką to jakoś leczycie w ogóle? Przecież się tego nawet wyciąć nie da". W terapii nowotworów dokonał się olbrzymi postęp w ostatnich latach. Przykładem jest np zastosowanie imatynibu w leczeniu PBSz. Dawniej takich chorych leczono hydroksymocznikiem i umierali po 3-4 latach. Dzisiaj dzięki inhibitorem mamy znaczne wydłużenie przeżyć.
  20. Wypisywanie paracetamolu i ibuprofenu to rzeczywiście coś Brytole biorą naszych lekarzy rodzinnych z pocałowaniem ręki, bo są ponoć dobrze wykształceni. W Niemczech zrobiło się teraz w miarę luźno - część tamtejszych lekarzy uciekła do Skandynawii gdzie płace i warunki sa lepsze. Na ich miejsce chętnie przyjdą Polacy, którym można zapłacić mniej.
  21. To jest tak, że studenci rzadko kiedy zgłaszają uwagi co do dydaktyki (nie dziwię im się w sumie), czasami zgłaszają i nie ma odzewu. Niemniej jednak niektórzy kierownicy zauważają problem i chcą coś zmienić w tej kwestii. W szpitalu, którym pracuję (w szpitakach, w których macie zajęcia pewnie też) ściany się jeszcze nie walą i studenci nie muszą ich podpierać W związku z tym mogą się spokojnie zająć ćwiczeniem umiejętności, które mają opanować. Oceniam studentów na każdym ćwiczeniu, przysłuchuję się jak zbierają wywiady i przyglądam się jak każdy z nich bada pacjenta. Dzięki temu wiem co kto umie, wyłapuję ewentualne błędy i pokazuję w razie czego jak co powinno wyglądać. Oszczędza mi to potem dylematów porzy ocenie każdego ze studentów. Jak ktoś robi tylko wejściówki i nie obserwuje studentow w czasie ćwiczeń to potem wychodzą różne dziwne sytuacje. Znajoma ostatniego dnia bloku w końcu poobserwowała jak kto bada i okazało się, że student mający same 5 z wejściówek co prawda wie gdzie wystepuje hepatosplenomegalia, ale nie umie w zasadzie zbadać ani wątroby ani śledziony. Drugi natomiast co prawda recytuje Szczeklika z pamięci, ale jakby mu dac pacjenta to głupieje totalnie i nie wie jakie badania zlecić. Widzę, że kwestia brzucha wraca jak boomerang Za moich czasów istniały giełdy na egzamin praktyczny - po ich lekturze wiadomo było, że prof X lubi gdy brzuch badamy jedną rączką, a pani prof Z toleruje tylko dwuręcznie, pan prof Y lubi tarczyce od przodu, a pani prof A od tyłu Na ilość pacjentów to my nic nie poradzimy niestety. Trudno, żeby chirurg latał nocą po mieście i dzgał pacjentów nożem w brzuch coby studentom zapewnić pacjentów Kwestia liczebności grup to inna para kaloszy. Z jednej strony nie od nas to zalezy, z drugiej jednak da się czasem tak zorganizować ćwiczenia, żeby każdy dotknął pacjenta i został oceniony. Miałem ćwiczenia z grupą 24 osobową więc wiem, że się da Tytułem zakończenia: o ile moje ewentualne lekarskie błędy pokryje ziemia, o tyle te dydaktyczne chodzić będą po tej ziemi. Poza tym Wy nas starych będziecie kiedyś leczyć i jesli Was nie nauczymy jak leczyć sami zgotujemy sobie nieciekawy los. Ja np, lubie swoje życie i chciałbym jeszcze trochę pożyć więc wizja, że jakiś doktor mi je skróci zdecydowanie mi się nie uśmiecha. Niektórym asystentom przydałoby sie o tym przypomniec od czasu do czasu.
  22. temat odpowiedział Matt → na OkaMedHumor
    Ja mam cały komplet pomocy osteologicznych - czaszka, mostek, kości kończyn, kręgi i tak dalej. Dostałem je od znajomego mojego ojca, który kiedyś jeździł w pogotowiu jako sanitariusz, O to skąd ma tyle kości w tak dobrym stanie wolałem jednak nie pytać
  23. Już poprawione U chorych neurologicznych pytamy jeszcze o prawo/leworęczność, bóle, zawroty głowy, bóle i urazy kręgoslupa, problemy ze wzrokiem, słuchem, mikcją i defekacją.
  24. temat odpowiedział Matt → na KotMedycyna Ogólna
    Są badania, z których np. wynika, że w grupie gdzie stosowano piracetam było statystycznie więcej chorych, którym cofnęła się afazja. Piracetam jest też stosowany też w przypadku późnych dyskinez. W polskim prawie nie ma definicji słowa lek, w ustawie jest tylko mowa o produkcie leczniczym. Leki homeopatyczne są zaliczane do tej kategorii. Częśc lekarzy stosuje homeopatię i uważa ją za skuteczną mimo negatywnej opinii NRL.
  25. temat odpowiedział Matt → na KotMedycyna Ogólna
    Podanie piracetamu w dużej dawce (12g iv) w świeżym udarze mózgu ma jak najbardziej sens. Zapisywanie tabletek dziadkom po udarze coby im się pamięć poprawiła to już placebo. Do listy dorzuciłbym jeszcze Essentiale Forte i Bioparox.

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.